Witaminy główną przyczyną wielkich zakwitów glonów w wodach przybrzeżnych.

Wielkie zakwity glonów w wodach przybrzeżnych mórz i oceanów, które potrafią poważnie nadwyrężyć ekosystem i spowodować masowe śnięcia ryb zależą od witamin B1 i B12 pochodzących od bakterii – auksotrofów i dostających się do wody – wynika z badań amerykańskich naukowców ze Stony Brook University w Nowym Jorku.
Zespół pracujący pod kierownictwem prof. Biologii Christophera J. Goblera ze School of Marine and Atmospheric Sciences na Stony Brok University (SBU) przeprowadził szereg eksperymentów, dotyczących kluczowych czynników, uruchamiających zakwity glonów. Wyniki opublikowano w Proceedings of the National Academy of Sciences (PNAS).

„Zakwity glonów nie są nowym fenomenem, aczkolwiek wiele osób zna je pod mianem czerwonych lub brązowych przypływów. Te zjawiska mogą być niebezpieczne dla ludzi, którzy mogą zostać zatruci nagromadzonymi w mięsie ryb ze strefy przybrzeżnej toksynami glonów. Większe zakwity zabijają ryby i niszczą życie morskie na płyciznach. Jest wyraźnie widoczne, że ich rozprzestrzenienie, częstotliwość i intensywność w ostatnich latach znacznie wzrosły i to w ujęciu globalnym, dlatego poznanie mechanizmów tych zjawisk jest tak istotne” – twierdzi prof. Gobler.

Zakwity te wywoływane są przez fitoplankton i w ciągu ostatnich dwóch dekad występują coraz częściej – zwłaszcza na wybrzeżach Europy i USA. Ze względu na straty wynoszące ponad 1 mld dolarów w Unii Europejskiej i USA zjawisko to jest intensywnie badane i na ogół przyjmowano, że za gwałtowny rozwój fitoplanktonu odpowiedzialny jest nadmiar fosforu i azotu wypłukiwanego do wód i mórz z powierzchni gleby, a pochodzącego z nawozów sztucznych. Witaminy dotąd nie były uznawane za pierwszoplanowe czynniki wiodące do zakwitów ze względu na to, iż we wcześniejszych pracach sugerowano, że tylko niewielka liczba gatunków fitoplanktonu potrzebuje witamin B do wzrostu.

Tymczasem, kiedy naukowcy zbadali w warunkach laboratoryjnych ponad 40 gatunków glonów, występujących w masowych zakwitach, okazało się, że z wyjątkiem jednego, wszystkie inne czyli 96 proc. próby potrzebowały do szybkiego rozwoju witaminy B12. Z 27 innych zbadanych gatunków, 20 potrzebowało w pierwszym rzędzie witaminy B1 do rozrostu. W glonach z masowych zakwitów występowała wysoka koncentracja obu witamin; o wiele wyższa niż wykazywana w fitoplanktonie pochodzącym z innych źródeł. Koncentracja w glonach pochodzących z zakwitów jest przy tym porównywalna z koncentracją, jaka była potrzebna glonom w warunkach laboratoryjnych do masowego rozrostu, co sugeruje, że wyczerpują one wszystkie dostępne zapasy w czasie od kilku godzin do dwóch dni.

Wyższe niż oczekiwano zapotrzebowanie glonów na witaminy przy zakwitach spowodowane jest tym, że w dużym stopniu za większość tych zjawisk odpowiada jedna ich rodzina – bruzdnice (Dinoflagellatae). Glony te często żywią się organicznymi molekułami, podobnymi di witamin (aminokwasy i białka). Jak twierdzą autorzy studium, „witaminy są jednym ze składników organicznych, których bruzdnice potrzebują do wzrostu”. Ponieważ rodzina ta bierze największy udział w w zakwitach, witaminy B wydają się komponentem decydującym o ich występowaniu.

Jak zauważa jednak prof. Gobler, źródła tych witamin są już trudniejsze do ustalenia. Według prac naukowców jednym z nich są bakterie – auksotrofy, wytwarzające je w procesie przemiany prostych związków organicznych. Drugim wydają się być witaminy B1 i B12 dostające się do rzek i mórz w stanie nierozłożonym, pochodzące prawdopodobnie ze ścieków miejskich.MMEJ

PAP – Nauka w Polsce

ula/bsz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>