Akcja pacjentów z implantami kardiologicznymi: potrzebujemy empatii i zrozumienia.

Jeśli zobaczysz osobę, która ma niebieską bransoletkę z napisem „Mam kardiowerter-defibrylator” lub zieloną bransoletkę „Mam stymulator serca” oznacza to, że jest to pacjent z wszczepionym urządzeniem kardiologicznym. Okaż mu pomoc i empatię. To przekaz akcji informacyjnej, której celem jest uwrażliwienie społeczeństwa na problemy osób z implantami kardiologicznymi. W 2012 r. W Polsce wszczepiono łącznie 37 292 takich rozruszników, kardiowerterów-defibrylatorów oraz stymulatorów i kardiowerterów-defibrylatorów z funkcją resynchronizującą pracę serca. Ich zadaniem jest stabilizacja rytmu serca, zapobieganie nagłej śmierci sercowej poprzez przerywanie groźnych arytmii oraz poprawa wydolności serca. Czytaj dalej

Stymulacja nerwu zapobiega migrenom.

Wg neurologów, migrenie można zapobiegać za pomocą stymulatora nerwu nadoczodołowego. Pacjent powinien go nosić przez 20 min dziennie.
W studium wzięło udział 67 ochotników. Średnio w ciągu 30 dni przechodzili oni 4 ataki migreny. Najpierw prowadzono miesięczny monitoring bez terapii. Później przeprowadzono losowanie do 2 grup. Jedna przez 3 miesiące codziennie przechodziła 20-minutową stymulację. W drugiej (kontrolnej) badani nosili co prawda aparat, ale podawane impulsy były zbyt słabe, by wywołać jakikolwiek efekt.
Okazało się, że w porównaniu do początkowego okresu referencyjnego, w 3. miesiącu eksperymentu u osób poddawanych rzeczywistej stymulacji wystąpiło mniej dni z migrenami. Liczba dni z bólem głowy zmniejszyła się średnio z 6,9 do 4,8 miesięcznie. W grupie kontrolnej nie nastąpiła żadna zmiana. Czytaj dalej

Bydgoszcz: wszczepili do mózgu stymulator, by leczyć zespół natręctw.

Lekarze z Kliniki Neurochirurgii i Chirurgii Głowy 10. Wojskowego Szpitala Klinicznego z Polikliniką SP ZOZ w Bydgoszczy wszczepili pacjentce do mózgu stymulator w celu leczenia zespołu natręctw. To pierwsza tego typu operacja w Polsce. Trzydziestoparoletnia kobieta od 14 lat była leczona z powodu bardzo silnych objawów zespołu natręctw, które uniemożliwiały jej normalne funkcjonowanie. Choroba polega na obsesyjnych myślach i przymusie powtarzania tych samych czynności, wręcz rytuałów. Terapia farmakologiczna i psychoterapia nie dawały większego efektu. Zabieg przeprowadził prof. Marek Harat, szef Kliniki Neurochirurgii i Chirurgii Głowy Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy. Lekarze wszczepili pacjentce stymulator, który będzie pobudzać odpowiednie obszary w czołowej części prawej i lewej półkuli mózgu – podaje Gazeta Wyborcza. Czytaj dalej