W większości sklepów można kupić ryby z gatunków zagrożonych.

Nadal w większości polskich sklepów można kupić gatunki ryb zagrożone wyginięciem. Oznakowanie produktów rybnych jest bardzo słabe, a to uniemożliwia konsumentom dokonanie odpowiedzialnego wyboru. Sieci handlowe w Polsce powinny jak najszybciej wprowadzić odpowiedzialne zasady pozyskiwania produktów rybnych – mówi Magdalena Figura z Greenpeace Polska. Polski Greenpeace opublikował już dwa rankingi przedstawiające stosunek sieci handlowych w Polsce do ochrony żywych zasobów mórz i oceanów. W pierwszym z nich, żaden z detalistów nie otrzymał pozytywnej oceny, w drugim tylko dwaj – Lidl i Kaufland.

„Organizacja ds. Wyżywienia i Rolnictwa przy ONZ szacuje, że około 80 proc. światowych łowisk znajduje się na granicy wyczerpania, a 90 proc. dużych drapieżnych ryb takich jak tuńczyki, czy halibuty już wyginęło. Detaliści wraz z konsumentami mogą mieć znaczący wpływ na poprawę tego stanu” – informuje w komunikacie Greenpeace.

- Wielu przedstawicieli branży rybnej jest bardzo zaangażowanych w ochronę mórz i oceanów. Często bardziej niż odpowiedzialni za to politycy. Wiele sieci handlowych w całej Europie i Ameryce Północnej zmieniło swoje zasady obrotu rybami i produktami rybnymi na bardziej przyjazne morskim ekosystemom. Takich zmian brakuje cały czas w działaniach polityków – mówi Nina Thuellen z Greenpeace International.

Greenpeace opublikował przed tygodniem raport „Adwokaci oceanów”, w którym pokazuje, jaki wpływ mają konsumenci na wprowadzanie przez detalistów odpowiedzialnych zasad pozyskiwania ryb i produktów rybnych, które skutkują pozytywnymi zmianami w całym przemyśle rybnym.

Łukasz Rawa, portalspozywczy.pl

www.portalspozywczy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>