Ekspert: Botoks może być pomocny w walce z nadpotliwością.

W terapii nadpotliwości pomocny może okazać się zabieg z wykorzystaniem botoksu, który zahamuje nadmiar wydzielanego potu – oceniła w rozmowie z PAP lekarz medycyny estetycznej dr Agnieszka Bliżanowska. „Nadpotliwość czyli hiperhydroza to choroba objawiająca się nadmiernym wydzielaniem potu. Osoby cierpiące na tę dolegliwość mogą wydzielać nawet do 10 razy potu więcej niż jest to niezbędne dla potrzeb fizjologicznych organizmu. Nadmierne pocenie się dotyczy zwykle dłoni, stóp, a także okolicy pach, rzadziej twarzy” – powiedziała PAP dr Agnieszka Bliżanowska. Według niej do lekarza warto zgłosić się wtedy, gdy nie pomagają ani zwykłe antyperspiranty, ani specjalistyczne apteczne środki, które mają mocniejsze i przedłużone działanie, a nadmierne pocenie przeszkadza nam w codziennym życiu i swobodnym kontakcie z innymi. Czytaj dalej

„Puls Biznesu”: Stop dla budek z botoksem.

Warty ponad 150 mln zł rynek zabiegów odmładzających kusi też kosmetyczki. Ale lekarze wskazują, że wykonują one niektóre zabiegi bez uprawnień i kwalifikacji – pisze „Puls Biznesu”. Chodzi np. o jeden z najpopularniejszych eliksirów młodości, czyli toksynę botulinową, potocznie zwaną botoksem. Czytaj dalej

Pacjenci po udarze potrzebują botoksu.

Toksyna botulinowa, która pozwala rozluźnić przykurczone mięśnie osób po udarze mózgu powinna trafić na listę leków refundowanych – mówili uczestnicy czwartkowej konferencji „Udar mózgu. I co dalej?”, zorganizowanej w Warszawie. W Polsce udaru mózgu doznaje rocznie około 75 tys. osób. U większości pozostawia trwały ślad w postaci niepełnosprawności. Jest główną przyczyną inwalidztwa u osób po 40 roku życia. Czytaj dalej

Eksperci: Żeby dopuścić lek na rynek potrzeba nawet kilkunastu lat.

Ocena bezpieczeństwa leków to żmudny i długotrwały proces – przypomnieli specjaliści w czwartek w Warszawie na konferencji poświęconej bezpieczeństwie leków. Dla większości ludzi to nie lek, a właściwy styl życia jest podstawą długowieczności i zdrowia. Konferencja prasowa odbyła się w ramach ogólnopolskiej kampanii „Lek bezpieczny”, zorganizowana przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. 1 stycznia bieżącego roku w Polsce było zarejestrowanych 13012 leków. Jak wyjaśnił prezes Urzędu, rejestracja to wieloetapowy proces oceny toksyczności i skuteczności leku. Badania przedkliniczne, a następnie kliniczne trwają kilkanaście lat. Biorą w nich udział tysiące pacjentów. Zebrana dokumentacja ma ogromną objętość – na przykład 1500 segregatorów dotyczących jednego tylko leku. Archiwa Urzędu liczą pół miliona segregatorów – to 15 kilometrów akt. Jednak ostateczną decyzję o dopuszczeniu leku do stosowania podejmują naukowcy, nie urzędnicy. Lek rejestrowany jest tylko dla konkretnego wskazania – leczenia określonej choroby. Czytaj dalej

Eksperci: chorzy po udarze bez dostępu do skutecznej terapii.

Osoby po udarze nie mają dostępu do skutecznej terapii spastyczności, tj. wzmożonego napięcia mięśniowego, choć program terapeutyczny dla tej grupy chorych otrzymał pozytywną rekomendacją Agencji Oceny Technologii Medycznych już w 2009 r. – alarmują eksperci.
Mówiono o tym w czwartek na konferencji prasowej w Warszawie.
Obecna na niej przedstawicielka Ministerstwa Zdrowia Beata Ratajczyk-Bienert wyjaśniła, że opóźnienie we wprowadzeniu programu wynika z trudności formalnych. W programie znalazł się bowiem zapis, że lek stosowany w spastyczności – tj. toksyna botulinowa – musi być podawany łącznie z rehabilitacją, bo tylko wtedy jest skuteczny. „Okazało się, że w ramach ustawy koszykowej nie można włączyć rehabilitacji do terapeutycznego programu zdrowotnego, dlatego zdecydowaliśmy się, że lek będzie dołączany do świadczenia rehabilitacyjnego” – powiedziała. Według Ratajczyk-Bienert, toksyna botulinowa stanie się dostępna dla chorych po udarze (obecnie jest refundowana w spastyczności u np. dzieci z porażeniem mózgowym), gdy tylko nastąpi nowelizacja koszyka świadczeń rehabilitacyjnych. Będzie to miało miejsce dopiero w 2012 r. Czytaj dalej

Udoskonalony Botox pomoże chorym na Parkinsona.

Brytyjscy naukowcy opracowali metodę przebudowywania i łączenia molekuł białka, która otwiera nowe możliwości wykorzystania toksyny botulinowej (znanej jako jad kiełbasiany lub Botox) jako leku dla pacjentów cierpiących na przewlekłe migreny, Parkinsona i porażenie mózgowe. Informacja na ten temat została zamieszczona w piśmie „Proceedings of the National Academy of Science”. Naukowcy z Laboratorium Biologii Molekularnej Brytyjskiej Rady Medycznej liczą, że wkrótce uda im się stworzyć nowe formy toksyny botulinowej, które będą funkcjonowały jako środki przeciwbólowe o przedłużonym działaniu. Czytaj dalej

Botoksowe znieczulenie emocjonalne.

Osoby poddające się ostrzykiwaniu botoksem, czyli toksyną botulinową wytwarzaną przez beztlenowe laseczki Clostridium botulinum, pozbywają się zmarszczek, ale i zdolności pełnego odczuwania emocji.
Jad kiełbasiany czasowo paraliżuje mięśnie, przez co twarz wydaje się niekiedy maskowata lub zamrożona. Nie chodzi jednak wyłącznie o wyrażanie uczuć, ponieważ psycholodzy od dawna powtarzają, że mimika również może oddziaływać na doświadczanie emocji. Stąd dowcipy czytane z ołówkiem czy długopisem w zębach wydają się ponoć śmieszniejsze od anegdot czytanych bez „dodatków” piśmienniczych. Czytaj dalej

Rodzice dzieci z porażeniem mózgowym walczą o nowoczesną terapię.

5 maja Marszałek Sejmu Pan Bronisław Komorowski uroczyście otworzył w holu głównym gmachu Sejmu wystawę fotograficzną Marty Pruskiej pt. „Patrzeć z nadzieją”. Organizatorem wystawy było Stowarzyszenie Rodziców Dzieci z Porażeniem Mózgowym oraz Parlamentarny Zespół ds. Osób Niepełnosprawnych. Wystawa otworzyła obchody Europejskiego Dnia Walki z Dyskryminacją Osób Niepełnosprawnych, którego przesłaniem w roku bieżącym w parlamencie polskim jest sytuacja rodzin z osobami niepełnosprawnymi. Czytaj dalej

Wykrywanie neurotoksyn, w tym toksyny botulinowej.

Maleńkie urządzenie, składające się z dwóch miniaturowych szalek połączonych mikrokanalikiem, umożliwia wraz z odpowiednio zmodyfikowanymi mikrocząstkami krzemionkowymi wykrycie śladowych ilości neurotoksyn. Urządzenie to, może być stosowane, jako element systemów zabezpieczających przed atakami terrorystycznymi, donosi „Lab on a Chip”. Czytaj dalej

Wykrywanie neurotoksyn w tym toksyny botulinowej.

Maleńkie urządzenie, składające się z dwóch miniaturowych szalek połączonych mikrokanalikiem, umożliwia wraz z odpowiednio zmodyfikowanymi mikrocząstkami krzemionkowymi wykrycie śladowych ilości neurotoksyn. Urządzenie to, może być stosowane, jako element systemów zabezpieczających przed atakami terrorystycznymi – donosi „Lab on a Chip”. Czytaj dalej