W zdrowiu nie może być „każdemu po równo”.

Rewolucyjnej poprawy w dziedzinie zdrowia Polaków w najbliższych latach nie należy się spodziewać – stwierdza „Dziennik Gazeta Prawna”. Na zdrowie przeznaczane jest około 7% PKB, gdy średnia unijna wynosi ponad 9%, a niektóre państwa wydają nawet ponad 11%. Jednak – jak podkreśla Paweł Goryński z Państwowego Zakładu Higieny – bardzo istotne są także styl życia i brak odpowiedniej profilaktyki.
Goryński dodaje, że oferta leczenia powinna być dostosowana do potrzeb zdrowotnych osób żyjących w danym regionie. A nie każdemu po równo, jak to się dzieje obecnie.

Najkrócej żyją mieszkańcy małych miasteczek poniżej 5 tys. (nawet o 3,5 roku krócej niż reszta kraju) oraz województwa łódzkiego. Tu (łącznie z samą Łodzią) mężczyźni umierają przed siedemdziesiątką, a kobiety nie dożywają 80 lat. Z kolei w woj. lubelskim panowie umierają blisko 10 lat wcześniej niż kobiety. Najbardziej egalitarne jest Opolskie – mężczyźni żyją podobnie długo jak kobiety. Małopolska i Podkarpacie to z kolei regiony względnej długowieczności.

Różnica między długością życia kobiet i mężczyzn się pogłębia. Jeszcze w latach 50. wynosiła 5 lat, obecnie jest to 8 – mówi Goryński. Zaś różnica w długości życia kobiet i mężczyzn w zdrowiu, czyli kiedy nie pojawiają się żadne dolegliwości, zalicza się do największych w Europie.

- Z moich wyliczeń wynika, że gdyby zapewniono odpowiednie leczenie i odpowiednio zastosowano interwencję medyczną, można by przedłużyć życie mężczyzn aż o 4 lata – mówi dr Wiktoria Wróblewska, demograf ze Szkoły Głównej Handlowej.

Dziennik Gazeta Prawna, www.mp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>