Popularne metody rzucania palenia nie są groźne dla serca.

Trzy popularne metody wykorzystywane w terapii nałogu tytoniowego nie zwiększają ryzyka zawału serca, udaru mózgu ani zgonu z powodu innych chorób układu krążenia – informuje pismo „Circulation”. Jedna z nich, według najnowszych badań, chroni wręcz ten organ. Naukowcy z Uniwersytetu Stanford (USA) i Uniwersytetu w Ottawie (Kanada) przeanalizowali 63 różne badania z całego świata, którymi objęto łącznie 30,5 tys. osób. Interesowały ich skutki uboczne stosowania terapii antynikotynowych, a przede wszystkim ich potencjalnie negatywny wpływ na serce. Skupili się na trzech najczęściej stosowanych rodzajach terapii: nikotynowej terapii zastępczej w postaci gum i plastrów, terapii lekiem zawierającym wareniklinę, którego substancja czynna łączy się z receptorami nikotynowymi w mózgu, zmniejszając intensywność głodu nikotynowego i łagodząc objawy odstawienia oraz terapii środkiem przeciwdepresyjnym zawierającym chlorowodorek bupropionu. Czytaj dalej

W Dolnośląskiem lekarze rodzinni robią testy palaczom.

Od przypadającego 31 maja Światowego Dnia bez Tytoniu lekarze rodzinni zrzeszeni w Federacji Porozumienie Zielonogórskie postanowili robić swoim pacjentom specjalny test motywujący do rzucenia palenia. Jak poinformowała PAP rzeczniczka prasowa Federacji Porozumienie Zielonogórskie Monika Kowalska, to inicjatywa członków stowarzyszenia, która będzie również kontynuowana w następnych miesiącach.
„Okazuje się, że po rozmowie z lekarzem rodzinnym palacze najskuteczniej są zmotywowani do rzucenia palenia. Czyni to 19 procent pacjentów, podczas gdy w efekcie różnych terapii antynikotynowych z nałogiem rozstaje się statystycznie tylko 9 procent palaczy. Stąd pomysł na wykonywanie tych testów” – dodała Kowalska. Czytaj dalej