Życzenia i ważne informacje od Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi!

Szanowni Państwo, Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzymy Wam zadumy przy choinkowych światłach i nadziei w sercach. Obyście zawsze umieli dostrzegać cud w codzienności, w przyrodzie, w drugim człowieku – i… w samym sobie. I abyśmy potrafili razem zrobić jak najwięcej dla dobra wspólnego realizując nasze idee i cele!
Jadwiga Łopata i Julian Rose
PS. PONIŻEJ WAŻNE INFORMACJE…..

1. Po pierwszym czytaniu ustawy o GMO w dniu 15 grudnia 2009 posłowie
zgodnie orzekli, że ustawa
wymaga prac komisji sejmowych (rolnictwa i środowiska). Sprawozdania z prac
tych komisji mają być przedstawione do 7 lutego. Jeśli komisje nie odrzucą
ustawy to ponownie wróci ona do Sejmu. Podczas obrad 15 grudnia widać było
wpływ naszych działań. Ponad trzydziestu posłów zadawało pytania w tej
sprawie i wszyscy się zgadzali co do tego, że ustawa jest zła (za wyjątkiem
posłów z PO…ale tylko nieliczni posłowie z PO zabrali głos).

2. W związku z powyższym PROSIMY o dalsze zadawanie pytań posłom i
senatorom.
Z odpowiedzi jakie nadeszły (TYLKO 42 — zobacz: www.icppc.pl/stanowiska )
wynika, że część posłów nie jest świadoma zagrożeń GMO, a część zupełnie je
ignoruje. Z powyższych powodów prosimy Państwa o dalsze nagłaśnianie tej
społecznej akcji i o dalsze zadawanie pytań.
PYTANIA DO POSŁÓW I SENATORÓW http://icppc.pl/stanowiska/?page_id=87
Musimy uświadomić posłom i senatorom, że POLACY NIE CHCEMY GMO, podobnie jak
zdecydowana
większość mieszkańców innych krajów UE.

3. Zapraszamy do obejrzenia FILMÓW

http://www.youtube.com/watch?v=h8N4ZeZKI4M

http://www.youtube.com/user/no4gmo#p/a/u/2/dywQw3gyvHc

http://www.youtube.com/watch?v=gDgRks8J5Gs cz 1.

http://www.youtube.com/watch?v=fcmqr26q5Ww cz 2.

________________
ICPPC – International Coalition to Protect the Polish Countryside,
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi
34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114
biuro@icppc.pl www.icppc.pl www.gmo.icppc.pl www.eko-cel.pl

*) GMO – Genetycznie zModyfikowany Organizm – oznacza sztuczne wstawienie
obcych genów do materiału genetycznego danego organizmu. Geny przenosi się
przekraczając granice między gatunkami np. geny zwierząt przenosi się do
roślin. Metody przy tym stosowane są nieprecyzyjne! Nigdy w przyrodzie takie
organizmy nie powstają w sposób naturalny np.: pomidor z genem ryby,
ziemniak z genem meduzy, karp i ryż z genami człowieka, sałata z genem
szczura, soja i kukurydza z genami bakterii!
Na stronie Ministerstwa Środowiska można przeczytać:
„… Organizm genetycznie zmodyfikowany to organizm inny niż organizm
człowieka, w którym materiał genetyczny został zmieniony w sposób nie
zachodzący w warunkach naturalnych…”

Uprawy GMO w Unii Europejskiej
Na terenie UE mniej niż 0,2% upraw to rośliny genetycznie modyfikowane. Ich
łączny areał w 2008 roku wyniósł 108 000 ha, z czego 73% znajdowało się na
terytorium jednego kraju – Hiszpanii. Pozostałe kraje w których istnieją
uprawy GMO to: Czechy, Portugalia, Słowacja, Rumunia i Polska [2]. Jedyną
odmianą genetycznie modyfikowanej rośliny, jaka może być uprawiana na
terenie Unii Europejskiej, jest kukurydza o symbolu MON 810, produkowana
przez firmę Monsanto. Dopuszczono ją do uprawy decyzją z dnia 8 września
2004 roku. Decyzja ta zapadła pod wpływem silnych nacisków Światowej
Organizacji Handlu (WTO), traktującej jako priorytet zasadę wolnego handlu,
de facto kwestionującej prawo krajów UE do wstrzymania importu GMO na ich
rynki. Państwa członkowskie UE mogą jednak zakazać wysiewu i sprzedaży GMO
kiedy wejdą w posiadanie informacji o istnieniu zagrożenia dla środowiska
lub zdrowia ludzi.
Badania nad uprawami GMO
Od momentu dopuszczenia komercyjnych upraw roślin genetycznie
modyfikowanych, prowadzone są na całym świecie badania nad oddziaływaniem
tych odmian na inne organizmy żywe. Znaczna ich część skupia się na
oddziaływaniu na środowisko kukurydzy MON 810. Na przestrzeni ostatnich lat,
na całym świecie ukazały się setki publikacji naukowych dotyczących GMO
kwestionujących bezpieczeństwo wprowadzania genetycznie zmodyfikowanej
kukurydzy do środowiska.

Badania te skupiały się wokół kilku głównych problemów:
1. Wytwarzane przez kukurydzę MON 810 toksyczne białko Cry1Ab zwalcza nie
tylko omacnicę prosowiankę, ale także inne organizmy żywe, nie będące
gatunkami celowymi tej modyfikacji. Bakony i in. (2006) wskazują, iż
kukurydza z genem Bt jest mniej chętnie wybierana jako pokarm przez
bezkręgowce glebowe. Kolejne publikacje (Bohn i in. 2007, Dively i in. 2004,
Fontes i in. 2002, Hilbeck i in. 1999, Hilbeck, Schmidt 2006, Schmidt i in.
2008) idą znacznie dalej dowodząc, iż kukurydza produkująca toksyczne białko
powoduje wyższą śmiertelność wśród zwierząt – wioślarek Daphnia magna,
motyli monarchów danaus plexippus i sówki bawełnówki egipskiej Spodoptera
littoralis, złotooka drapieżnego Chrysoperla carnea, biedronki dwukropki
Adalia bipunctata.
2. Szczególnie niepokojący jest wynik badania nad działaniem białka Cry1Ab
na pszczoły miodne Apis mellifera, u których po spożyciu kukurydzy MON 810
upośledzeniu ulega zdolność orientacji i uczenia się (Ramirez-Romero i in.
2008). Oznacza to realne zagrożenie dla pszczelarstwa, wskutek wymierania
całych rojów pszczół, w wyniku kontaktu z uprawami MON810.
3. Prowadzono też badania dotyczące wpływu kukurydzy Bt na kręgowce, głównie
szczury (Rattus sp.) i myszy (Mus musculus), a także kurczaki (Gallus gallus
domesticus ). Należą do prace Ermakovej (2005), Ewena i Pusztaia
(1999),Faresa 1998, Malatesty i in. (2002, 2003, 2005), Novotnego (2002),
Pusztaia (2002), Seraliniego (2006) oraz Vecchio (2004). Duże znaczenie mają
prace włoskiego zespołu badaczy z uniwersytetu w Urbino (Malatesta i in.
2002, 2003, 2005), który wykrył, że pod wpływem spożywania kukurydzy GMO
przez myszy, komórki ich wątroby zmieniały kształt oraz odporność.
4. Inne zespoły naukowców stwierdziły, iż szczury spożywające karmę na bazie
kukurydzy Bt wykazują wyższą śmiertelność, wskutek obecności toksycznego
białka lub śladów pestycydu Roundup (Ermakova 2005). Inne prace (Fares 1998,
Novotny 2002, Pusztai 2002, Vecchio 2004) wykazały wyższą śmiertelność myszy
po spożyciu karmy GMO oraz występowanie w ich komórkach rozrodczych zmian
zwyrodnieniowych. Te niepokojące wyniki badań na ssakach sugerują możliwy
negatywny wpływ roślin GMO, w tym kukurydzy MON 810, także na organizm
człowieka.
5. Badania na ssakach doprowadziły naukowców do odkrycia, które dziesięć lat
temu uważano za niemożliwe. W żołądkach zwierząt hodowlanych spożywających
kukurydzę Bt jako paszę stwierdzono przepływ materiału genetycznego z
komórek kukurydzy, do bakterii Escherichia coli obecnej w przewodach
pokarmowych tych zwierząt (Duggan i in. 2003). Świadczy to możliwości
przekazywania cech będących przedmiotem modyfikacji między zupełnie obcymi
organizmami.
6. Oprócz bezpośredniego zagrożenia dla organizmów żywych, zebrane prace
analizują oddziaływanie upraw GMO na inne rodzaje upraw, a w konsekwencji -
na rolnictwo. Jednym z opisywanych niebezpieczeństw jest tworzenie tzw.
„superchwastów”.
7. Wbrew deklaracjom przemysłu biotechnologicznego, że możliwe jest
współistnienie upraw konwencjonalnych z genetycznie modyfikowanymi, w
doświadczenia rolników oraz wiele niezależnych doświadczeń w tym praca
Pineyro-Nelsona i in. (2009) wskazuje jednoznacznie na fakt, iż
transgeniczne rośliny rozprzestrzeniają się samoczynnie w środowisku,
czyniąc nieskutecznymi wszelkie strefy buforowe. Ten prosty fakt naraża na
niebezpieczeństwo skażenia każdą naturalną uprawę.
8. Wbrew pierwotnym założeniom uprawy GMO zwiększyły zużycie pestycydów i
skażenie środowiska.

Istniejące zakazy wysiewu GMO
Powyższe argumenty skłoniły cześć państw Unii Europejskiej (Austrię,
Francję, Grecję, Luksemburg, Niemcy, Węgry, Włochy) do wprowadzenia na ich
terytoriach zakazu wysiewu i sprzedaży kukurydzy MON 810. Inne kraje
(Belgia, Irlandia) przygotowują się do wydania podobnego zakazu na swoim
terytorium. Wszystkie te zakazy wprowadzone zostały na podstawie tzw.
Klauzuli Bezpieczeństwa, zawartej w artykule 23 Dyrektywy UE 2001/18 w
sprawie zamierzonego uwalniania do środowiska organizmów zmodyfikowanych
genetycznie [3]. Ponieważ MON 810 to jedyna odmiana dopuszczona na
europejskim rynku, kraje te de facto zabezpieczyły swoje terytoria przed
ekspansją GMO. Obowiązujące zakazy okazały się skuteczne – np. już kilka
miesięcy po wydaniu we Francji rozporządzenia o jego wprowadzeniu, firma
Monsanto, producent kukurydzy MON 810, ogłosiła że na terenie tego kraju nie
istnieje już żadna uprawa GMO. Tymczasem pierwotny areał obsiany tą odmianą
wynosił 30 000 ha.
Rozwiązanie dla Polski
W Polsce wg raportu producentów kukurydzy w 2008 roku powierzchnia upraw MON
810 sięgnęła 3000 ha. Jest to spowodowane przez lukę prawną, gdyż mimo
obowiązującego w naszym kraju zakazu handlu, nie wprowadzono zakazu wysiewu
tej odmiany. Powoduje to, że rolnicy mogą kupować genetycznie modyfikowaną
kukurydzę za granicą i siać ją na swoich polach. Nie jest to zgodne z
obowiązującą ustawą o GMO z 2001 ale Rząd RP nie podjął żadnych działań aby
zatrzymać ten nielegalny proces wysiewu MON810.
Ponieważ jedyną odmianą GMO uprawianą na terenie Unii jest kukurydza MON
810, należy wprowadzić natychmiastowy zakaz obrotu i wysiewu kukurydzy
MON810 na terenie naszego kraju. Polska powinna wziąć przykład z tych krajów
unijnych, które wprowadziły taki sam zakaz na swoich terenach, podpierając
każdy z nich znanymi już publikacjami naukowymi.
Jak podaje Institute of Science in Society w Londynie:
„Obecnie ilość dowodów świadczących o tym, że produkty modyfikowane
genetycznie nie są bezpieczne jest już tak znaczna, iż ustawodawcy powinni
odpowiadać za karygodne zaniedbania z racji nieprzerwania kampanii
zaprzeczania i wprowadzania społeczeństwa w błąd…”
Zasada Ostrożności, uznana za podstawę polityki Unii Europejskiej, wyraźnie
podkreśla, że produkty stanowiące potencjalne zagrożenie dla zdrowia
człowieka lub środowiska naturalnego powinny zostać wycofane z rynku dopóki
nie udowodni się, że są one bezpieczne.
Nowa ustawa musi zostać odrzucona, zanim będzie za późno. Obecny status
Polski jako kraju wolnego od GMO jest nieocenioną wartością dla nas i
przyszłych pokoleń! Projekt nowej ustawy o organizmach GMO jest strasznie
obłudny.

Ministrowie z jednej strony mówią, że chcą Polski wolnej od GMO (ale TYLKO
mówią) a z drugiej strony WPROWADZAJĄ przepisy, które OTWIERAJĄ Polskę na
KOMERCYJNE uprawy GMO.
To kompletne ignorowanie Polaków, którzy wyraźnie, podobnie jak większość
mieszkańców UE, są przeciwko żywności i uprawom GMO. I w dodatku dzieje się
to w czasie kiedy kolejne kraje UE (Irlandia…. wcześniej Francja, Niemcy,
Austria, Węgry, Grecja, Luksemburg, Włochy) wprowadzają wyraźne zakazy na
uprawy GMO walcząc z KE o swoje prawo do ochrony zdrowia społeczeństw i
środowiska naturalnego.

1. Projekt polskiej ustawy o organizmach GMO wprowadza w błąd Polaków
sugerując, że:
a) jest możliwe sąsiadowanie upraw GM z uprawami tradycyjnymi.
Tymczasem nie istnieją żadne możliwości zastosowania skutecznych stref
buforowych oraz oddzielenia plantacji roślin GMO od gatunków
konwencjonalnych, tradycyjnych czy ekologicznych, uprawianych od wielu
pokoleń, przystosowanych do warunków glebowych i klimatycznych. Dlatego
skażenie biologiczne zasiewami GM przyniesie w niedalekiej przyszłości kres
produkcji żywności wolnej od GMO.
b) dopuszczenie upraw GMO daje możliwość wyboru…tymczasem po dopuszczeniu
upraw GMO ze względu na nieuniknione skażenie innych upraw konsument będzie
miał zatem ‚wolny wybór’, przebierając do woli w różnych gatunkach
genetycznie zmodyfikowanej żywności. Współistnienie upraw GM w środowisku
upraw konwencjonalnych/tradycyjnych jest ideą absurdalną i niewykonalną!
2. Projekt niesłusznie przerzuca (gestem Piłata) odpowiedzialność za
konsekwencje wprowadzenia GMO do środowiska oraz wszystkie koszty związane z
tworzeniem stref wolnych GMO na rolników.
3. Procedura tworzenia stref wolnych od GMO zaproponowana w projekcie jest
niejasna, zbyt skomplikowana i kosztowna. W dodatku dopuszcza możliwość
TYLKO wybiórczego tworzenia stref wolnych od GMO tylko przez rolników w
sytuacji gdy deklaracje Sejmików Wojewódzkich wnoszą o tworzenie stref na
obszarach całych województw. W latach 2004-2006 wszystkie Sejmiki
Wojewódzkie wyraziły swój mocny sprzeciw przeciwko GMO w uchwałach i
rezolucjach opowiadając się za przekształceniem wszystkich województw (czyli
całej Polski) w strefy wolne od GMO.
W dodatku projekt nie wyjaśnia jak powstałe strefy wolne od GMO będą
formalnie
zaakceptowane przez KE.
4. Kara 3000 zł/ za 1 ha upraw genetycznie modyfikowanych roślin proponowane
w projekcie jest śmiesznie mała bo przecież zwolennikom GMO chodzi o
zanieczyszczenie polskich pól. Zapłacą więc z ochotą taką karę aby tylko
pozbawić polskich rolników możliwości produkcji wysokiej jakości żywności,
zrobić z nich niewolników ponadnarodowych korporacji a Polaków zmusić do
spożywania żywności, która zabija. Zgodę sąsiadów można będzie łatwo uzyskać
znając realia polskiej wsi; rolnicy są nieświadomi zagrożeń GMO, sąsiedzi
nie chcą zadzierać z sąsiadami no i zawsze jeszcze można ‚wypić’ za zgodę.
Poza tym w wielu wypadkach zgoda nie będzie konieczna bo uprawa może być np.
zlokalizowana w środku wielkiego pola tego samego właściciela.

[2] Commercial GM Crops in the EU in 2008. http://www.gmo-compass.org/
[3] Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2001/18/WE z dnia 12 marca
2001 r. w sprawie zamierzonego uwalniania do środowiska organizmów
zmodyfikowanych genetycznie i uchylająca
dyrektywę Rady 90/220/EWG

Źródła: „Biała Księga GMO”, Greenpeace,

http://www.greenpeace.org/poland/wydarzenia/polska/biala-ksiega-gmo

www.gmo.icppc.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>