Eksperci: bóle głowy to „zapomniana epidemia”.

Większość Polaków leczy bóle głowy jedynie we własnym zakresie, korzystając z leków, które można kupić w supermarkecie. A przy migrenie to nie wystarczy – alarmowali w poniedziałek specjaliści podczas zorganizowanej w Warszawie debaty poświęconej migrenom.
Prof. Adam Stępień, kierownik kliniki neurologicznej Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, powiedział, że możemy mówić o epidemii bólów głowy. Cierpi na nie co najmniej 10 proc. Polaków, choć brakuje najnowszych badań. Ostatnie, które wskazują na taką populację cierpiących, przeprowadzono przed 10 laty. „To zapomniana epidemia” – podkreślił specjalista. A najbardziej niepokojące jest to, że zdecydowana większość osób leczy się sama, sięgając najczęściej po dostępne bez recepty leki. Skuteczność takiego leczenia jest niewielka. Stąd wśród osób odczuwających przewlekłe bóle głowy powszechna jest bezradność i zwątpienie. Czytaj dalej