Rowerzyści wyruszyli na zwrotnik Raka, by walczyć z chorobą.

Sztafeta rowerzystów wyruszyła w piątek z Warszawy na zwrotnik Raka, by motywować w ten sposób do walki z chorobą nowotworową. Uczestnicy wyprawy zorganizowanej przez fundację RaknRoll przez trzy miesiące przejadą pięć tysięcy kilometrów.
W każdym z ośmiu etapów trasy z Warszawy na zwrotnik Raka ma wziąć udział od czterech do sześciu osób, w tym osoba, która wygrała walkę z rakiem. Rowerzyści na każdym z etapów pokonają ok. 500 km; każdego dnia ok. 60 km. Trasa będzie prowadzić przez Polskę, Czechy, Austrię, Włochy, Francję, Hiszpanię, Maroko i Saharę Zachodnią. „Ruszamy jesienią na zwrotnik Raka – to szaleństwo, które chcemy zrealizować, by ktoś, kto nie ma nadziei, zobaczył, jak wiele można, nawet jeśli wydaje się, że już nic nie można” – powiedziała współorganizatorka sztafety Agnieszka Grudowska. Dodała, że wysiłek fizyczny, podróże, pokonywanie własnych ograniczeń to forma terapii. Z Warszawy w piątek wyruszyło kilku rowerzystów, następnej ekipie przekażą polską flagę i zeszyt, do którego można wpisywać marzenia dotyczące walki z rakiem. Czytaj dalej