Okuliści przestrzegają: w śmigus–dyngus nie polewajmy się po oczach.

Wody brudnej lub pod zbyt dużym ciśnieniem lepiej unikać w czasie dyngusowej zabawy – przestrzegają okuliści. Na dyżur w Uniwersyteckim Centrum Okulistyki i Onkologii w Katowicach trafiają ci, dla których tradycyjne polewanie skończyło się urazem oka. „Apelujemy przede wszystkim, by polewać się czystą wodą, omijając twarz i oczy. Co roku ofiar śmigusa–dyngusa jest w izbie przyjęć sporo i mamy ręce pełne roboty, szczególnie przy sprzyjającej pogodzie. To trudny dzień ze względu na mnogość i różnorakość urazów. Mogą się one wiązać zarówno z uszkodzeniami powierzchni oka, jak i tylnego odcinka gałki ocznej” – powiedział PAP okulista dr Adam Kabiesz z katowickiego szpitala. Czytaj dalej