Zdrowie po transformacji.

Z różnicy, która 25 lat temu dzieliła nas pod względem długości życia od rozwiniętych krajów UE, zdołaliśmy nadrobić zaledwie rok. W takim tempie wyrównamy zaległości w niewyobrażalnie odległej przyszłości – mówi Bogdan Wojtyniak, wicedyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-Państwowego Zakladu Higieny.
Sylwia Szparkowska: Pamięta Pan rok 1989? Czy wielki wybuch wolności przełożył się na poprawę zdrowia Polaków?
Bogdan Wojtyniak: Nie do końca. Lata 1989-91 to w zasadzie jest czas, kiedy nasze zdrowie, jako społeczeństwa, jeszcze się pogarsza. Wciąż skraca się długość trwania życia, wzrasta umieralność z powodu wszystkich przyczyn, w tym takich, które świadczą otym, jak ciężkim doświadczeniem była dla nas transformacja. W latach 89-92 liczba samobójstw wzrosła aż o 30 proc.! Czytaj dalej

System ochrony zdrowia – od 25 lat w transformacji.

Po 1989 r. wraz z przechodzeniem od gospodarki centralnie planowanej do rynkowej rozpoczął się proces przekształcania systemu ochrony zdrowia. Po wielu gruntownych zmianach system nadal nie osiągnął swojego ostatecznego kształtu; trwają i reformy, i debaty o nich. Do chwili obecnej nie rozstrzygnięto np. kwestii wprowadzenia dodatkowych ubezpieczeń, konkurencji dla NFZ lub jego decentralizacji, ewentualnego współpłacenia pacjentów np. za wizyty u lekarza. Pacjenci narzekają na trudny dostęp do leczenia w ramach NFZ m.in., limitowanie świadczeń, długie kolejki do specjalistów oraz większości zabiegów. Jedną z największych zmian w ciągu minionego 25-lecia było powołanie Kas Chorych, a po kilku latach przekształcenie ich w Narodowy Fundusz Zdrowia. Mimo różnych zmian w systemie, pacjenci oraz pracownicy ochrony zdrowia wyrażali niezadowolenie, organizując protesty i domagając się kolejnych reform. Czytaj dalej