Uczeni odkryli „ciemną stronę” raka.

Za powstanie raka odpowiedzialne są nie tylko mutacje powstające w genach, lecz również te fragmenty DNA, które je kontrolują – wykazały badania dwóch niezależnych grup naukowców opublikowane przez „Science Express”. Dotychczas badania nad rakiem było skoncentrowane na wykrywaniu mutacji genetycznych, tzw. onkogenów, wywołujących nowotwory złośliwe. Najnowsze obserwacje wykazały, że wiele nowotworów mogą wywoływać zmiany w tych fragmentach genomu, które znajdują się w tzw. śmieciowym DNA, nazywanym też „ciemną stroną” materiału genetycznego. Do niedawna wydawało się, że nie pełni ona żadnej ważniejszej funkcji, jest jedynie pozostałością po rozwoju ewolucyjnym. Teraz genetycy coraz częściej wykrywają w „śmieciowym DNA” fragmenty kontrolujące geny i pełniące ważną funkcje przełączników. Od nich również zależy prawidłowe funkcjonowanie komórek i całego naszego organizmu.

Wszelkie nieprawidłowości w tych „ciemnych”, bo jeszcze mało zbadanych rejonach, doprowadzają do wytworzenia nieprawidłowych białek, co może skutkować różnymi schorzeniami, które dotąd wiązano głównie z mutacjami genów. Należą do nich nowotwory.

Odkryli to badacze Dana-Farber Cancer Institute, Broad Institute of Harvard oraz Massachusetts Institute of Technology (MIT), gdy badali komórki czerniaka, najbardziej złośliwego raka skóry. Zauważyli wtedy, że w zdecydowanej większości pobranych od chorych próbek występowały niekorzystne zmiany we fragmentach DNA kontrolujących geny kodujące białka.

Uczeni badali także nowotwory wątroby i pęcherza moczowego – w nich również znaleźli podobne mutacje po „ciemnej stronie” DNA.

Rajiv Kumar z Niemieckiego Centrum Badań nad Rakiem w Heidelbergu oraz Dirk Schadendorf z University of Essen badali czerniaka u rodzin z wrodzoną skłonnością do tego groźnego nowotworu. Jedna z takich mutacji (we fragmentach DNA kontrolującego geny) występowała u tych osób, które już zachorowały na czerniaka, a nie było jej u krewnych, którzy byli zdrowi. Znaleziono ją również u 36-letniej osoby, która nie chorowała jeszcze, ale ma wiele znamion, co sugeruje, że jest poważnie zagrożona czerniakiem.

Przy okazji potwierdzono, że nadmierne opalanie się zwiększa ryzyko zachorowania na czerniaka. Fragmenty genomu kontrolujące geny są bowiem podatne na promieniowanie ultrafioletowe.

Na skutek jednej z badanych mutacji tych fragmentów DNA w nadmiernych ilościach wytwarzana jest telomeraza, enzym, który odbudowuje telomer, fragment chromosomu znajdujący się na jego końcu. Telomer skraca się z każdym podziałem komórki. Średnio po 50-60 podziałach przestaje odrastać i dochodzi wtedy do śmierci komórki. Telomer pełni zatem funkcje zegara odmierzającego żywotność komórki.

Nadmierne wytwarzanie telomerazy powoduje, że komórka staje się nieśmiertelna, gdy jest potrafi się rozmnażać w nieskończoność. Właśnie taką zdolność mają złośliwe komórki nowotworowe. (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>