Testosteron sprzyja uczciwości.

Testosteron wpływa na zachowanie społeczne i jest związany z mniejszą skłonnością do oszukiwania – twierdzą niemieccy naukowcy. Wyniki badania pojawiły się w czasopiśmie „PLos ONE”.
Badacze z University of Bonn (Niemcy) przeprowadzili eksperyment, który wskazuje na to, że hormon płciowy – testosteron – może wpływać na człowieka w pozytywny sposób, przyczyniając się do uczciwego postępowania, a nie wyłącznie do agresywnego i ryzykownego zachowania.
W celu udowodnienia powyższej hipotezy, przeprowadzono badanie na 91 zdrowych osobach. Nieco ponad połowie spośród nich (46) podawano testosteron w postaci żelu do wcierania w skórę. Pozostali otrzymywali żel placebo, czyli nie zawierający hormonu, ani nie posiadający w składzie żadnych substancji, mogących wpłynąć na człowieka.
Tuż przed przystąpieniem do właściwego eksperymentu, badacze sprawdzili jeszcze, czy rzeczywiście osoby, które smarowane były żelem z testosteronem, miały wyższy poziom tego hormonu w organizmie. Czytaj dalej

Testosteron skraca życie.

Eunuchowie żyjący w Korei setki lat temu żyli średnio 14-19 lat dłużej niż niewykastrowani mężczyźni – wynika z badań, które publikuje pismo „Current Biology”. Praca ta sugeruje, że za krótszą długość życia panów mogą odpowiadać męskie hormony płciowe.
„Nasze odkrycie dostarcza wskazówek istotnych dla zrozumienia różnic w oczekiwanej długości życia mężczyzn oraz kobiet” – komentuje współautor pracy Kyung-Jin Min z Uniwersytetu Inha w Incheon w Korei Południowej.
U wielu gatunków zwierząt, a także u ludzi, osobniki płci męskiej żyją krócej niż osobniki żeńskie. Według jednej z teorii próbujących to wyjaśnić sprawność reprodukcyjna samców jest utrzymywana kosztem długowieczności. Oznaczałoby to, że za ich krótsze życie mogą odpowiadać męskie hormony płciowe, głównie testosteron.
Kastracja, czyli wycięcie jąder, pozbawia męski organizm źródła produkcji tych hormonów i – jak wynika z badań – przedłuża życie samców u wielu gatunków zwierząt. Jednak do tej pory nie było wystarczająco dobrych dowodów, które potwierdzałyby istnienie podobnej zależności u ludzi. Wprawdzie badania z 1969 r. wykazały, że wykastrowani mężczyźni w szpitalach psychiatrycznych żyli średnio o 14 lat dłużej niż pacjenci tych samych placówek z zachowanymi jądrami. Jednak podobne obserwacje prowadzone wśród śpiewaków nie wykazały różnic w długości życia. Czytaj dalej

Leczenie łysienia może spowodować trwały spadek libido.

Mężczyźni, którzy decydują się na walkę z łysieniem za pomocą finasterydu, mogą doświadczać zaburzeń seksualnych jeszcze przez miesiące, a nawet lata po zakończeniu leczenia – informuje „Journal of Sexual Medicine”.
Do tego wniosku doszedł dr Michael S. Irwig z Uniwersytetu George’a Waszyngtona, który postanowił sprawdzić, jak długo mogą utrzymywać się efekty uboczne związane z tym lekiem. W jego badaniach udział wzięło 54 młodych mężczyzn (średnia wieku wynosiła 26 lat), u których w wyniku stosowania finasterydu wystąpiły zaburzenia seksualne. Czytaj dalej

Testosteron walczy z zespołem metabolicznym.

Hormonalna terapia zastępcza jest w stanie zredukować czynniki ryzyka składające się na zespół metaboliczny związany z deficytem testosteronu u mężczyzn – poinformowali niemieccy naukowcy podczas 94. dorocznego zjazdu Towarzystwa Endokrynologicznego w Houston. Zespół metaboliczny jest zespołem czynników zwiększających ryzyko chorób serca i cukrzycy typu 2. Charakteryzuje się jednoczesnym występowaniem przynajmniej trzech z takich czynników jak: otyłość brzuszna, insulinooporność, nadciśnienie tętnicze czy podwyższony poziom cholesterolu i trójglicerydów. Czytaj dalej

Kryzys napędzany testosteronem.

Dr John M. Coates, neurobiolog z Uniwersytetu w Cambridge, a jednocześnie były handlowiec pracujący dla Goldmana Sachsa, Merrill Lynch i Deutsche Banku, specjalizuje się hormonalnych podstawach decyzji finansowych. Jego ostatnia książka pt. „The Hour Between Dog and Wolf” dotyczy w dużej mierze testosteronu, od którego wszystko się zaczyna. W tym wypadku kryzys.
W ramach serii eksperymentów naukowiec udokumentował towarzyszący sukcesom wzrost testosteronu (warto dodać, że hormon ten wzmaga agresję i pewność siebie, ułatwiając w ten sposób rywalizację). Pętla sprzężenia zwrotnego między testosteronem a sukcesem dramatycznie obniżyła u mężczyzn, zwłaszcza młodszych, lęk przed ryzykiem; z oczywistych względów zjawisko to nie wystąpiło u kobiet. Zgodnie z powiedzeniem „Co za dużo, to niezdrowo”, rozdmuchane ego doprowadziło do fatalnych w skutkach decyzji. Hossa przerodziła się w bessę, czemu towarzyszył „kac hormonalny”. Druzgocąca porażka podwyższyła u jeszcze przed chwilą nieustraszonych maklerów poziom hormonu stresu kortyzolu (Coates nazywa go hormonem antytestosteronowym). Wskutek ten pojawiły się lęk i poczucie zagrożenia. Obawiając się po kryzysie nawet najbezpieczniejszych inwestycji, przedstawiciele sektora finansowego stali się „populacją kliniczną”. Czytaj dalej

Życie w Amazonii obniża poziom testosteronu, ale mecz to inna sprawa…

Życie plemienia Tsimané z Boliwii nie należy do łatwych. Wycinanie lasów pod uprawy, polowania czy poszukiwanie jedzenia w lesie oznaczają stały wysiłek fizyczny. Naukowcy spodziewali się, że w związku z tym poziom testosteronu u tamtejszych mężczyzn będzie wysoki. Okazało się jednak, że w rzeczywistości, w porównaniu do Amerykanów, bazowy poziom testosteronu Tsimané jest o 1/3 niższy. Poza tym nie spada z wiekiem.
Podtrzymywanie wysokiego poziomu testosteronu upośledza układ odpornościowy, dlatego warto obniżyć stężenie hormonu w środowiskach, gdzie nie brakuje pasożytów i patogenów [a tam, gdzie żyją Tsimané, tak właśnie jest] – tłumaczy Ben Trumble, student antropologii z University of Washington. Czytaj dalej

Zielona i biała herbata maskują stosowanie dopingu.

Sportowcy stosujący doping w postaci testosteronu mogą zamaskować swoje nieuczciwe praktyki, pijąc zieloną albo białą herbatę.

Androgeny są metabolizowane m.in. przez przyłączanie do nich reszty glukuronylowej. Proces ten jest katalizowany przez 3 enzymy (transferazy), w tym UGT2B17. Ponieważ uglukuronylowane związki mają silniejszą polaryzację, są łatwiej rozpuszczalne w wodzie i usuwalne z organizmu.

Nielegalne stosowanie testosteronu powoduje, że w moczu rośnie stężenie metabolitów testosteronu, ale nie pochodnych epitestosteronu (epitestosteron to 17-α epimer testosteronu; od testosteronu różni się jedynie przestrzennym ukształtowaniem cząsteczki). Część zawodników próbowała temu zaradzić, stosując nie tylko testosteron, ale i epitestosteron. Czytaj dalej

Testosteron nie umie współpracować.

Duże stężenie testosteronu może źle wpływać na skłonność ludzi do współpracy – wynika z badań opublikowanych na stronach „Proceedings of the Royal Society B”.
Nadmiar testosteronu może spowodować, że wszelkie decyzje wolimy podejmować samodzielnie, nawet wtedy, gdy aż się prosi o współpracę. Dowiodły tego eksperymenty prowadzone przez Nicholasa Wrighta z University of London i jego zespół na 34 kobietach. Po dawce testosteronu stawały się one mniej skłonne do współpracy, choć ta leżała w ich interesie.
Testosteron jest męskim hormonem płciowym produkowanym w jądrach. W niewielkich stężeniach znajdziemy go też w organizmach kobiet, u których produkuje go kora nadnerczy, jajniki i łożysko. Wpływ tego hormonu na skłonność do współpracy badano na kobietach, gdyż u mężczyzn dodatkowe dawki testosteronu hamują naturalną jego produkcję w organiźmie.
Wright i jego zespół badali 17 par kobiet, które się wcześniej nie znały. Pierwszego dnia wszystkim podano suplement testosteronu, drugiego (po tygodniu przerwy) – identycznie wyglądające placebo. W czasie eksperymentów pary kobiet posadzono w jednym pokoju przed dwoma monitorami, na których wyświetlano identyczne obrazki. Panie miały wybrać jeden, na którym pojawia się trudny do rozpoznania, kontrastowy wzór. Jeśli ich wybory były zgodne, doświadczenie kończono. Jeśli się jednak różniły – kobiety miały się porozumieć i podjąć wspólną decyzję. Czytaj dalej

Ojcostwo obniża poziom testosteronu i sprzyja zdrowiu.

Poziom testosteronu świeżo upieczonego ojca ulega znacznemu obniżeniu, co sprzyja przeprogramowaniu się na „tryb wychowawczy” i pozytywnie wpływa na zdrowie mężczyzn – twierdzą naukowcy, których wnioski ukazały się na łamach pisma „Proceedings of the National Academy of Sciences”. W przypadku większości ssaków opieka nad potomstwem spada na barki samicy, podczas gdy głowa rodziny traci zainteresowanie wkrótce po kopulacji. Przykładnymi ojcami bywają natomiast samce niektórych ptaków – pingwinów czy strusi – które opiekują się swoimi dziećmi z równym zaangażowaniem. W tych przypadkach poziom testosteronu spada po przyjściu na świat potomstwa, by mógł uaktywnić się instynkt, dzięki któremu samiec płynnie przechodzi z trybu poszukiwania nowych partnerek na tryb opiekuna. Czytaj dalej

Lekarze o postępie w leczeniu zaawansowanego raka prostaty.

Dwa nowe leki dla mężczyzn z zaawansowanym rakiem prostaty, które pojawiły się w ciągu ostatniego roku, rodzą nadzieję na wydłużenie życia pacjentów i poprawę jego jakości – ocenili eksperci w Chicago podczas największego na świecie kongresu onkologicznego. 47. doroczne spotkanie Amerykańskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (ASCO), odbywające się w dniach 3-7 czerwca, jak co roku zgromadziło ok. 30 tys. lekarzy, naukowców oraz przedstawicieli przemysłu farmaceutycznego.
Dr Howard I. Scher z Memorial Sloan-Kettering Cancer Center w Nowym Jorku podkreślił podczas konferencji prasowej, że w ciągu ostatniego roku znacznie poprawiły się perspektywy mężczyzn z zaawansowanym rakiem prostaty opornym na kastrację (do niedawna określanym jako rak oporny na hormonoterapię). Jest to taki rak gruczołu krokowego, który postępuje i daje przerzuty, mimo że we krwi pacjenta obniżono do zera poziom testosteronu przy pomocy terapii hormonalnej. Testosteron stymuluje do wzrostu raka prostaty na każdym etapie jego rozwoju. Czytaj dalej

Niewyspani mężczyźni mają mniej testosteronu.

Niedobory snu mają związek ze znacznym obniżeniem poziomu testosteronu u młodych, zdrowych mężczyzn ? wynika z pracy, którą publikuje pismo ?Journal of the American Medical Association? (JAMA). Co ważne, wpływ niedoborów snu na poziom testosteronu jest widoczny już po tygodniu. Do takich wniosków doszli naukowcy kierowani przez dr Eve Van Cauter z University of Chicago, którzy przebadali grupę 10 zdrowych i szczupłych studentów uczelni, o średniej wieku 24 lata. Wszyscy oni przeszli bardzo dokładne testy pozwalające wykluczyć zaburzenia hormonalne, psychiczne oraz zaburzenia snu. Przez trzy noce, w specjalnie przygotowanym laboratorium, badani przesypiali ok. 10 godzin. Ostatniego dnia tej fazy doświadczenia pobierano im próbki krwi ? co 15-30 minut. Następnie, przez kolejne 8 nocy panowie spali mniej niż 5 godz. Ostatniego dnia również pobierano od nich próbki krwi do analizy. Czytaj dalej

Od zaburzenia hormonalnego do wysokiej inteligencji?

Prof. Marty Mrazik z University of Alberta uważa, że ponadprzeciętna inteligencja ? IQ od 130 w górę – to skutek prenatalnej ekspozycji na oddziaływanie wyższych stężeń testosteronu. Wg Kanadyjczyka, skoro deficyty fizyczne i poznawcze mogą się rozwijać jeszcze w łonie matki, czemu nierównowaga chemiczna podczas życia płodowego nie miałaby doprowadzić do wykształcenia szczególnych uzdolnień.
Wydaje się, że istnieją dowody, że nadmierna ekspozycja prenatalna na testosteron ułatwia wytworzenie większej liczby połączeń w mózgu, a zwłaszcza w obrębie prawej kory przedczołowej. To dlatego spotykamy wyjątkowo uzdolnionych intelektualnie ludzi o unikatowych cechach osobowości, niewystępujących u reszty populacji. Czytaj dalej

Zaskakujący wpływ kości na męską płodność.

Osteokalcyna, hormon wytwarzany w kościach i regulujący proces ich odbudowy, wpływa na męską płodność – o zaskakującym odkryciu, w którym brała udział para młodych polskich naukowców, Grzegorz i Olga Sumarowie, informuje pismo „Cell”. Odkrycie to może zaowocować nowymi metodami leczenia męskiej niepłodności oraz innych schorzeń związanych z niedoborami testosteronu – uważają autorzy pracy.
„Nasze badania na myszach pokazały, że osteokalcyna, hormon wydzielany przez kości, a dokładniej przez komórki odpowiadające za budowanie tkanki kostnej – osteoblasty, zwiększa wydzielanie testosteronu w jadrach” – wyjaśnił PAP dr Grzegorz Sumara, który pracuje obecnie w Centrum Medycznym Uniwersytetu Columbia w Nowym Jorku pod kierunkiem prof. Gerarda Karsenty’ego. Główną rolą tego męskiego hormonu jest regulacja produkcji plemników i płodności samców. Czytaj dalej

Testosteron obniża empatię.

Naukowcy z holendersko-brytyjskiego zespołu wykazali, że podanie ludziom pod język tabletki z testosteronem zmniejsza zdolność wnioskowania o czyichś stanach umysłu/emocjach na podstawie wyglądu okolic oczu. W takich okolicznościach trudno więc mówić o empatii. Okazało się też, że efekty działania testosteronu można było przewidzieć, uwzględniając prenatalny marker stężenia tego androgenu – wskaźnik długości palca wskazującego do serdecznego (2D:4D). U mężczyzn palec serdeczny (4.) jest przeważnie dłuższy od wskazującego (2.), a u kobiet mają one porównywalną długość. Wyniki opisywanego badania stanowią ważny dowód w dyskusji nad androgenową teorią autyzmu – chłopcy chorują częściej, a jednym z objawów jest nieradzenie sobie z „odczytywaniem” umysłów osób z otoczenia. Czytaj dalej

Łzawy antyafrodyzjak.

Pojawiają się głosy, że kobiece łzy działają jak anty-Viagra. I nie chodzi wyłącznie o sugerowanie mężczyźnie, że nie czas na amory. Okazuje się bowiem, że w wydzielinie gruczołów łzowych kobiet znajdują się związki chemiczne zmniejszające męskie podniecenie seksualne. Dotąd ludzkie łzy uznawano za sygnał wyłącznie wzrokowy. U zwierząt łzy stanowią jednak również komunikat chemiczny. U samców myszy występuje w nich np. substancja, która sprawia, że samice stają się bardziej chętne do kopulacji. Jako gatunek rzadko wchodzimy w na tyle bliski kontakt, by móc odczytać chemiczne wskazówki z łez, ale sytuacje intymne jako nieliczne dają przecież do tego okazję. Noam Sobel z Instytutu Nauki Weizmanna wiedział już, że łzy ronione przy różnych okazjach nie są takie same chemicznie, czemu nie miałyby więc stanowić informacji dla płci przeciwnej? Czytaj dalej

Składnik soku z granatów może hamować przerzuty raka.

Składnik soku z granatów może blokować przerzuty komórek raka prostaty do kości – sugerują badania, o których informuje serwis internetowy EurekAlert. Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Riverside wykazali to w badaniach na komórkach raka prostaty opornego na tzw. terapię hormonalną. Raka prostaty zalicza się do nowotworów hormonozależnych, gdyż jest on pobudzany do wzrostu przez męski hormon płciowy testosteron. Dlatego u pacjentów w zaawansowanym stadium tego nowotworu – gdy po leczeniu operacyjnym i naświetlaniach doszło do wznowy lub gdy rak rozprzestrzenił się poza gruczoł krokowy – stosuje się tzw. terapię hormonalną. Najprostszą i najtańszą jej odmianą jest chirurgiczne usunięcie jąder produkujących testosteron, jednak wielu pacjentów woli obniżać poziom androgenów przy pomocy leków. Czytaj dalej

Coraz więcej mężczyzn ma spermę niezdolną do zapłodnienia.

Jakość męskiej spermy w krajach rozwiniętych znacząco spadła w czasie ostatnich 50 lat. Dzisiaj w Europie minimum 1 na 5 mężczyzn w wieku 18 – 25 lat posiada spermę, niezdolną do zapłodnienia. Spada również poziom testosteronu – informuje European Science Foundation w swoim raporcie. „Znaczenie zdrowia reprodukcyjnego mężczyzn dla płodności pary jest często niedoceniane” – mówi profesor Niels Skakkebak z University of Copenhagen, współautor raportu. „Z kolei kobiety, opóźniając macierzyństwo, również obniżają w swoją płodność, co utrudnia zapłodnienie słabej spermie.” Otyłość i palenie papierosów wpływa na jakość spermy, ale nie tak znacznie, jakby się wydawało. Jeśli zaś kobiety palą dużo papierosów w czasie ciąży, ich synowie zagrożeni są obniżeniem jakości spermy. Czytaj dalej

Nadmierne owłosienie? Polecamy herbatę miętową.

Dane opublikowane w piśmie Phytotherapy Research wskazują, że wypijanie dwóch kubków herbaty miętowej przez pięć dni może obniżyć poziom androgenów u kobiet z hirsutyzmem. Obecne metody terapii opierają się albo na doustnych pigułkach antykoncepcyjnych, albo na takich lekarstwach, jak spironolakton, które nie dopuszczają do tego, by ciało zareagowało na androgeny. Najnowsze badania wykazały jednak, że mięta może być dobrą naturalną alternatywą dla pań z łagodnymi objawami ? mówi profesor Mehmet Numan Tamer. Testy przeprowadzono na Suleyman Demirel University w Isparcie (Turcja). Napój przyrządzano następująco. Pięć gramów suszonych liści (kopiatą łyżeczkę) zalewano 250 mililitrami wrzącej wody i zaparzano przez 5-10 minut. Czytaj dalej