Uszkodziłem sobie kość ogonową podczas treningu karate- co robić? List od Piotrka.

Panie doktorze. W drugim tygodniu września 2009 roku uszkodziłem sobie kość ogonową (tak stwierdził lekarz). Na treningu karate upadłem na nią. Przez pierwsze 2 tygodnie czułem tylko lekki ból. Po tych 2 tygodniach: wsiadam na rower a tu nagle trzask! Strasznie zabolała mnie kość ogonowa. Dopiero po ok. miesiącu poszedłem z nią do lekarza bo myślałem że się sama zagoi. Więc poszedłem do tego lekarza. Stwierdził on uszkodzenie kości guzicznej, dał blokadę w formie zastrzyku i wysłał do domu. Nastąpiła poprawa ale w pewnych pozycjach przy siedzeniu i przy wstawaniu dalej boli. Chyba zawaliłem sprawę… Mimo to że miałem uszkodzoną kość ogonową dalej chodziłem na treningi karate bo w grudniu miałem ważny egzamin. No i od początku grudnia wcale już nie ćwiczę. Na treningach lekki ból czułem tylko przy kopnięciach poprzecznych, tak to w ogóle gdyby nigdy nic się nie stało. Chcę tylko powiedzieć że nie ćwiczymy upadków itp. Tylko bardzo, bardzo, bardzo rzadko. Martwią mnie te małe postępy gojenia się. Mam dopiero 14 lat. Chciałem Pana zapytać co mam z tym zrobić, do jakiego lekarza iść. Chciałbym jeszcze dodać, że karate to moja pasja i nie chciałbym przestać trenować. BARDZO PROSZĘ O POMOC!!! Piotr F.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>