W USA coraz silniejsze starania o legalizację eutanazji.

W aż połowie stanów amerykańskich podejmowane są starania o zalegalizowanie eutanazji w postaci tzw. wspomaganego samobójstwa – informuje AP. W USA na razie została ona dopuszczona jedynie w Teksasie i Oregonie.
Agencja twierdzi, że do szerszej legalizacji eutanazji od kilku lat dąży starzejące się pokolenie baby boomers. Oficjalnie stara się o to głównie organizacja Compassion & Choices opowiadająca się za prawem ludzi terminalnie chorych, którym nie może już pomóc medycyna, do decydowania o własnym życiu. Jest to największa tego rodzaju organizacja w USA.
Compassion & Choices podjęła w 2012 r. starania o legalizację eutanazji w stanie Massachusetts, ale projekt ustawy w tej sprawie odrzucono. W związku z tym wywiązała się jednak dyskusja na terytorium całego kraju.
Według Mickey’ego MacIntyre z Compassion & Choices, okazało się wtedy, że szczególnie w północnych stanach znaczna część opinii publicznej opowiada się za legalizacją eutanazji.

Zalegalizowanie wspomaganego samobójstwa jest rozważane w Connecticut, Vermont, New Jersey, Kansas i na Hawajach, a także w New Hampshire, Nowym Jorku, Arizonie i Montanie. W Massachusetts ma się odbyć ponowne głosowanie po kolejnej publicznej dyskusji – twierdzą przedstawiciele National Conference of State Legislatures.

W Connecticut dyskusja na temat legalizacji eutanazji ma się rozpocząć jeszcze w lutym tego roku. Nie ma jednak jeszcze pewności, czy dojdzie w ogóle do głosowania nad ustawą w tej sprawie. Lobbuje za tym głównie organizacja Compassion & Choices.

Sąd Najwyższy w Montanie uznał, że wspomagane przez lekarza samobójstwo w przypadku terminalnie chorej osoby może być uznane za element terapii.

Dr Gary Blick, lekarz z Norwalk specjalizujący się w leczeniu pacjentów z HIV/AIDS, przekonuje, że każdy terminalnie chory pacjent powinien mieć prawo do wspomaganego samobójstwa, jest jednak przekonany, że tylko niektórzy chorzy skorzystają z takiej możliwości.

„Nie jest to opcja dla każdego. Niektóre osoby nie skorzystają z takiej możliwości, choćby ze względów religijnych. Ale są też i tacy, którzy chcieliby skrócić swe cierpienia” – podkreślił specjalista w wypowiedzi dla AP.

Nie zgadza się tym Cathy Ludlum z Manchesteru cierpiąca na rdzeniowy zanik mięśni (SMA), drugą po mukowiscydozie najczęściej występującą chorobę genetyczną. Jej zdaniem trzeba dążyć do tego, by zapewniać ludziom dobre życie, a nie dobrą śmierć.

Pojęcie „euthanasia” po raz pierwszy użył w V w. p.n.e. komediopisarz Kratinos, który nazwał w ten sposób „osobę mającą dobrą śmierć”. Pod koniec IV w. p.n.e. inny greckie poeta – Menander posłużył się słowem „euthanatos” na określenie „łatwej śmierci” będącej wyrazem dystansu do własnego życia. (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>