Hormony wpływają na zachowania wyborcze.

Hormon stresu, kortyzol, ma związek z decyzją o pójściu na wybory – informują naukowcy ze Stanów Zjednoczonych na łamach pisma „Physiology and Behavior”. Odkryli oni, że im wyższy poziom kortyzolu, tym bardziej prawdopodobne jest unikanie głosowania. Na zachowania wyborcze, takie jak wzięcie udziału w głosowaniu, wpływ mają m.in. różne czynniki społeczne. Okazuje się jednak, że również nasza biologia może mieć istotny udział w determinowaniu zachowań wyborczych – uważają naukowcy ze Stanów Zjednoczonych. Takim biologicznym czynnikiem może być poziom hormonu stresu, kortyzolu. „Polityka i udział w niej są aktywnością stresującą – wyjaśnia główny autor artykułu, Jeff French z University of Nebraska w Omaha. – Logiczne byłoby, że osoby podatne na stres będą unikać angażowania się w tę aktywność. Nasze badania potwierdzają tę hipotezę”. Czytaj dalej