Stres jest zaraźliwy.

Obserwowanie zestresowanej osoby, nawet tylko na nagraniu, wywołuje wzrost stężenia hormonu stresu u samego obserwatora – informuje czasopismo „Psychoneuroendocrinology”. Naukowcy z Instytutu Maxa Plancka oraz Uniwersytetu Technicznego w Dreźnie (Niemcy) zauważyli, że u osób obserwujących ludzi, którzy znajdują się pod wpływem stresu, wzrasta poziom kortyzolu, co sugeruje, iż doświadczają one tzw. stresu empatycznego. Najsilniejszy efekt występuje pomiędzy osobami silnie związanymi emocjonalnie (np. partnerami życiowymi), ale pojawia się również podczas patrzenia na nieznajomych. Czytaj dalej