Mężczyzna w stanie wegetatywnym „przemówił” do lekarzy.

Lekarze w Kanadzie skomunikowali się z 39-letnim mężczyzną, który od ponad 10 lat jest w stanie wegetatywnym i wydawało się, że jest pozbawiony świadomości – informuje „BBC News”. Pacjent przekazał lekarzom, że nic go nie boli.
Scott Routley zapadł w śpiączkę po tym, jak 12 lat temu uległ wypadkowi samochodowemu i doznał poważnego urazu głowy. Był nieprzytomny, a potem zapadł w tzw. stan wegetatywny. Ludzi w tym stanie określa się jako przytomnych, ale pozbawionych świadomości. Chory może mieć oczy otwarte, ale nie ma świadomości świata zewnętrznego ani własnego istnienia. Tak się przynajmniej wydawało.
Prof. Adrian Owen, znany brytyjski neurofizjolog zajmujący się badaniem ludzi nieprzytomnych, postanowił sprawdzić, w jakim faktycznie stanie znajduje się Kanadyjczyk. Z przeprowadzonych przez niego wcześniej badań wynikało, że co piąta osoba znajdująca się w tzw. stanie wegetatywnym zachowuje jednak resztki świadomości i można się z nią skomunikować badając aktywność jej mózgu.
Owen postanowił sprawdzić, czy tak jest również w przypadku Scotta. Jego rodzina od dawna przekonywała, że czasami reaguje on na zapytania ruchami powiek lub kciuka. Opiekujący się nim osoby nigdy jednak tego nie potwierdziły. Prof. Bryan Young, neurolog, który się nim zajmował, zapewnia, że wszystkie badania wskazywały, że jest w stanie wegetatywnym. Nie zauważono też żadnych odruchów mimowolnych wskazujących na zachowanie intencjonalne. Czytaj dalej

Niespodzianka! U 72- letniego mężczyzny stwierdzono regenerację potężnego ubytku kości czaszki po wypadku z przed 54 laty.

Gordon Moore, 72-latek z angielskiego hrabstwa Northumberland, jest żywym przykładem na to, że ludzki organizm, choć z pozoru idealnie uporządkowany, bywa pełen niespodzianek. U mężczyzny stwierdzono bowiem regenerację… potężnego ubytku kości czaszki, do którego powstania doszło w 1955 r. w wyniku wypadku. Uraz głowy, do jakiego doszło u mężczyzny, był efektem wypadku samochodowego zakończonego dachowaniem. 18-letni wówczas Moore przeżył, lecz jego czaszka została potrzaskana do tego stopnia, że niezbędne było wstawienie metalowej płytki zasłaniającej ogromny ubytek. Proteza nie wytrzymała jednak zbyt długo, gdyż po trzech latach została… uszkodzona podczas kolejnej kraksy. Czytaj dalej

Wiedza Polaków na temat padaczki ciągle za mała.

Choć 80 proc. Polaków zna podstawowy objaw padaczki, czyli napady drgawek ciała, to większość z nich nie potrafiłaby prawidłowo udzielić pomocy choremu podczas napadu choroby – wynika z badania opinii publicznej PRO-EPI, które przedstawiono na konferencji prasowej w Warszawie. Okazało się, że w Polsce ciągle funkcjonują błędne stereotypy na temat choroby i możliwości jej leczenia. Dla co czwartego Polaka (24 proc.) jest to schorzenie objawiające się ciągłymi drgawkami całego ciała, 29 proc. uważa, że jest to choroba nieuleczalna, a 13 proc. postrzega ją mylnie jako chorobę psychiczną. Czytaj dalej

Żel wstrzykiwany do mózgu, po urazie głowy.

Wstrzykiwany do mózgu hydrożel z komórkami macierzystymi może pomóc w powrocie do zdrowia po urazie głowy, pobudzając regenerację tkanki mózgowej – informuje serwis „BBC News/Health”. Opracowany przez doktor Ning Zhang z Clemson University w Południowej Karolinie żel składa się z substancji naturalnych i syntetycznych, które pobudzają wzrost komórek macierzystych w mózgu i chronią przed procesami zapalnymi oraz bliznowaceniem. Czytaj dalej