W ciągu ostatnich 60 lat zasobność polskich gleb w materię organiczną spadła o 40 proc.

Nad spadkiem żyzności gleby zastanawiano się w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, podczas seminarium zorganizowanego przy współudziale Instytutu Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach. Zdaniem ministra rolnictwa Marka Sawickiego, na pogorszenie żyzności polskich gleb w pewnym stopniu wpłynęły pogarszające się warunki pogodowe, przede wszystkim jednak – nadmierna eksploatacja ziemi uprawnej. W opinii ministra, nie można uprawiać roli mając na uwadze tylko maksymalizację zysku, a w ostatnich latach za dużo mówiło się o chemicznych środkach produkcji, jak nawozy i środki ochrony roślin, za mało zaś o jakości ziemi.
W opinii Wiesława Oleszka, dyrektora Instytutu w Puławach, w Polsce uprawia się zbyt wiele roślin: zbożowych, okopowych i kukurydzy, które wyjaławiają glebę, jednocześnie rezygnując z tych, które powiększają jej zasobność w próchnicę. Aby zadbać o niezbędny poziom materii organicznej, należy zwiększyć uprawę roślin strączkowych i motylkowatych. Wiesław Oleszuk jest też zwolennikiem stosowania zachęt finansowych do uprawy określonych gatunków roślin, które zwiększają zawartość próchnicy w glebie. Czytaj dalej

Rolnictwo intensywne – to więcej drzew.

Tereny zajęte przez rolnictwo intensywne porasta zaskakująco duża liczba drzew, nie uwzględnianych dotąd na mapach zalesienia. O badaniach, które to wykazały, informuje internetowa strona „New Scientist”. Rolnictwo intensywne jest systemem masowej produkcji żywności rozpowszechnionym przede wszystkim w krajach rozwiniętych. Maksymalny zysk osiąga się w nim dzięki wykorzystaniu wydajnych maszyn, technik uprawy i hodowli, nawozów i środków ochrony roślin. Rolnictwo intensywne ma wielu przeciwników – m.in. dlatego, że niektóre ze stosowanych w nim technik przyczyniają się do skażenia środowiska lub do przekształcania go na wielką skalę. Czytaj dalej

Podrabiała środki ochrony roślin – rolnicy tracili całe uprawy!

Właścicielka firmy z podkrakowskiej miejscowości odpowie przed sądem za rozprowadzanie podrobionych środków ochrony roślin. Kilku rolników, którzy kupili je u niej, straciło całe uprawy – czytamy na portalu gazeta.pl. Kobieta prowadziła pod Krakowem sklep ze środkami ochrony roślin, w którym zaopatrywali się okoliczni rolnicy. Oficjalnie produkty były oznakowane metkami powszechnie znanych marek. Ale środki zamiast chronić uprawy przed szkodnikami czy chwastami, niszczyły je – usychały liście i łodygi. Czytaj dalej

Europejskie winogrona skażone środkami chemicznymi.

Winogrona uprawiane i sprzedawane w Europie zawierają niedozwolone środki chemiczne – pestycydy, używane do zwalczania szkodników roślin – czytamy na portalu rp.pl. Poinformowała o tym francuska organizacja ekologiczna – Ruch na rzecz Zachowania Ziemi dla Przyszłych Pokoleń. Czytaj dalej