Zarodki pszenne.




W poszukiwaniu nowych naturalnych produktów wzbogacających żywność zwrócono uwagę na zarodki pszenne. Dotychczas większość zarodków pszennych w kraju była użytkowana na paszę, a tylko w niewielkim stopniu jako dodatek do chleba. Obecnie przewiduje się ich szersze wykorzystanie, przede wszystkim w przemyśle spożywczym.Podczas przemiału ziarna pszenicy zarodki zostają oddzielone od bielma mącznego i duża ich ilość przechodzi do otrąb, stanowiąc wartościowy ich składnik………

Zarodek jest odrębną i samodzielną częścią ziarna pszenicy. Młyn pszenny uzyskuje ich niewiele. Przy zastosowaniu specjalnych urządzeń można otrzymać co najmniej 1% zarodków.Zarodek znajduje się w dolnej części ziarna pszenicy. W jego obrębie można rozróżnić część embrionalną oraz tak zwaną tarczkę, która odgrywa szczególną rolę w ziarnie, gdyż są w niej gromadzone różne substancje niezbędne w procesie kiełkowania. Są to m.in. witaminy i różne układy enzymatyczne. W 100 g zarodków pszennych znajduje się: 11,7 g wody, 26,6 g białka, 9,2 g tłuszczu, 4,2 g składników mineralnych, 2,3 g włókna surowego i 46 g pozostałych węglowodanów (głównie sacharozy). Czyste zarodki są wolne od skrobi. W skład białka zarodków wchodzą albuminy, globuliny, w niewielkim procencie gliadyny oraz białka nierozpuszczalne. Pozbawione są one białka glutenowego, które występuje wyłącznie w bielmie.Spośród produktów zbożowych zarodki wyróżniają się wysoką zawartością tłuszczu (10%). Tłuszcz ten ma bardzo korzystny skład kwasów tłuszczowych. Wysoka zawartość NNKT jest niezwykle cenna dla organizmu ludzkiego, bowiem udowodniono przyczynowy związek między niską zawartością NNKT w spożywanej diecie a występowa­niem chorób cywilizacyjnych. Wśród składników mineralnych obecnych w zarodku zidentyfikowano 21 pierwiastków.

100 g zarodków zawiera 1100 mg fosforu, 837 mg potasu, 275 mg magnezu, 60 mg wapnia, 14,4 mg manganu, 8 mg żelaza. Występuje również selen i kobalt, którym przypisuje się ważną rolę w procesach przemiany materii.Zarodki pszenne są przede wszystkim bogate w witaminy. 100 g zarodków zawiera następujące ilości witamin rozpuszczalnych w wo­dzie: 10 mg witaminy B1 (tiaminy), 0,8 mg witaminy B2 (ryboflawiny), 4 mg witaminy PP (niacyny), 0,7 mg witaminy Bg (pirydoksyny), l mg kwasu pantotenowego, 700 mg kwasu foliowego, 0,8 mg inozytolu oraz biotynę i kwas paraaminobenzoesowy. Z witamin rozpuszczalnych w tłuszczach w 100 g zarodków znajduje się 25 mg witaminy E (tokoferoli), 650 jednostek międzynarodowych prowitaminy A, prowitamina D2(ergosterol) i witamina K. Brak natomiast witaminy C. 50 g zarodków pszennych zaspokaja dzienne zapotrzebowanie człowieka na witaminę B1. Są więc one koncentratem multiwitaminowym i z uwagi na to oraz wysoką zawartość innych cennych składników odżywczych powinny być wykorzystywane do wzbogacenia żywności.Celem przedłużenia trwałości zarodków (ze względu na wysoką zawartość NNKT są bardzo nietrwałe) podejmowane są liczne próby ich utrwalania. Zarodki stabilizowane mają trwałość od l miesiąca do około 2 lat.


Dodatek surowych zarodków pszennych do chleba w ilości 10% powoduje 2—3-krotne zwiększenie w nim zawartości witaminy B1. Za granicą zarodki pszenne są szerzej wykorzystywane przez przemysł spożywczy, farmaceutyczny i kosmetyczny. W wielu krajach produkuje się je do bezpośredniego spożycia. Są one stosowane także jako dodatki wzbogacające do różnych potraw i napojów spożywanych na zimno i gorąco, np. do mleka, śmietany, jogurtu, past do kanapek, kleików, zup, surówek warzywnych, potraw słodkich z kasz, deserów, koktajli, mas do tortów i ciastek. Zarodki pszenne są szczególnie polecane w żywieniu dietetycznym dla osób ze schorzeniami układu krążenia (w profilaktyce miażdżycy), w chorobach skóry i układu nerwowego, celem wzmocnienia organizmu przy dużych napięciach psychicznych oraz dla rekonwalescentów. Są idealne jako dieta lekko strawna w schorzeniach przewodu pokarmowego.


Zalecana do spożycia dawka dzienna zarodków pszennych dla dorosłych wynosi l—5 łyżek stołowych, dla dzieci do 2 łyżek stołowych. Opakowanie należy przechowywać w ciemnym, suchym i chłodnym miejscu.

12 myśli nt. „Zarodki pszenne.

  1. Zarodki można kupić prawie w każdym sklepie. Ja np kupuje w Gomexie. Ponadto polecam otręby pszenne badz granulowane. Posiadają duzo blonnik. Pszenne sa gorsze w smaku ale w przeciwienstwie do granulowanych zawierają niezbedne dla zdrowia pierwiastki. i duuuzo blonnika. Zarodki jak i otręby są bardzo tanie. ok 2 zl za paczke

  2. Najlepsze otręby są owsiane i nie granulowane, tylko zwykłe. Granulowane mają taki słodki smak, który psuje każdą potrawę do której się go dosypie.

  3. Ja swoje kupuję w Spełem’ie:) i otręby tam są (wszystkie rodzaje) i zarodki. Cena 1,20 -1,70 zł

  4. Polecam otręby pszenne (najwięcej blonnika) potem zytnie i owsiane (najdroższe). Granulowane mają więcej węglowodanów i zawierają mniej błonnika.

    Zarodki mają w sobie tłuszcz (fakt,że ten zdrowszy)-co nie każdemu są wskazane.

    Nie prawdą jest,że zarodki są wskazane w diecie łatwostrawnej – wręcz odwrotnie są PRZECIWWSKAZANE! Podobnie jak otręby w różnej postaci, pozdrawiam!

  5. W artykule zakrakło że zarodki pszenne sa również znakomitym żródłem cynku,zawierają aż 16 mg tego pierwiastka.

  6. Zrozumiałam,że nie posiadają glutenu,czyli przy nietolerancji na gluten mogłabym stosować?nie wiem czy dobrze zrozumiałam,może ktoś z nietolerancją na gluten ma jakieś pozytywne doświadczenia ze spożywaniem zarodków.

  7. Zarodki to świetna sprawa dla sportowców. Witaminy „B” + magnez, potas, fosfor … Dodatkowo ponad 25% białka i 10% tłuszczu. Już po jednej misce płatków górskich z dodatkiem 2-3 łyżek zarodków (z morelami i daktylami – polecam – również minerały i witaminy) człowiek czuje się syty. Daktyle – 11zł / kg – 2 x taniej niż cukierki lub ciastka :)

    Zjedzcie łyżeczkę zarodków solo – po 10 sekundach czuć intensywny posmak orzechów włoskich. Jako dodatek ten aromat jest ledwo wyczuwalny.
    Mniejsza zawartość błonnika w stosunku do otrębów (14% / 40%) oznacza, że osoby słabo tolerujące błonnik mogą bez obaw dodawać zarodki do jedzenia.

    Idealnie do mieszania z otrębami pszennymi, które posiadają więcej niektórych składników (np. mangan – 100% zapotrzebowania w … 20g otrębów)

    Zarodki można dodawać (najlepiej przy końcu, żeby nie wygotowywać składników) do zup, sosów, pizzy, ciast, panierek (jeśli już coś smażę). Ja sypię trochę na kanapki z chleba (zaraz na masło). Zastosowań jest tyle co… mąki.

    SĄ TANIE (do 2 zł) i będące mega koncentratem mineralno-witaminowym. Od tego czasu jem ok 2-3 paczki na tydzień. Zauważyłem znaczną poprawę zdrowia ogólnego i wydolności.
    Palę papierosy więc zainwestowałem w dietę. Nałogu palenia nie mogę się pozbyć, ale przy najmniej w znacznym stopniu neutralizuję toksyny.
    Dodatkowo wprowadziłem do diety:
    - Acerolę (15% witaminy C) – 1/2 – 1 łyżeczka (czyli 0,5 g czystej witaC)
    - jagody Goji – (minerały + zeaksantyna)
    - Guaranę (10% kofeiny) – piłem wcześniej do 10 kaw dziennie (średnio 5) i ograniczyłem kawę do 2.
    - nasiona konopi (>10% kwasów omega 3 i omega-6) – ok łyżki dziennie – to oliwa dla mózgu, który tymi tłuszczami jest „smarowany”)
    - czosnek, kolendra (jako przyprawy z funkcją antyoksydacyjną, antyrakowa i odpornościową)
    - bakalie, a w szczególności morele, daktyle ale i słonecznik, rodzynki, suszone banany (i wszystko bez dużej ilości konserwantów)
    - oczywiście wszystkie świeże owoce i warzywa – do woli (ile organizm potrzebuje)

    Oczywiście ważne jest wyeliminowanie:
    - olejów tłoczonych (została oliwa i olej z pestek winogron)
    - wszystkiego z dużą ilością margaryn, olejów,
    - cukrów (biały i syrop kukurydziany GMO – tzw. syrop glukozowo-fruktozowy),
    - białek sojowych
    - fast foodów i żywności średnio i mocno przetworzonej.
    - przypraw „do ziemniakow, do mięs, do grilla” – ok 10-15% to benzoesan sodu – lepiej stosować własne kompozycje – są 2x tańsze i można eksperymentować.

    Mięso warto kupić „na zapleczu” w sprawdzonym zakładzie mięsnym – kupuję od razu 15-30 kg mięsa, szynek i kiełbas, podwożę część rodzinie, część zamrażam – jednak wiem co jem. Kiełbasa swojska za 16 zł to ta sama co w sklepie jest za 25-30 zł w dziale „naturalnie wędzone”. No i woda nie leci z tych mięs – właściciel zakładu część produkcji nie chemizuje.

    Polecam wszystkim zdrowe żywienie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>