Wirusy z oceanów dają nam tlen.

Obecnym w oceanach wirusom zawdzięczamy część tlenu, którym oddychamy – informuje „New Scientist”. Wirusami zarażone są jednokomórkowe mikroorganizmy – sinice, kiedyś zaliczane do glonów. Wyjątkowy zestaw genów, których nosicielami są wirusy, umożliwia zarażonym sinicom bardzo skuteczną fotosyntezę – wykorzystywanie wody i dwutlenku węgla do wytwarzania substancji organicznych i tlenu. Prawdopodobnie dzięki wydajniejszej fotosyntezie sinice są w stanie przeżyć zaburzenia metabolizmu, do jakich prowadzi zakażenie. Czytaj dalej