Resweratrol pomaga matce, ale szkodzi płodowi.

Amerykańscy naukowcy zauważyli, że suplementy z resweratrolu przyjmowane przez ciężarne prowadzą do nieprawidłowości w rozwoju trzustki płodu. Przesłanie studium jest takie, że kobiety muszą bardzo uważać na to, co spożywają w czasie ciąży i nie powinny przyjmować suplementów, np. resweratrolu, bez uprzedniej konsultacji z lekarzem. To, co dobre dla matki, niekoniecznie jest dobre również dla dziecka – podkreśla dr Kevin L. Grove z Oregon Health & Science University. W ramach eksperymentu zespół Grove’a codziennie przez całą ciążę podawał suplementy resweratrolu otyłym samicom makaków, które trzymano na typowej zachodniej diecie. Drugiej grupie otyłych małp nie podawano suplementów. I jedne, i drugie porównywano ze szczupłymi samicami na niskotłuszczowej diecie. Czytaj dalej

Nastoletni chłopcy martwią się o swoją wagę.

Chłopcy, którzy uważają się za zbyt szczupłych, są bardziej narażeni na depresję niż chłopcy zadowoleni ze swojej wagi oraz ci, którzy sądzą, że są zbyt ciężcy – zawiadamia „Psychology of Men & Masculinity”. Propagowany przez media kult nienagannej sylwetki wpływa nie tylko na postawy nastoletnich dziewcząt, ale także na obraz własnego ciała u chłopców. Czytaj dalej

Kobiety narzekające na swoją wagę są mniej lubiane.

Choć narzekanie na swoją figurę bywa postrzegane jako sposób na wzmocnienie więzi społecznych, kobiety, które często źle mówią o sobie są mniej lubiane przez otoczenie – wynika z badań przeprowadzonych przez naukowców z amerykańskiego University of Notre Dame, o których informuje serwis EurekAlert. Biorące udział w badaniach studentki oceniały zdjęcia rówieśniczek, które były bardzo szczupłe lub miały poważną nadwagę. Każdemu ze zdjęć towarzyszył komentarz, w którym dana kobieta oceniała swój wygląd. Czytaj dalej

Więcej mężczyzn choruje na raka jelita grubego.

W ciągu ostatnich 35 lat zachorowalność na raka jelita grubego wzrosła niemal o 30 proc. wśród mężczyzn i 6 proc. wśród kobiet – wynika z raportu organizacji Cancer Research UK. W latach 1975 – 1977 na raka jelita grubego chorowało 45 na 100 tys. mężczyzn i 35 na 100 tys. kobiet. W latach 2008 – 2010 choroba diagnozowana była już u 58 na 100 tys. mężczyzn i 37 na 100 tys. pań. Najwięcej nowych zachorowań odnotowano w grupie osób po 60. roku życia (ponad 23 tys. przypadków każdego roku). Czytaj dalej

Późne jedzenie może sabotować utratę wagi.

W 5-miesięcznym studium kobiety, które regularnie jadały obiad przed 3 po południu, schudły bardziej od pań decydujących się na główny posiłek dnia o późniejszej porze. Działo się tak, mimo że obie grupy spożywały łącznie tyle samo kalorii, nie różniły się też pod względem ilości ruchu, poziomu hormonów wpływających na apetyt oraz długości snu. Warto przypomnieć, że wcześniejsze badania na modelu zwierzęcym dawały analogiczne rezultaty, bo czasowanie posiłków wpływało na regulację wagi. W studium naukowców z Brigham and Women’s Hospital (BWH), Tufts University oraz Universidad de Murcia uwzględniono 420 kobiet z nadwagą. Wszystkie przeszły krótkie szkolenie dietetyczne. Choć powiedziano im, ile porcji produktów z danej kategorii spożywać, nie wydawano żadnych instrukcji odnośnie do pór posiłków. Czytaj dalej

Osoby dojeżdżające do pracy samochodem ważą więcej.

Osoby, które do pracy dojeżdżają samochodem przybierają na wadze więcej niż pracownicy korzystający z autobusów, metra czy roweru – wynika z badań przeprowadzonych w Australii i opublikowanych w „American Journal of Preventive Medicine”.
Dotyczy to także osób, które są aktywne fizyczne w czasie wolnym. Naukowcy z Baker IDI Heart and Diabetes Institute w Melbourne po czterech latach obserwacji ustalili, że w grupie osób, które ćwiczyły co najmniej przez dwie i pół godziny w tygodniu, te, które do pracy jeździły samochodem przybrały na wadze średnio około dwóch kilogramów. Z 822 uczestników jedynie osoby, które ćwiczyły w czasie wolnym i nigdy nie dojeżdżały do pracy samochodem zdołały uchronić się przed jakimikolwiek dodatkowymi kilogramami. Czytaj dalej

Ruch wyostrza umysł.

W przypadku ludzi w średnim wieku regularny ruch oznacza nie tylko zdrowie fizyczne, ale i zwiększenie możliwości intelektualnych.
Zespół doktora Martina Juneau z Montrealskiego Instytutu Serca zgromadził grupę ludzi w średnim wieku 49 lat. Przed studium mieli oni nadwagę i prowadzili siedzący tryb życia, później przez 4 miesiące wdrażali trening przedziałowy o wysokiej intensywności (ang. High Intensity Interval Training, HIIT), który polega na przeplataniu krótkich okresów intensywnego wysiłku krótkimi okresami wysiłku umiarkowanego. Na końcu odnotowano znaczącą poprawę w zakresie podejmowania szybkich decyzji, przypominania oraz rozumowania.
Kanadyjczycy przeprowadzali testy neuropsychologiczne, poza tym analizowali skład ciała, dopływ krwi do mózgu, pojemność minutową serca oraz maksymalną tolerancję wysiłku. Czytaj dalej

Nie trzeba ćwiczyć godzinę, pół godziny daje taki sam efekt.

Ćwiczenie przez 30 minut przynosi takie same rezultaty dla zrzucenia wagi co ćwiczenie przez godzinę, wynika z badań duńskich naukowców. Spalona ilość tkanki tłuszczowej i kilogramów jest na tym samym poziomie – opublikowano w American Journal of Physiology. W badaniu wzięło udział 60 mężczyzn – Duńczyków z nadwagą, którzy wcześniej prowadzili siedzący tryb życia. Program trwał 13 tygodni. Jednej trzeciej polecono codziennie wykonywać 30 minut ćwiczeń aerobowych na poziomie intensywności wystarczającej do lekkiego spocenia się, jednej trzeciej kazano zrobić 60 minut takich ćwiczeń codziennie, a reszta prowadziła dalej siedzący tryb życia. W badaniu uczestnicy, którzy ćwiczyli 30 minut dziennie przez trzy miesiące, stracili tyle samo tkanki tłuszczowej i kilogramów, jak ci, którzy ćwiczyli przez godzinę w tym samym okresie czasu. Tę różnicę w odchudzania obserwowano mimo faktu, że grupa ćwicząca 60 minut spalała dwa razy więcej kalorii niż grupa trzydziestominutowa. Uczestnicy, którzy ćwiczyli 30 minut codziennie spalili więcej kalorii, niż oczekiwano, opierając się o program szkolenia, który został przygotowany dla nich, powiedzieli naukowcy. Mężczyźni, którzy ćwiczyli intensywniej, spalili mniej kalorii niż się spodziewano. Czytaj dalej

Od grupy krwi zależy ryzyko chorób serca.

Osoby, posiadające grupę krwi A, B lub AB, są bardziej narażone na choroby serca niż osoby z najczęściej występującą grupą 0 – wynika z badań naukowców ze Stanów Zjednoczonych. Przy grupie AB ryzyko zwiększa się o 20 procent.
Badaniem objęto około 90.000 kobiet i mężczyzn w dwóch badaniach obserwacyjnych na przeciągu 20 lat. Łącznie 4 070 osób zapadło na choroby serca. Naukowcy wzięli pod uwagę także takie czynniki, jak wiek, dieta, picie alkoholu oraz wywiad rodzinny w kierunku zawału serca. Ryzyko wystąpienia choroby przy grupie A wyniosło 8 procent, 11 procent przy B i aż 20 procent przy AB. Czytaj dalej

Wyższa śmiertelność wśród szczupłych osób z cukrzycą.

W grupie szczupłych dorosłych ze świeżo zdiagnozowaną cukrzycą (ang. new-onset diabetes, NOD) śmiertelność jest wyższa niż wśród cięższych dorosłych z tą samą chorobą.
Naukowcy z Northwestern University odkryli, że w przypadku ludzi z normalną wagą znacząco wyższa jest zarówno śmiertelność ogólna, jak i niezwiązana z czynnikami sercowo-naczyniowymi.
Prof. Mercedes R. Carnethon podkreśla, że szczupłe osoby z cukrzycą typu 2. badano dotąd zbyt rzadko, ponieważ jednostkami, u których typowo dochodzi do rozwoju tej jednostki chorobowej, są pacjenci z nadwagą lub otyłością. By naprawić to niedopatrzenie, w studium jej zespołu ludzie z prawidłowym wskaźnikiem masy ciała w momencie postawienia diagnozy stanowili aż ok. 10% próby. Czytaj dalej

Niejedzenie równie ważne co jedzenie.

Naukowcy z Salk Institute odkryli, że mimo niewłaściwej wysokotłuszczowej diety można nie przytyć i uchronić się przed cukrzycą czy chorobami wątroby, jeśli regularnie je się posiłki, a przez dużą część doby pości.
Amerykanie prowadzili badania na myszach. W artykule opublikowanym na łamach Cell Metabolism ujawnili, że gryzonie, którym okres jedzenia ograniczono do 8 godzin w ciągu doby, były zdrowsze od zwierząt jedzących swobodnie przez cały dzień. Celem studium zespołu z Salk było ustalenie, czy otyłość i choroby metaboliczne są skutkiem wysokotłuszczowej diety, czy zaburzenia cykli metabolicznych.
Istnieje dogmat, że wysokotłuszczowa dieta prowadzi do otyłości i że powinniśmy jeść często w czasie, kiedy nie śpimy. Nasze odkrycia sugerują jednak, że dla zdrowia korzystne są raczej regularne pory posiłków i poszczenie przez znaczącą liczbę godzin w ciągu dnia – opowiada Satchidananda Panda. Czytaj dalej

„Tłusty gen” nie pozwala się nasycić.

Naukowcom udało się wyjaśnić, dlaczego mutacja genu BDNF prowadzi do otyłości (przynajmniej u myszy) – informuje „Nature Medicine”.

Z otyłością ma związek wiele genów. Jednym z nich jest gen BDNF, który odgrywa rolę w powstawaniu otyłości u zwierząt i ludzi. Eksperymenty na myszach sugerowały, że wysyłany przez organizm komunikat „przestań jeść” zostaje zablokowany w przypadku tej mutacji – myszy zjadały bowiem o 80 proc. więcej pokarmu. Czytaj dalej

Na potrzeby badań Amerykanie są wyżsi i szczuplejsi.

Biorąc udział w badaniach, w których pyta się o wagę i wzrost, większość Amerykanów kłamie. Jak można się domyślić, waga jest zaniżana, a wzrost zawyżany, co w sumie daje korzystniejszy wskaźnik masy ciała (BMI). Osoby białe postępują tak częściej niż czarne i Latynosi.

Mimo że to powszechna praktyka zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn z każdej grupy etnicznej, autorzy raportu opublikowanego na łamach pisma Ethnicity & Disease uważają, że nie zmienia to statystyk dotyczących zakresu otyłości w USA. Na szczęście przedstawiając się w lepszym świetle, ludzie zachowują umiar. Czytaj dalej

Szybkie spożywanie posiłków sprzyja nadmiernemu tyciu.

?Czas przyswajania pokarmu ma wpływ na naszą wagę. Szybkie spożywanie posiłków sprzyja nadmiernemu tyciu? – twierdzi portugalska uczona prof. Julia Galhardo.
Badaczka na podstawie serii doświadczeń na grupie ponad pół tysiąca brytyjskich dzieci i młodzieży z nadwagą wykazała, że długość konsumpcji posiłków ma decydujący wpływ na otyłość. Prof. Galhardo dowiodła, że nadmierne przybieranie na wadze następuje zdecydowanie szybciej w sytuacji spożywania potraw w okresie krótszym niż 30 minut. Badania przeprowadzone przez Portugalkę w szpitalu dziecięcym w angielskim Bristol, realizowane były przez dwanaście miesięcy. Pierwsza z dwóch grup poddanych doświadczeniu spożywała 300-350-gramowe obiady i kolacje w tempie 12-15 minut. Druga nie posiadała żadnych ograniczeń czasowych. Czytaj dalej

Lek na otyłość odcina dopływ krwi do adipocytów.

Po zażywaniu przez miesiąc eksperymentalnego leku o nazwie Adipotide, który wybiórczo odcina dopływ krwi do komórek tłuszczowych (adipocytów), otyłe rezusy straciły średnio 11% masy ciała. Jak donoszą naukowcy z MD Anderson Cancer Center przy University of Texas, zmniejszył się wskaźnik masy ciała, obwód w pasie, a także stopień otłuszczenia ciała.
Uzyskanie takiej substancji do wykorzystania u ludzi mogłoby zapewnić niechirurgiczną metodę zmniejszenia ilości nagromadzonego tłuszczu białego. Obecne leki na odchudzanie mają kontrolować apetyt albo zapobiegać wchłanianiu tłuszczu z jelita – wyjaśnia dr Renata Pasqualini. Czytaj dalej

Estrogen reguluje wagę.

Estrogen reguluje wydatkowanie energii, apetyt oraz wagę ciała, a niedobór receptorów estrogenowych w specyficznych częściach mózgu może prowadzić do otyłości (Cell Metabolism).

Estrogen ma głęboki wpływ na metabolizm. Wcześniej nie myśleliśmy o hormonach płciowych jako krytycznych regulatorach pobierania pokarmów i wagi ciała – tłumaczy dr Deborah Clegg z UT Southwestern Medical Center.

Amerykanie prowadzili eksperymenty na myszach. Zauważyli, że estrogen kontroluje wagę ciała samic, wpływając na dwa ośrodki w obrębie podwzgórza: jeden związany z wydatkowaniem energii, drugi z apetytem. U gryzoni, które nie mają w tych rejonach mózgu receptorów estrogenowych alfa (ER-?), rozwija się otyłość i towarzyszące jej choroby, takie jak cukrzyca i choroby serca. Czytaj dalej

Same ćwiczenia wystarczą, by stawy mniej bolały.

Ćwiczenia łagodzą objawy zapalenia stawów u otyłych myszy, nawet jeśli ich waga się nie zmienia, a zwierzęta nadal pozostają na wysokotłuszczowej diecie. Wygląda więc na to, że wbrew długo podtrzymywanej opinii, to nie same zbędne kilogramy nadmiernie obciążają stawy, prowadząc do zmian zapalnych. W niedalekiej przyszłości rozpoczną się badania na ludziach (Arthritis & Rheumatism). Zaskakujące, że ćwiczenia, bez znaczącego spadku wagi, mogą być korzystne dla stawów. Oczywiście, że najlepiej wyrabiać sobie [oraz podtrzymywać] formę i nieco schudnąć, ale badania pokazują, że sama aktywność fizyczna może sprzyjać zdrowiu stawów ? przekonuje dr Farshid Guilak z Centrum Medycznego Duke University.

Ponieważ w wielu przypadkach zapalenie stawów współwystępuje z otyłością i brakiem aktywności, naukowcy z Duke University postanowili sprawdzić, czy wysokotłuszczowa dieta wyzwala chorobę zwyrodnieniową stawów kolanowych i czy ćwiczenia stanowią jakieś zabezpieczenie. Czytaj dalej

Waga wzrasta po ślubie i rozwodzie.

Zarówno małżeństwo, jak i rozwód powodują wzrost wagi. Po zbadaniu 10.071 osób naukowcy z Uniwersytetu Stanowego Ohio stwierdzili, że ryzyko przybrania na wadze wzrasta w ciągu 2 lat od początku i końca małżeństwa. Amerykanie stwierdzili, że najbardziej zagrożone dużym skokiem wagi są świeżo poślubione kobiety.
Akademicy z Ohio śledzili losy ponad 10-tysięcznej próby od 1986 do 2008 roku. Wykorzystano dane z National Longitudinal Survey of Youth ’79. Badanych podzielono na 4 grupy: 1) tych, u których BMI spadło o co najmniej 1 kg/m2 w ciągu 2 lat od zmiany stanu cywilnego, 2) ludzi doświadczających w takiej sytuacji niewielkiego wzrostu BMI, 3) osób doświadczających dużego wzrostu wagi oraz 4) takich, których waga nie zmieniała się. Poza zmianami we wskaźniku masy ciała (BMI) brano też pod uwagę stan cywilny. Porównywano BMI osób biorących ślub lub rozwodzących się z tymi, którzy pozostawali w związku małżeńskim lub byli stale singlami. Okazało się, że nawet po uwzględnieniu takich czynników, jak stan zdrowia, wykształcenie, zatrudnienie, ciąża czy ewentualne ubóstwo, nadal obserwowano wzrost wagi związany ze ślubem lub rozwodem. Czytaj dalej