Sushi z rtęcią.

Stężenie rtęci w mięsie tuńczyków i robionym z niego sushi bywa różne, a zależy przede wszystkim od tego, do jakiego gatunku należy ryba. Odkrycie to pozwala miłośnikom japońskiej potrawy unikać pochłaniania zbyt dużych ilości szkodliwego pierwiastka – informuje pismo „Biology Letters”. Rtęć trafia do organizmów przede wszystkim przez układ oddechowy i pokarmowy, np. wraz ze skażonym pokarmem. Szczególnie dużo bywa jej w tuńczykach, krabach i ślimakach oraz dzikich ptakach żyjących na terenach, gdzie stosuje się środki grzybobójcze. Z biegiem czasu rtęć odkłada się w tkankach, a w dużych stężeniach może spowodować w organizmie wielkie spustoszenie, m.in. uszkodzić układ nerwowy i doprowadzić do śmierci. Czytaj dalej

Co zyskujemy dzięki jedzeniu sushi?

Dzięki jedzeniu sushi bakterie zamieszkujące ludzki przewód pokarmowy nabywają geny kodujące enzym rozkładający twarde ściany komórek glonów. Wygląda więc na to, że pokarmy rzeczywiście nas w jakiś sposób definiują, a na pewno ujawniają umiejętności współpracujących z nami mikrobów. Konsumując sushi owinięte w glony nori, prawdopodobnie trawimy bakterie razem z genami dla tego specyficznego białka. Czytaj dalej