Wkrótce urodzi się siedmiomiiardowy Ziemianin.

Z danych ONZ wynika, że przed końcem bieżącego roku na Ziemi będzie żyło 7 miliardów ludzi. Szacunki mówią, że w roku 2011 umrze 57 milionów osób, a urodzi się 135 milionów. Do roku 2050 liczba ludności ma zwiększyć się o kolejne 2,3 miliarda, a zatem o niewiele mniej niż żyło na planecie w roku 1950. Z kolei do końca wieku populacja ludzi przekroczy 10 miliardów. Aż 97% wzrostu liczby ludności będzie miało miejsce w regionach słabiej rozwiniętych, z czego niemal połowa przypadnie na Afrykę. Jednocześnie w najbogatszych krajach liczba ludzi będzie utrzymywała się na mniej więcej tym samym poziomie. Będzie coraz więcej osób starszych i coraz mniej młodszych. Oczywiście wszystko to są szacunkowe dane, obliczane na podstawie przewidywanej liczby urodzeń na jedną kobietę. W zależności od tego, jakie liczby weźmiemy pod uwagę, dojdziemy do wniosku, że do roku 2100 na Ziemi będzie żyło od 6,2 do 15,8 miliarda ludzi.

Jako, że z największą liczbą urodzeń mamy do czynienia w krajach słabo rozwiniętych, już teraz cierpiących na niedobory zasobów koniecznych do utrzymania swojej ludności, pogłębiające się problemy doprowadzą albo do zmniejszenia przewidywanej liczby urodzeń, albo też do masowych migracji.

Autor: Mariusz Błoński, www.kopalniawiedzy.pl

Źródło: TG Daily

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>