Wcześniaki nie muszą mieć trudności z nauką.

Zmiany w mózgu, jakie występują u wcześniaków nie muszą mieć charakteru trwałego – wynika z dwóch niezależnych badań, o których informuje New Scientist”. Sugerują one, że stosunkowo niewielka objętość kory mózgowej obserwowana u wielu dzieci urodzonych zbyt wcześnie, mimo niewielkich rozmiarów zawiera normalną liczbę neuronów. Co więcej, dzięki właściwej opiece po urodzeniu można przywrócić prawidłowe funkcjonowanie tych neuronów. Przez dziesięciolecia specjaliści uważali, że wcześniaki, które przeżyły okres noworodkowy doznają nieodwracalnych uszkodzeń mózgu. Wydawało się, że cienka kora zawiera za mało komórek nerwowych, ponieważ część nich zginęła z powodu niedokrwienia.

Stephen Back i jego koledzy z Oregon Health & Science University w Portland postanowili dokładniej zbadać wpływ niedokrwienia na rozwijającą się korę mózgową. Jako zwierzęcy model wykorzystali mózgi płodów owiec, bardzo podobne do mózgów ludzkich dzieci. Naukowcy policzyli za pomocą mikroskopu neurony w próbkach pobranych z mózgów owczych płodów – część z nich była niedokrwienna, część nie.

Chociaż niedokrwiona kora miała mniejsza objętość, ku zaskoczeniu badaczy liczba komórek była identyczna, jak w korze mającej dobre ukrwienie, tyle, że były bardziej stłoczone.

Naukowcy zabarwili komórki i przyjrzeli się ich strukturze. Dojrzałe neurony mają strukturę drzewiastą, ich dendryty rozchodzą się od komórki promieniście, jak gałęzie drzewa. Komórkom niedokrwionego mózgu brakowało tych „gałęzi”. Jak mówi Back: „zamiast dębów, widzieliśmy małe drzewka”.

Następnie zespół użył techniki rezonansu magnetycznego (MRI), a właściwie jej odmiany – obrazowania tensora dyfuzji (DTI). W tkance o w pełni rozwiniętych neuronach woda dyfunduje we wszystkich kierunkach. W przypadku uszkodzonych neuronów woda dyfunduje natomiast ku powierzchni mózgu – co wskazuje na niedojrzałość tych komórek. Zatem mniejsza objętość kory wynika z jej gorszego rozwoju, a nie nieodwracalnych zniszczeń. W normalnie rozwijającym się mózgu, kora szybko rozwija się w trzecim trymestrze ciąży. Zmniejszenie dopływu krwi hamuje ten proces.

Z kolei kanadyjski zespół Stevena Millera z Hospital for Sick Children w Toronto przeprowadził badanie dotyczące związków pomiędzy opieką w okresie noworodkowym a rozwojem mózgu u 95 wcześniaków. Jak się okazało, odchylenia od prawidłowego rozwoju dotyczyły kory mózgowej, a nie całego mózgu.

Co więcej, badania MRI wykonane w 32 i 42 tygodniu wykazywały ten sam obraz, co badania na jagniętach – słabo rozwinięte, ale żywe neurony. Zgodność obu badań utwierdza naukowców w przekonaniu, że chodzi o to samo zjawisko – z mózgami wcześniaków nie jest tak źle, jak się wydawało.

Badania Millera sugerują, że lepsze odżywianie lub stymulacja poznawcza mogą wspierać rozwój mózgu. Jego zespół będzie śledzić postępy rozwoju 95 dzieci, aby ustalić, w jaki sposób zmiany w rozwoju w obrębie kory mózgowej przekładają się na ich rozwój poznawczy.(PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>