„Umysł w ogniu”: historia kobiety, która przeżyła medyczny koszmar.

Susannah Cahalan, 24-letnia dziennikarka „New York Post”, była bliska śmierci gdy trafiła do szpitala z rzadką i mało wciąż poznaną chorobą. O swoim medycznym koszmarze pisze w bestsellerze „Umysł w ogniu”, która 11 września ukazała się w Polsce. Jej przypadek jest skrajny, ale w jej historii wiele osób dostrzeże własne przeżycia. Gdy zauważa, że coś źle się z nią dzieje, udaje się po pomoc do lekarza. Jest odsyłana od jednego specjalisty do drugiego. Każdy z nich stawia własną diagnozę, zaleca kolejne kuracje, a jej stan stale się pogarsza.

Choroba zaczyna się od urojeń. W swoim mieszkaniu na Manhattanie widzi pluskwy, choć poproszony o pomoc specjalista od dezynsekcji twierdzi, że nigdzie ich nie znalazł. Podejrzewa swego partnera o zdradę, ma wahania nastroju i narastające myśli paranoiczne.

Lekarz rodzinny podejrzewa, że jej stan spowodowany jest silnym stresem i nadużywaniem alkoholu, choć Susannah zapewnia go, że owszem pije drinki, ale jedynie okazyjnie. Koledzy z redakcji podejrzewają wypalenie zawodowe, ale jej kariera w pracy dopiero się przecież zaczęła.

Doznaje ataku padaczki, skomplikowane badania obrazowane niczego jednak nie wykazują. Neurolog twierdzi, że nie ma powodów do niepokoju, powinna tylko skończyć z „imprezowym stylem życia”.

Rodzina namawia ją, by zgodziła się pójść do szpitala, gdzie lekarze będą mogli ją lepiej zbadać i obserwować. Koszmar jednak nie mijał. Lekarze nadal nie mogli odkryć co jej dolega. Wciąż nękały ją napady lęku i psychozy. Chciała uciec ze szpitala.

Przełom nastąpił, gdy wykonano u niej nakłucie lędźwiowe. Zaczęto wtedy podejrzewać zapalenie mózgu związanego z przeciwciałami przeciw receptorowi NMDA. Są one niezbędny do uczenia się, zapamiętywania i prawidłowego zachowania. Gdy zaatakowały go przeciwciała własnego organizmu, pojawiły się psychozy i urojenia, nastąpiła dezintegracja osobowości.

Po kilku tygodniach badań lekarze są wreszcie na właściwym tropie. Nie wiedzą tylko co jest tego przyczyną. Podejrzewają potworniaka jajników, bo podobną zależność znaleziono u kobiet z tym nowotworem. U Susannah doszło jednak do samoistnego przedostania się przeciwciał anty-NMDA do mózgu. W jakiś nie znany sposób przeniknęły barierę krew-mózg.

„Moje ciało zaatakowało mój mózg” – wspomina Susannah.

Miała szczęście w nieszczęściu. U innej pacjentki z tym samym zapaleniem mózgu podejrzewano zapalenie dróg moczowych. Kobieta zapadła w śpiączkę i zmarła. Zdarzało się, że pacjentom usunięto jajniki, choć potem się okazało, że nie miały potworniaka.

Susannah dobrze zareagowała immunoterapię, którą zlecił jej Dr Souhel Najjar. Nastąpiła powolna poprawa i rozpoczęła długotrwałą rekonwalescencję w domu. Wróciła do pracy. Jak tylko poczuła się lepiej, postanowiła opisać swoje przeżycia. Jej książka przez 12 tygodni była na listach bestsellerów „New York Timesa” oraz „Wall Street Journal”. Przez pół roku była na liście 100 najlepiej sprzedających się książek Amazon.com. (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>