Dramatyczny list Żony Alkoholika!

Szanowny Panie doktorze! Na wstępie mojego listu z góry dziękuje ,za poświęcony czas na przeczytanie mojego listu . Jestem czterdziestoletnia kobietą matka i zona i od 15 lat borykam się z alkoholizmem mojego męża. Przeczytałam już wiele artykułów na temat tej choroby, chodziłam na spotkania dla rodzin alkoholików, niestety mimo moich usilnych prób nie udało mi się zaciągnąć mojego męża, ani tez namówić na leczenie. Podejmowałam wiele prób, na początku chciałam wymusić płaczem jego decyzję, potem złością, nerwami. Ale wszystkie moje działania kończą się niepowodzeniami. I szczerze mówić brak mi już sił na ratowanie męża, który skutecznie zniszczył nasza rodzinę i miłość. Czytaj dalej