Życie z nowotworem nie musi być wyrokiem – nowa książka o raku.

Dzięki postępom medycyny coraz więcej ludzi na świecie żyje z rakiem wiele lat, choć kontrola choroby przypomina nieraz siedzenie na koszyku pełnym groźnych węży – pisze dziennikarz Zbigniew Wojtasiński w swojej książce „Życie z rakiem. Jadowite węże w koszyku”. Dostępna od środy w księgarniach pozycja jest efektem spotkań i rozmów publicysty z wieloma specjalistami oraz pacjentami z całego świata.

Cytowany przez Wojtasińskiego prof. Paweł Kaliński z University of Pittsburgh Cancer Institute ocenia, że wątpliwe jest, by w najbliższym czasie można było wyeliminować raka. „Nowotwory, podobnie jak choroby krążenia, są ceną, jaką płacimy za dłuższe życie, a także skutkiem opanowania bardziej agresywnych chorób, takich jak choroby zakaźne” – wyjaśnia specjalista.

To, co jest możliwe, to opracowywanie coraz lepszych metod leczenia chorób nowotworowych. Pomaga w tym poznawanie mechanizmów ich rozwoju oraz rozszyfrowywanie działania układu odporności, który może zwalczać komórki nowotworowe. Efekty tego są widoczne już dziś. Jeszcze dwa-trzy lata temu diagnoza zaawansowanego czerniaka, najbardziej złośliwego nowotworu skóry, oznaczała wyrok śmierci. Obecnie, dzięki wprowadzeniu nowych leków, w tym immunoterapii, coraz częściej mówi się, że dla wielu pacjentów „będzie to choroba przewlekła” – zwraca uwagę Wojtasiński.

W swojej książce przytacza przykłady wielu innych nowotworów, w leczeniu których dokonał się ogromny postęp – przewlekła białaczka szpikowa, szpiczak mnogi, rak piersi. Opisuje doświadczenia wielu pacjentów – w tym osób znanych z pierwszych stron gazet – które bądź zostały wyleczone z choroby nowotworowej, bądź żyją z nią, jak z inną chorobą przewlekłą. „W Stanach Zjednoczonych żyje już ponad 14 mln osób, które +przeżyły+ raka” – pisze Wojtasiński. 15 proc. z nich żyje już co najmniej 20 lat od diagnozy. Dziennikarz przekonuje, że efekty leczenia nowotworów poprawiają się również w naszym kraju, choć ciągle następuje to wolniej niż na Zachodzie.

Wojtasiński zwraca uwagę, że trendy w leczeniu nowotworów zaczynają coraz bardziej przypominać dobieranie antybiotyków do zakażenia bakteryjnego. Pojawia się coraz więcej leków, które działają tylko u pacjentów z konkretną mutacją w komórkach nowotworowych. Jest to tzw. leczenie celowane molekularnie.

Poprawa skuteczności leczenia nowotworów sprawia, że na świecie rak przestaje kojarzyć się nieuchronnie z wyrokiem śmierci. Dla zobrazowania tego Wojtasiński przytacza ciekawą anegdotę z jednego z międzynarodowych kongresów kardiologicznych. Wśród jego uczestników przeprowadzono krótki sondaż: jak woleliby umrzeć – nagle, czy na chorobę nowotworową. „Ku mojemu zdumieniu większość kardiologów wybrała raka. Jeszcze niedawno twierdzili, że wolą szybką i bezbolesną śmierć. Najlepiej z powodu nagłego zatrzymania krążenia” – pisze publicysta.

W swojej książce porusza także wiele innych problemów, np. zasadność wykonywania badań przesiewowych i kontrolnych, leczenie wspomagające u chorych na raka, w tym rodzaj stosowanej diety i potrzeba aktywności fizycznej; próbuje wyjaśnić fenomen samoistnie znikających nowotworów. Nie unika również tematów trudnych, choćby tego, czy zawsze za wszelką cenę powinno się walczyć o życie chorego aplikując mu wszelkie dostępne metody terapii, nawet kosztem dłuższego i bezzasadnego cierpienia.

Zbigniew Wojtasiński jest dziennikarzem i filozofem. Od wielu lat zajmuje się popularyzacją wiedzy na tematy dotyczące zdrowia, medycyny oraz psychologii społecznej. Kierował działem nauki w dzienniku „Rzeczpospolita” oraz w tygodniku „Wprost”, a obecnie jest dziennikarzem Polskiej Agencji Prasowej. Jest laureatem wielu nagród i wyróżnień oraz autorem czterech książek o tematyce medycznej. (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>