Tarnowskie Hospicjum Domowe w potrzebie! 100 Osób terminalnie chorych a tylko 45 Wolontariuszy!

Przy Mojej Parafii im. Św. Rodziny w Tarnowie, w której posługę duszpasterską od ponad stu lat pełnią Księża Misjonarze działa jedyne tego typu Hospicjum na terenie Tarnowa! Założył tą niezwykle potrzebną Placówkę przed laty, poprzedni ksiądz Proboszcz Jerzy Berdychowski (aktualnie w Sopocie) razem z Siostrą Lidią Lupą, która do dzisiaj całkowicie się poświęciła Cierpiącym! Przed chwilka skończyłem rozmowę telefoniczną z Siostrą Lidią. Na dzień dzisiejszy w zasięgu Hospicjum znajduje się 100 Osób, co jest liczba rekordową w historii działalności Hospicjum. Siostra przewodzi 45 Wolontariuszom, co jest ilością niewystarczającą, aby sprostać potrzebom Osobom w stanach terminalnych a przebywających w domach rodzinnych! Braki osobowe wśród Wolontariuszy są bardziej dostrzegalne niż finansowe. Pieniądze są też bardzo potrzebne w tej szczytnej działalności bo braki sprzętowe też są duże. Ale drugiego Człowieka czuwającego przy łóżku Umierającego żadne ?euro? nie zastąpi! Siostra Lidia apeluje o zgłaszanie się Osób, które się jeszcze wahają, aby zgłaszały się do Biura Hospicjum. Dla każdego chętnego, który chciałby poświęcić swój czas dla Bliźniego, znajdzie się zajęcie. Wierzę, że po przeczytaniu tej informacji wzrosną szeregi Wolontariuszy nie tylko z terenu Parafii ?Misjonarzy? ale z całego Tarnowa i okolic. Hospicjum chociaż w nazwie ma ?Tarnowskie? opiekuje się Umierającymi z terenu całego Tarnowa i okolic!

Podstawową działalnością naszego Hospicjum jest bezinteresowna opieka medyczna, pielęgnacyjna i duszpasterska nad osobami w terminalnym stanie choroby nowotworowej jak też ich rodzinami w czasie choroby i w okresie żałoby. Pragniemy, aby chory mógł spędzić swoje ostatnie godziny we własnym łóżku, w gronie najbliższej rodziny i w otoczeniu znanych sprzętów. Ofiarowując swój czas i swoją bliską obecność pragniemy, aby nasi podopieczni nie czuli się samotni.
Nasze działania obejmują walkę z bólem oraz innymi przykrymi objawami choroby, pomoc w zabiegach higienicznych, bardzo ważną chociaż niedocenianą posługę SŁUCHANIA. Chorzy i ich rodziny mają potrzebę opowiedzenia historii choroby i przeżyć z nią związanych. Często spotykamy się ze stwierdzeniem, że dopiero ktoś z Hospicjum ich wysłuchał do końca.
Pochylając się nad chorymi zdajemy sobie sprawę, że wszechogarniający ból, który stał się ich udziałem nie dotyczy tylko sfery cielesnej, ale także wymiaru psychicznego i duchowego i w tym względzie chory również potrzebuje wsparcia.
Dla rodziny choroba nowotworowa kogoś bliskiego stanowi sytuację trudną, a bardzo często nawet kryzysową, dlatego tak istotna jest działalność informacyjna :gdzie i do kogo się udać aby załatwić różne sprawy związane z tą nietypową sytuacją , jak radzić sobie z negatywnymi emocjami własnymi oraz chorego członka rodziny ;czy powiedzieć bliskiej osobie prawdę o jego chorobie- a jeśli tak to w jaki sposób, jak wygląda umieranie i jak się do tego przygotować, czy można poradzić sobie w domu czy na czas umierania oddać ?gdzieś? chorego. To tylko kilka pytań obrazujących rozterki rodzin chorych.
W naszym Hospicjum mamy specjalistyczny sprzęt, który wypożyczamy rodzinom do domu. Łóżka sterowane pilotem ułatwiają pielęgnację chorego, zmiennociśnieniowe materace chronią przed odleżynami i ułatwiają gojenie się już powstałych odleżyn, koncentratory tlenu umożliwiają chorym z problemami oddechowymi powrót do domu, ssaki elektryczne ułatwiają ewakuację zalegającej wydzieliny.
W Hospicjum wszyscy działają na zasadzie wolontariatu czyli nieodpłatnie. Głównym motywem do podejmowania posługi w Hospicjum jest Ewangelia, która w sposób ?żywy? przechodzi przez serca wolontariuszy. To jest jakieś takie światło w sercu człowieka, które każe iść dalej niż ten zmaterializowany świat, w którym idea bezinteresowności jawi się jako naiwność granicząca z głupotą. To jest to co powiedział święty Paweł, że krzyż jest głupstwem w oczach świata. Niektórzy przychodzą do Hospicjum bo po prostu chcą zrobić coś dobrego, coś pożytecznego i nie za pieniądze.
Pomagamy wszystkich bez względu na wyznanie i status społeczny. Często jesteśmy świadkami pojednania się z Bogiem chorego lub któregoś z członków rodziny. Do spraw wiary podchodzimy z delikatnością i bez żadnej presji lub narzucania. Obecność przy osobie niewierzącej jest bardzo wymagająca, trudna, no ale przecież nikt nas nie zapewniał, że będzie łatwo.

Tarnowskie Hospicjum Domowe
im. Bł. Fryderyka Ozanama
ul. Krakowska 41
33-100 Tarnów
Prezes: ks. Zdzisław Góra
Tel. : 014 622-11-22 w.36

Wiceprezes:
s. Lidia
tel. : 014 627-27-04
komórka 502 771 702

Telefon do Hospicjum: 014 692-80-19
w godz. dyżurów:
poniedziałek -piątek: 16-18

e-mail: hospicjum@hospicjum.net.pl
www.hospicjum.net.pl
NR KONTA : Bank PKO SA I oddział w Tarnowie 65 1240 1910 1111 0010 0544 1276

NIP: 9930424710

REGON: 852756592

NR w KRS: 0000197344

2 myśli nt. „Tarnowskie Hospicjum Domowe w potrzebie! 100 Osób terminalnie chorych a tylko 45 Wolontariuszy!

  1. Pingback: Kapela znad Baryczy- znana z TV Trwam i Radia Maryja, zagra na rzecz Tarnowskiego Hospicjum Domowego w Tarnowskim Teatrze 08.02.2009 r. o godzinie 17.00! | Dr Jacek Roik

  2. Pingback: Kapela znad Baryczy zaśpiewa kolędy i pastorałki 24.12.08 r. o 16.30 w TV TRWAM, a 08.02.09 r. o 17.00 w Tarnowskim Teatrze, na rzecz Tarnowskiego Hospicjum Domowego. | Dr Jacek Roik

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>