Zabawki dla psów zawierają bisfenol A.

Kiedy psy ściskają w zębach plastikowe zabawki, mogą być narażone na potencjalnie niebezpieczne dla ich organizmów substancje chemiczne, jak bisfenol A – ostrzegają naukowcy.
Plastikowe aporty i inne psie zabawki mogą zawierać ftalany i bisfenol A (BPA), a te chemikalia łączone są z negatywnym oddziaływaniem na ludzkie zdrowie – podał serwis LiveScience.
„Wiele uwagi poświęca się związkom w plastiku i ich wpływie na ludzi. Skoro jednak wszyscy dbamy o nasze psy i pragniemy ich zdrowia, postanowiliśmy przyjrzeć się temu zagadnieniu” – powiedział Phil Smith z Texas Tech.
W ramach badania Smith i studentka Kimberly Wooten stworzyli sztuczną psią ślinę, a następnie imitowali stalowymi szczypcami żucie psich szczęk. Wystawili też kilka zabawek i patyków do aportowania na działanie czynników atmosferycznych, aby sprawdzić, czy uwolnią one z siebie dodatkowe chemikalia.

„Odkryliśmy, że starzenie się i narażenie na czynniki atmosferyczne zwiększa koncentrację BPA i ftalanów. Zabawki miały jednak mniejszą koncentrację tych związków niż patyki do aportowania” – powiedział Smith, dodając, że w zabawkach znajdowały się też inne chemikalia podobne do estrogenu.

Zarówno ftalany, które sprawiają, że materiały są bardziej elastyczne, jak i BPA, podejrzewane są o rozregulowywanie gospodarki hormonalnej w organizmie. Uwolniony z plastiku BPA może dostać się do organizmu np. wraz z jedzeniem.

Z ostatnich badań wynika, że bycie narażonym na bisfenol A może wiązać się z gorszą płodnością u kobiet i zwężeniem naczyń żylnych. BPA może mieć wpływ także na płód, przyczyniając się do późniejszych problemów z zachowaniem i otyłości.

Bisfenol A używany jest m. in. w okularach słonecznych, opakowaniach żywności, butelkach ze smoczkiem, wypełnieniach ubytków w zębach itd. Od marca ub. r. bisfenolu A nie można w UE wykorzystywać do produkcji butelek dla niemowląt.

Nie wiadomo, jaki wpływ mają te chemikalia na czworonogi. „Związek między psim zdrowiem a czynnikami środowiskowymi nie jest dokładnie zbadany – podkreśliła Wooten. – Co może być bezpieczną dawką dla jednego gatunku, nie zawsze dotyczy innych. Poziom BPA i ftalanów stwierdzony przez nas w aportach znajdował się w górnej granicy normy, jaką można znaleźć w dziecięcych zabawkach”.

Wyniki badań ogłoszono podczas konferencji Society of Environmental Toxicology and Chemistry w Kalifornii. (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>