Zbyt częste, samoistne orgazmy u kobiet to choroba.

Wiele kobiet marzy o wielokrotnych orgazmach, jednak 24-letnia Amanda Gryce z Florydy twierdzi, że ciągłe szczytowanie niemal zrujnowało jej życie. Cierpi na tzw. zespół przetrwałego pobudzenia seksualnego – pisze „Daily Mail”. Zaburzenie to wywołuje niekontrolowane orgazmy, niemające żadnego związku z kontaktami seksualnymi. Może je wywołać cokolwiek: spacer, jazda na rowerze czy prowadzenie samochodu. Orgazmy mogą występować jedne po drugim. Gryce twierdzi, że szczytuje nawet pięć razy z rzędu. Może mieć dziesięć orgazmów w ciągu jednej godziny. Nawet podczas rozmowy z przyjaciółmi. Czytaj dalej