Znieczulenie rdzeniowe i nadoponowe bezpieczniejsze niż sądzono.

Największe jak dotąd badania dowodzą, że powszechnie stosowane metody znieczulenia są bezpieczniejsze niż wynikało z wcześniejszych prac – informuje „British Journal of Anasthesia”. Znieczulenie zewnątrzoponowe jest skutecznym sposobem zmniejszenia bólu towarzyszącego na przykład porodowi. Środek znieczulający podaje się przez cienką plastikową rurkę do przestrzeni między oponą twardą rdzenia kręgowego a kostną ścianą kanału kręgowego. Znieczulenie rdzeniowe polega natomiast na podaniu środka znieczulającego do przestrzeni podpajęczynówkowej poprzez punkcję lędźwiową.
Jak wynika z analizy 700 000 znieczuleń, przeprowadzonej przez specjalistów z Royal United Hospital, ryzyko powstania trwałych uszkodzeń z powodu znieczulenia dotyczy jednej na 20.000, a ryzyko porażenia połowy ciała – jednej na 50.000 osób. Szczególnie niskie jest ryzyko w przypadku kobiet znieczulanych przed cesarskim cięciem (trwałe uszkodzenia zdarzają się raz na 80.000 przypadków). Podobnie niskie jest ryzyko w przypadku osób cierpiących na przewlekły ból i dzieci.

Gorzej jest z operacjami chirurgicznymi – ryzyko trwałych następstw sięga tu od 1 do 6.000 do 1 do 12.000. Tak duże ryzyko może wynikać ze starszego wieku typowego pacjenta chirurgicznego, z czym wiążą się towarzyszące choroby, a także ze stosowania obu rodzajów znieczuleń w ciężkich, ryzykownych operacjach.

Choć znieczulenie okazało się bezpieczniejsze niż przypuszczano, autorzy zaznaczają, że nie jest to procedura całkiem wolna od ryzyka i decyzja o jego zastosowaniu musi być podejmowana odpowiedzialnie. PMW

PAP – Nauka w Polsce

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>