Kampania społeczna zadziałała, Brytyjczycy rzadziej sięgają po sól.

Liczba Brytyjczyków, którzy dosalają sobie jedzenie na talerzach, spadła w ciągu pięciu lat o ponad jedną czwartą. Jest to efekt podjętej w całym kraju kampanii prozdrowotnej – informują naukowcy w „British Journal of Nutrition”.
W 2003 r. brytyjska agencja Food Standards Agency i Ministerstwo Zdrowia rozpoczęły kampanię, która miała doprowadzić do ograniczenia konsumpcji soli wśród mieszkańców Wysp i zwiększyć ich świadomość nt. wpływu soli na zdrowie. Uwzględniono również współpracę z przemysłem spożywczym i związane z tym starania o zmniejszenie zawartości soli w gotowych produktach spożywczych. Już wcześniej naukowcy wykazali, że ogólnokrajowa kampania faktycznie dała efekt w postaci ograniczenia spożycia soli przez Brytyjczyków. Teraz potwierdzono, że kampania wpływa również na ilość soli, po jaką sięgają ludzie podczas posiłku. Czytaj dalej

Nabywając pożywienie możemy kupić chorobę lub zdrowie. Epoka cywilizacji soli.

Czasy, w których przyszło nam żyć bywają określane w różny sposób – jedni mówią o epoce globalizacji lub dominacji Internetu, inni numerują Rzeczypospolite, jeszcze inni powoli zmieniają pacjenta w klienta. Każdy aktywny uczestnik współczesnego życia stara się wnieść wkład do definicji epoki.  Gdybym miała podać własną, prywatną definicję współczesnych czasów, to powiedziałabym, że żyjemy w epoce cywilizacji soli, a dokładniej rzecz ujmując – wszechobecnego jonu sodowego. Jest to o tyle ważna cząsteczka, że duży obszar naszych lekarskich działań obejmuje naprawianie szkód, jakie jon sodowy wyrządza wszystkim konsumentom. Czytaj dalej