Bliski śmierci chory na serce student nagle wyzdrowiał!

23-letni Michael Crowe z Omaha w USA był bliski śmierci z powodu skrajnej niewydolności serca, kiedy jego serce nagle zaczęło znowu mocniej bić. Lekarze mówią o cudownymi wyzdrowieniu – poinformował „Omaha World-Herald”.
Mężczyzna, student farmacji, został przywieziony 14 sierpnia 2012 r. przez matkę do miejscowego pogotowia ratunkowego. Lekarze stwierdzili u niego ostre zapalenie mięśnia sercowego, wywołane zakażeniem. Życie chore zwykle wisi wtedy na włosku, bo jego serce gaśnie. W kiepskim stanie był również Michael Crowe. Wydolność jego mięśnia sercowego spadła do zaledwie 25 proc. Aby go ratować lekarze pogotowia postanowili jak najszybciej przewieźć go do pobliskiego szpitala Nebraska Medical Center. Gdy dotarł na oddział intensywnej terapii było jeszcze gorzej: wydolność jego mięśnia sercowego zmniejszyła się poniżej 10 proc. „Gdyby przewieziono go choć trochę później, jego serce całkowicie przestałoby już pracować, nie zdążylibyśmy mu pomóc” – powiedział w rozmowie z ABCNews dr. John Um, dyr. kliniki transplantacji serca w Nebraska Medical Center. Czytaj dalej