Uliczne grille w Chinach ofiarą walki z zanieczyszczeniem powietrza.

Zaniepokojone zanieczyszczeniem powietrza władze Pekinu postanowiły od 1 maja rozprawić się z ulicznymi grillami i sprzedawcami kebabów – podają w środę państwowe media. Nowe przepisy będą miały też wpływ na bary serwujące na ulicach popularne zimne przekąski. W sezonie letnim wielu mieszkańców Pekinu szuka wytchnienia przy wystawionych na ulicach stołach, przy których chłodzą się piwem i jedzą przygotowywane na ulicy posiłki. Grille, na których przygotowuje się szaszłyki jagnięce, wołowinę, drób czy warzywa, mają zostać przeniesione do lokali. Zakaz ulicznych grillów zacznie obowiązywać w dniu Święta Pracy.

Chińskie media informują, że nowe przepisy mają na celu – poza kontrolowaniem smogu – podniesienie bezpieczeństwa żywności i ochronę zdrowia konsumentów. Z tego powodu ma zniknąć również uliczna sprzedaż popularnych zimnych dań jak sałatka z ogórków z czosnkiem czy przekąski z tofu.

Po latach nieskrępowanego wzrostu gospodarczego i uprzemysłowienia chińskie władze podkreślają, że priorytetowo traktują problemy ochrony środowiska i walkę z zanieczyszczeniem. Regularnie wybuchają też skandale na tle bezpieczeństwa żywności, m.in. z zanieczyszczonym melaminą mlekiem dla niemowląt czy ryżem skażonym kadmem.

„Całe środowisko jest zdegradowane, głównymi przyczynami są zanieczyszczenia przemysłowe i zbytnie nasycenie samochodami” – przytacza agencja Reutera komentarze z chińskiego internetu. Podobnie sceptycznie przyjęto w październiku 2013 roku twierdzenia przedstawiciela pekińskiej administracji, który przekonywał, że do wzrostu zanieczyszczenia przyczyniła się tradycyjna metoda smażenia na dużym ogniu. (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>