Wirus opryszczki potwierdza ludzkie migracje.

Analiza kodu genetycznego wirusa opryszczki informuje o szlakach ludzkich migracji z Afryki na pozostałe kontynenty – informują naukowcy na łamach pisma „Public Library of Science ONE”. Wirus opryszczki (Herpes simplex) typu 1 towarzyszy ludzkości od jej zarania. Powoduje zmiany zapalne na pograniczu błon śluzowych i skóry, zazwyczaj na wargach, ale też na narządach płciowych. Rzadziej wywołuje zapalenie rogówki i spojówki, niekiedy też może dojść do zapalenia mózgu. Czytaj dalej

Do 30 proc. kleszczy to nosiciele różnych chorób.

Borelioza, anaplazmoza, babeszjoza, zapalenie mózgu – na te groźne i trudne do wyleczenia choroby możemy zapaść, kiedy zaatakuje nas kleszcz – nosiciel takich patogenów. Z badań wynika, że na niektórych obszarach Polski ok. 30 proc. kleszczy ma któryś z nich, lub kilka naraz. Jak podkreślił w rozmowie z PAP kierownik Zakładu Parazytologii Wydziału Farmacji z Oddziałem Medycyny Laboratoryjnej w Sosnowcu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach prof. Krzysztof Solarz, 30 proc. to dane uśrednione. Odsetek zakażonych lub zarażonych kleszczy może być bowiem lokalnie znacznie wyższy, jak w Puszczy Niepołomickiej, gdzie ok. 60 proc. kleszczy jest nosicielami patogenów powodujących anaplazmozę i babeszjozę, a kilka proc. także boreliozę. Czytaj dalej

Zdrowie osób podróżujących daleko i blisko.

Każdego roku zwiększa się liczba osób wyjeżdżających w najbardziej odległe zakątki świata. Egzotyczna wyprawa może być piękną i niezapomnianą przygodą, pod warunkiem, że przygotowując się do podróży nie zapomnimy o tym, co najcenniejsze – o zdrowiu. Niestety wiele osób zapomina jak wiele zagrożeń zdrowotnych czyha na nich w regionach tropikalnych. Światowy Dzień Zapaleń Mózgu i Opon Mózgowo-Rdzeniowych oraz Światowy Dzień Malarii to dobra okazja, aby przypomnieć o tym, jak ważne jest zdrowie w podróży. Czytaj dalej

Kleszcze grasują także w wielkim mieście.

Kleszcze mogą nas zaatakować nawet w warszawskich Łazienkach, a szczepionka chroni tylko przed jedną z kilku przenoszonych przez nie chorób – mówili eksperci podczas konferencji zorganizowanej w Państwowym Zakładzie Higieny. Kleszcze lubią lasy liściaste, wilgotną ściółkę i trawy. Jego ukłucia można nie zauważyć – jest bezbolesne. Kleszcz nie wgryza się w skórę byle gdzie – szuka delikatnych miejsc – pod kolanem czy za uszami. Wracając z terenu, na którym występują kleszcze warto dokładnie obejrzeć skórę. Przed upływem 12 godzin zakażenie nam nie grozi- im później po tym terminie, tym większe ryzyko – mówiła prof. Stanisława Tylewska-Wierzbanowska z PZH. Nie wszystkie kleszcze są nosicielami chorób, ale nigdy nie wiadomo, czy nie ugryzł nas zakażony osobnik. Naukowcy pracują nad szczepionką, która zaburzając proces pobierania krwi przeszkodziłaby kleszczowi w zakażaniu ludzi niezależnie od choroby ale na razie można się zaszczepić tylko przeciw zapaleniu mózgu. Czytaj dalej

Nowy sposób na kleszcza!

W Czechach pojawiła się nowa metoda walki z kleszczami, które przenoszą boreliozę i kleszczowe zapalenie mózgu (encefalit). Rozpoczęto tam wytwarzanie kart plastikowych do walki z nimi. Karta wyposażona jest w szkło powiększające pozwalające dokładnie obejrzeć miejsce przedostania się kleszcza do organizmu ludzkiego i specjalny przyrząd do jego usunięcia. Im szybciej zostanie wyciągnięty pasożyt, tym mniejsze są szanse zarażenia się kleszczowym zapaleniem mózgu. Tego rodzaju karty mogą pojawić się wkrótce w portfelach wielu Europejczyków, obok kart kredytowych. Czytaj dalej

Szukam pomocy dla mojej 12-letniej córki. Przebyła zapalenie mózgu- pozostałością jest padaczka lekooporna. Agata z pomorskiego.

Witam. Szukam pomocy dla mojej 12 letniej córki, która w ubiegłym roku przeszła zapalenie mózgu. Pozostałością po tej chorobie jest padaczka zdiagnozowana jako lekooporna. Niestety mimo leczenia i podawania coraz większej ilości leków (w tej chwili 5) jest coraz gorzej , gdyż stopniowo zwiększa się liczba napadów- nawet do 12 na dobę, a tuż po przebytej chorobie w zeszłym roku napadów nie było przez 2 miesiące. Piszę do Pana bo być może medycyna ekologiczna byłaby bardziej pomocna w tej sytuacji. Może trzeba by było przyjrzeć się tej chorobie od innej strony? Czy zna Pan jakiegoś lekarza, który byłby w stanie nam pomóc? Bardzo proszę o odpowiedź i pozdrawiam. Agata z pomorskiego. Czytaj dalej