Zakazany owoc mniej kusi w grupie.

Nowe badania naukowców z University of British Columbia (UBC) pomagają zrozumieć, dlaczego niektóre zakazane przyjemności stają się naszą obsesją i w jaki sposób najłatwiej się im oprzeć. Wiadomo, że to co niedostępne i zakazane szczególnie przyciąga ludzką uwagę i staje się przedmiotem pożądania. Grace Truong, doktorantka na Wydziale Psychologii UBC, postanowiła bliżej przyjrzeć się mechanizmowi, który stoi u podstaw tego zjawiska. Wynik swoich prac opublikowała w najnowszym wydaniu pisma „Cognitive, Affective and Behavioral Neuroscience”.

Uczestnikom kierowanego przez nią eksperymentu pokazywano zdjęcia przedmiotów codziennego użytku. Przy każdym obrazku przedstawiano cztery opcje: dana rzecz należy do ciebie, należy do innej osoby, jest niedostępna dla ciebie, jest niedostępna dla całej grupy. Wykorzystując techniki obrazowania mózgu oraz testy pamięci Truong stwierdziła, że wszyscy uczestnicy zwrócili największa uwagę na dwa rodzaje przedmiotów: zakazane tylko dla nich oraz należące tylko do nich.

„Nasze badanie pokazuje, że kiedy ludziom zabroni się dostępu do najzwyklejszych przedmiotów codziennego użytku, ich mózg od razu zwraca na nie większą uwagę – mówi Truong. – Stają się dla niego tak samo ważne, jak najcenniejsze dobra osobiste”.

„Tzw. zakazane owoce, czyli rzeczy lub czynności, których powinniśmy unikać, a jednak ich pożądamy, fascynują naukowców już od czasów Ewy i jej jabłka – wyjaśnia współautor badania prof. Todd Handy. – W dzisiejszych czasach często są to np. napoje gazowane, żywność typu fast food, narkotyki, tzw. dopalacze”.

Najważniejszym odkryciem, zdaniem naukowców, jest jednak to, że obsesja na punkcie danego przedmiotu nie jest tak silna, jeśli także inne osoby z otoczenia nie mają do niego dostępu. Innymi słowy – gdy rzecz jest zakazana dla całej grupy, jej atrakcyjność drastycznie spada.

Według autorki badań, odkrycie to pozwala na przykład wyjaśnić, dlaczego techniki grupowego odchudzania, takie jak Dieta Strażników Wagi (Weight Watchers), opierająca się na grupowych spotkaniach i wspólnej walce z nadwagą, są dużo skuteczniejsze niż indywidualnie stosowane diety.

„W tym eksperymencie pokazaliśmy, jak mózg przetwarza informacje dotyczące zakazanych przedmiotów. Udowodniliśmy też, że łatwiej oprzeć się pokusie, gdy ma się wparcie grupy. Najtrudniej poradzić sobie samodzielnie”. – podsumowuje Truong .

kap/ tot/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>