Opryszczka atakowała odległych przodków człowieka.

Na długo zanim na scenie ewolucji pojawił się człowiek, wirus opryszczki zadomowił się w organizmach naszych odległych przodków – informują naukowcy na łamach „Molecular Biology and Evolution”. Zidentyfikowali oni ewolucyjne początki wirusa opryszczki pospolitej typu HSV-1 i HSV-2. Okazuje się, że pierwszy typ pojawił się już u wspólnego przodka ludzi i szympansów, a zatem jeszcze przed ewolucyjnym oddzieleniem się przodków szympansa od przodków człowieka, które dokonało się sześć mln lat temu. Natomiast HSV-2 przeskoczył od dawnych szympansów na przodków współczesnych ludzi, noszących nazwę Homo erectus, około 1,6 mln lat temu. Czytaj dalej

Antybiotyk może zwalczać wirusy.

Jeden z powszechnie używanych antybiotyków może być pomocny w leczeniu chorób o podłożu wirusowym, np. zapalenia wątroby czy polio – wykazała dr Kamila Stokowa-Sołtys z Uniwersytetu Wrocławskiego. Badania są na wstępnym etapie, ale ich wyniki są obiecujące. „Powszechnie wiadomo, że antybiotyków nie stosuje się w leczeniu infekcji wirusowych, a zadaniem antybiotykoterapii jest zmaganie się z zakażeniami bakteryjnymi. My ten stereotyp próbowaliśmy przełamać” – powiedziała PAP dr Kamila Stokowa-Sołtys z Wydziału Chemii Uniwersytetu Wrocławskiego. Czytaj dalej

Wirus opryszczki potwierdza ludzkie migracje.

Analiza kodu genetycznego wirusa opryszczki informuje o szlakach ludzkich migracji z Afryki na pozostałe kontynenty – informują naukowcy na łamach pisma „Public Library of Science ONE”. Wirus opryszczki (Herpes simplex) typu 1 towarzyszy ludzkości od jej zarania. Powoduje zmiany zapalne na pograniczu błon śluzowych i skóry, zazwyczaj na wargach, ale też na narządach płciowych. Rzadziej wywołuje zapalenie rogówki i spojówki, niekiedy też może dojść do zapalenia mózgu. Czytaj dalej

Minipigułka zwiększa ryzyko chlamydiozy.

U kobiet przyjmujących minipigułki antykoncepcyjne rośnie ryzyko stwarzane przez chlamydie. Chroniący przed chorobami przenoszonymi drogą płciową interferon epsilon (IFN-ε) jest wytwarzany w drogach rodnych. Okazuje się, że o ile większe stężenia estrogenu podnoszą poziom tej cytokiny, o tyle wysoki progesteron prowadzi do 10-krotnego spadku jej stężenia. Kiedy kobiety zażywają pigułki, przyjmują dużo progesteronu, więc stężenie IFN-ε spada – tłumaczy prof. Philip Hansbro z University of Newcastle Australia.
Bazując na ocenie poziomu IFN-ε, będzie można stwierdzić, czy dana kobieta jest bardziej, czy mniej podatna na choroby przenoszone drogą płciową i ewentualnie leczyć za pomocą cytokiny zarówno zakażenia chlamydiami czy wirusem opryszczki, jak i inne choroby zapalne. Czytaj dalej

Samotność wpływa na układ odpornościowy podobnie jak przewlekły stres.

Najnowsze badania wskazują na związek poczucia izolacji społecznej z zaburzeniami odpowiedzi immunologicznej, porównywalnymi do tych, które obserwuje się przy przewlekłym stresie – poinformowali naukowcy podczas dorocznego zjazdu Towarzystwa Psychologii Osobowości i Psychologii Społecznej w Nowym Orleanie. Prowadząca badania Lisa Jaremka z Ohio State University (USA) analizowała zachowanie układu odpornościowego u samotnych osób, mierząc m.in. poziom przeciwciał, które produkowane są podczas reaktywacji uśpionego wirusa opryszczki. W badanej grupie znalazło się 200 kobiet, które wcześniej leczone były na raka piersi i których średnia wieku wynosiła 51 lat. Poziom odczuwanej samotności oceniany był na podstawie kwestionariuszy. Czytaj dalej

Opryszczka nie ucieknie.

Nowe leki mogą powstrzymać wirusa opryszczki i jego krewnych, specjalizujących się w wymykaniu z pułapek- informuje pismo „Science Translational Medicine”. Wirus opryszczki ma to do siebie, że objawy infekcji wciąż nawracają. Należące do tej samej rodziny wirusy powodujące zmiany na genitaliach, mononukleozę zakaźną, a w niektórych przypadkach ślepotę i wady rozwojowe płodu, potrafią unikać pułapek zastawianych przez układ odpornościowy i ujawniać się po długotrwałym ukrywaniu się w komórkach nerwowych zakażonego organizmu (tak zwana latencja wirusów). Aktywacja wirusa może nastąpić pod wpływem czynników zewnętrznych – stresu, przeziębienia, miesiączki czy osłabienia organizmu, rzadziej spontanicznie. Gdy wirus zakaża komórki, organizm broni się, otaczając jego genom strukturą uniemożliwiającą ekspresję genów. Wirus potrafi jednak uciec, wykorzystując własne enzymy komórki do uwolnienia. Odzyskawszy wolność, może znów się szerzyć. Czytaj dalej

Bakteriofagi mogą wpływać na układ odpornościowy.

Bakteriofagi wpływające na układ odpornościowy, badanie zakażenia wirusem opryszczki oraz tworzenie procedur zapewniających bezpieczeństwo w przeszczepach – to tematy prac badawczych przedstawionych drugiego dnia gdańskiego kongresu immunologii.
W drugim dniu XIV Zjazdu Polskiego Towarzystwa Immunologii Doświadczalnej i Klinicznej przedstawiono wyniki prac naukowych odnoszących się do praktycznych zastosowań immunologii – zarówno w badaniach dotyczących mechanizmu odporności tkanek i narządów jak i ich zgodności immunologicznej, koniecznych m.in. w transplantologii.
Zespół naukowców pod kierownictwem prof. Andrzeja Górskiego z instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN we Wrocławiu prowadził badania nad bakteriofagami. Bakteriofagi czyli wirusy bakteryjne mogą być jedynym rodzajem terapii w przypadku zakażenia bakteriami odpornymi na większość antybiotyków. Jak uwodniły prace zespołu, bakteriofagi nie tylko atakują komórki bakteryjne ale reagują z komórkami układu odpornościowego. W rezultacie, fagi mogą wpływać na niektóre funkcje układu odpornościowego. Oznacza to, że oprócz likwidacji samego zakażenia bakteriofagi mogą likwidować stan zapalny spowodowany zakażeniem. Zapalenie takie jest zagrożeniem dla organu w którym się rozwija. Czytaj dalej

Nanobroń na wirusa opryszczki.

Odkryto nową substancję chemiczną, którą można zapakować w nanometrycznej wielkości kapsułki i bezpiecznie wprowadzić do żywych komórek, by w tym środowisku skutecznie wyeliminowała wirusa opryszczki pospolitej (HHV-1/HSV-1) – informuje „MedChemComm”.
Choć wirus opryszczki pospolitej (HHV-1, dawniej znany jako HSV-1) zazwyczaj wywołuje jedynie przykrą dla oka skazę na skórze wokół ust, to jednak wirus ten nie powinien być lekceważony, gdyż coraz częściej naukowcy łączą jego obecność z poważniejszymi chorobami, na jakie cierpi ludzkość. O czym mało się mówi, walka z wirusami jest znacznie trudniejsza, w porównaniu do chorób wywołanych bakteriami. Fakt ten wynika głównie z ograniczonej ilości lekarstw, jakie można bezpiecznie stosować przy chorobach wirusowych. Dzięki badaniom naukowców z University of Messina (Włochy) udało się odkryć nową substancję, która jest niezwykle skuteczna w eliminowaniu cząstek wirusa opryszczki. Co więcej, efektywność terapeutyczna nowego przeciwwirusowego leku została znacząco poprawiona poprzez zastosowanie nanotechnologicznej metody dostarczania leku do zainfekowanych komórek. Czytaj dalej

Szisza czyli fajka wodna nie lepsza niż papierosy.

Palenie fajki wodnej – sziszy – jest nie mniej szkodliwe dla zdrowia, niż palenie papierosów – wynika z badań brytyjskich naukowców, o czym informuje serwis BBC. Szisza to fajka wodna, w której pali się aromatyzowany tytoń. Dym przedostaje się przez ozdobny pojemnik z wodą, a wdycha się go ze specjalnego węża. Pochodząca z krajów arabskich szisza zyskała popularność także wśród Europejczyków. Specjalne bary, w których pali się sziszę, wyposażone są w niskie siedzenia i miękkie poduszki, co tworzy atmosferę odprężenia. Paleniu fajki wodnej towarzyszy często przeświadczenie, że jest ona mniej szkodliwa niż papierosy. Wiele osób, wychodzących wieczorem do baru z sziszą jest przeświadczonych, że fajka ta stanowi bezpieczną alternatywę dla papierosów. Czytaj dalej