Leki są zbyt słone.

Leki w postaci musujących tabletek zawierają zbyt dużo sodu – ostrzegają brytyjscy lekarze na łamach „British Medical Journal” (BMJ). Niektóre mające postać rozpuszczalną preparaty (na przykład środki przeciwbólowe czy suplementy) przyjmowane w maksymalnej dawce dostarczają pacjentowi ilość sodu większą od zalecanej dziennej dawki. Potencjalnie może to zwiększać ryzyko nadciśnienia, udaru mózgu i zawału serca. Czytaj dalej

WHO ogłasza nowe wytyczne w sprawie spożywania soli i potasu.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) opublikowała w czwartek nowe wytyczne zalecające dorosłym spożywanie mniej soli i określające minimalny poziom potasu w codziennej diecie w celu zmniejszenia ryzyka chorób serca i udarów mózgu.
„Dorośli powinni spożywać mniej niż dwa gramy sodu, mniej niż pięć gramów soli oraz co najmniej 3,51 grama potasu dziennie” – poinformowała oenzetowska agenda w wydanym komunikacie. Do tej pory WHO rekomendowała spożywanie dwóch gramów sodu dziennie – sprecyzował w rozmowie z agencją Reuters rzecznik organizacji Gregory Hartl. Po raz pierwszy – jak podkreślił Hartl – WHO podaje wytyczne co do spożycia sodu i soli dla dzieci w zależności od ich wzrostu i wieku. Odnoszą się one do dzieci powyżej drugiego roku życia. Czytaj dalej

Sód i wapń jadą na jednym wózku…

Dieta obfitująca w sól zmniejsza zawartość wapnia w organizmie. Odkrycie naukowców z University of Alberta wyjaśnia, czemu miłośnicy słonych potraw częściej zmagają się z osteoporozą czy kamicą nerkową (American Journal of Physiology – Renal Physiology). Kanadyjczycy prowadzili badania na modelu zwierzęcym i hodowlach komórkowych. Zespół prof. Todda Alexandra odkrył, że poziom sodu i wapnia jest kontrolowany przez tę samą cząsteczkę. Gdy przez dużą zawartość soli w jedzeniu stężenie sodu staje się zbyt wysokie, organizm pozbywa się go z moczem. Niestety, sód pociąga za sobą wapń. Spora zawartość wapnia w urynie prowadzi z kolei do kamicy, a niedobór pierwiastka w kościach skutkuje osteoporozą. Czytaj dalej

Akumulacja sodu w mózgu markerem neurodegeneracji w stwardnieniu rozsianym.

Wykryta za pomocą rezonansu magnetycznego akumulacja sodu w mózgu może być biomarkerem degeneracji neuronów w przebiegu stwardnienia rozsianego (Radiology). Dr Patrick Cozzone z Centre de Résonance Magnétique Biologique et Médicale (CRMBM) odkrył, że u pacjentów z wczesnymi stadiami SR sód gromadził w specyficznych rejonach mózgu, natomiast u osób z bardziej zaawansowaną chorobą akumulację obserwowano w całym narządzie. U tych ostatnich nagromadzenie Na w istocie szarej rejonów motorycznych było bezpośrednio skorelowane ze stopniem przejawianej niepełnosprawności.
Naukowcy z różnych europejskich instytucji badali rzutowo-remisyjną postać stwardnienia rozsianego (ang. relapsing-remitting multiple sclerosis, RRMS). Najczęściej wykorzystywanym jądrem rezonansowym jest proton, jednak autorzy opisywanego studium skorzystali z jąder sodu (23Na; generalnie MRI pozwala na sporządzenie map gęstości jąder pierwiastków o niezerowym momencie magnetycznym, a więc m.in. wodoru, sodu, fosforu czy azotu). Eksperymenty prowadzono na aparacie wytwarzającym pole magnetyczne o natężeniu 3 tesli. Czytaj dalej

Połowa biegaczy pije za dużo w czasie zawodów.

Naukowcy z amerykańskiego Loyola University Medical Center wyliczyli, że prawie 50% osób biegających rekreacyjnie pije za dużo podczas zawodów. Choć eksperci zalecają, by pić tylko, gdy się jest spragnionym, aż 36,5% biegaczy pije według z góry ustalonego planu albo by utrzymać określoną wagę ciała, a 8,9% pije tak dużo, jak to tylko możliwe (British Journal of Sports Medicine).
Niemal 1/3 zawodników amatorów (29,6%) błędnie uznaje, że w czasie biegu należy dostarczać sobie dodatkową sól. Służy temu spożywanie wody, napojów sportowych, a nawet coli z niewielką domieszką soli kuchennej. Amerykańskie badanie wykazało, że 57,6% biegaczy przyznaje się do sięgania po napoje sportowe, by uzupełnić elektrolity i nie dopuścić do niskiego poziomu sodu. Niestety, biorą to sobie za bardzo do serca, bo główną przyczyną utraty tego pierwiastka staje się ostatecznie wypijanie za dużej ilości płynów: wody lub napojów sportowych. W tym kontekście warto też zaznaczyć, że większość napojów dla sportowców jest hipotoniczna w stosunku do osocza. Czytaj dalej

Zdrowsze odżywianie z „Wiem, co wybieram”.

Logo programu „Wiem, co wybieram” ułatwia konsumentom wybór w sklepach zdrowszych produktów – mówili eksperci podczas poświęconej programowi konferencji prasowej w Warszawie.
Polacy spożywają nawet do 10 razy więcej sodu niż jest to zalecane. Spożycie tłuszczów nasyconych, kwasów tłuszczowych typu trans oraz cukru jest również zbyt wysokie. Niezdrowy styl życia, w tym niewłaściwe odżywianie i brak aktywności ruchowej mogą być przyczyną chorób układu krążenia i nowotworów. Wciąż rośnie liczba osób z nadwagą, w tym także dzieci. Zalecenia dietetyków mogą się wydawać proste – trzeba jeść mniej cukru i soli, ograniczać nasycone tłuszcze, wybierać produkty mniej przetworzone. Jednak w praktyce konsument ma problemy z odróżnieniem produktów zdrowszych od mniej zdrowych. Czytaj dalej

Więcej sodu, mniejszy lęk.

Podwyższony poziom sodu w organizmie (hipernatremia) zmniejsza reakcję na stres. Wg naukowców, oznacza to, że zwiększając pragnienie, słone przekąski w pubie, np. orzeszki czy paluszki, zapewniają nie tylko zyski właścicielom lokalu (klienci kupują wtedy więcej napojów), ale i samym gościom, którzy przezwyciężają w ten sposób swoje lęki społeczne. Pracami zespołu kierował dr Eric Krause z University of Cincinnati. Zaobserwowano coś, czemu badacze nadali roboczą nazwę efekt wodopoju. W skrócie oznacza to, że kiedy ktoś jest spragniony, musi przezwyciężyć swoje lęki i obawy, by skorzystać z publicznego „wodopoju”, czyli np. fontanny lub usług sprzedawcy. Ułatwienie kontaktu społecznego jest więc mile widziane. Czytaj dalej

Mikrorobaki do ciągłego monitoringu wskaźników medycznych.

Badacze z MIT i Northeastern University opracowali nowy system monitorowania wskaźników biomedycznych, np. poziomu sodu lub glukozy we krwi. Tworzą go wąskie i długie mikrocząstki, które w przyszłości będzie można wszczepiać w okolicach naczyń krwionośnych czy do narządów. Dzięki temu diabetycy odczytają np. stężenie cukru, spoglądając na określony wycinek skóry, a leki dotrą dokładnie tam, gdzie trzeba.
Dotąd systemy bazujące na mikrocząstkach ? wydrążonych w środku i wypełnionych określonymi związkami chemicznymi – miały jeden podstawowy minus. Chodzi o kształt i związane z nim rozmiary. Cząstki te były sferyczne i ulegały z czasem usunięciu z miejsca, do którego je pierwotnie wprowadzono. Zaproponowane właśnie przez Amerykanów rozwiązanie wykorzystuje cząstki przypominające długie tuby. Ich średnica jest zbliżona do średnicy sfer, przez co zawartość nadal znajduje się blisko naczyń krwionośnych czy tkanki i reaguje na panujące tam warunki chemiczne, lecz stosunkowo duża długość pozwala im się zakotwiczyć nawet na parę miesięcy. Czytaj dalej

Diagnostyczny tatuaż.

Reagujące na zmiany stężenia sodu fluorescencyjne nanocząstki można, niczym tatuaż, wprowadzić w górne warstwy skóry. Drobinki polimerów zmianą swych właściwości fizykochemicznych pozwalają na ciągłą obserwację wahań stężenia sodu, a tym samym stanowią wrażliwy sensor, informujący o różnych stanach chorobowych – donosi „Integrative Biology”. Zaburzenia stężenia sodu we krwi, zarówno niedobór, jak i nadmiar są niezwykle niebezpieczne dla prawidłowego funkcjonowania organizmów żywych. W wielu przypadkach tego typu problemy, gdy źle zdiagnozowane mogą w konsekwencji spowodować śmierć. Dotychczas, badanie poziomu sodu w ciele pacjenta wymagało pobrania próbki krwi, która następnie była analizowana standardowymi metodami diagnostycznymi. Czytaj dalej

Jaka woda służy zdrowiu?- mgr Tadeusz Wojtaszek.

„Zdrowie i życie każdego człowieka w dużej mierze
zależy od rodzaju i jakości wody, jaką na co dzień pije!”
prof. Julian Aleksandrowicz.
Woda, aby mogła służyć zdrowiu, musi wyróżniać się odpowiednią czystością chemiczną i bakteriologiczną oraz właściwościami mającymi znaczenie fizjologiczne, powodującymi korzystne oddziaływanie na zdrowie ludzi. Takie warunki spełniają naturalne wody mineralne o określonym składzie chemicznym, wydobywane z pokładów podziemnych, pierwotnie czyste i zabezpieczone w odpowiednim opakowaniu przed skażeniem. Szczegółowe wymagania jakościowe i technologiczne dla wody mineralnej określa obecnie rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie naturalnych wód mineralnych, naturalnych wód źródlanych i wód stołowych, które będzie w niedługim czasie zastąpione nowym rozporządzeniem opartym na dyrektywie UE z dnia 26 czerwca 2009 r. Czytaj dalej

Bakterie coli i zakwit sinic w popularnych akwenach!

Woda w najpopularniejszych kąpieliskach w okolicy Opola nie nadaje się do kąpieli – poinformował PAP Sanepid. W jeziorach wykryto bakterie coli, zakwitły też sinice. W turawskim jeziorze Dużym badania wykazały obecność bakterii coli, nastąpił też zakwit sinic. W jeziorze Średnim badanie wykazało paciorkowce, podobnie jest w położonym w pobliżu jeziorze Srebrnym. Sinice zakwitły także w jeziorze Otmuchowskim. Te mikroorganizmy pojawiają w akwenach wodnych, gdy wzrasta temperatura wody, szczególnie w zbiornikach zanieczyszczonych, gdzie występuje podwyższona ilość fosforu, potasu i sodu. Sanepid ostrzega, że podczas zakwitu sinic nie należy się kąpać. Wydzielane przez sinice toksyny mogą powodować zatrucia pokarmowe. Po zachłyśnięciu się zakażoną wodą, mogą pojawić się mdłości i wymioty, biegunka, bóle brzucha, wzdęcia, przykurcz mięśni gładkich i kolka. Czytaj dalej

Jaka woda służy zdrowiu?

„Zdrowie i życie każdego człowieka w dużej mierze
zależy od rodzaju i jakości wody, jaką na co dzień pije”
prof. Julian Aleksandrowicz.

Woda, aby mogła służyć zdrowiu, musi wyróżniać się odpowiednią czystością chemiczną i bakteriologiczną oraz właściwościami mającymi znaczenie fizjologiczne, powodującymi korzystne oddziaływanie na zdrowie ludzi. Takie warunki spełniają naturalne wody mineralne o określonym składzie chemicznym, wydobywane z pokładów podziemnych, pierwotnie czyste i zabezpieczone w odpowiednim opakowaniu przed skażeniem. Czytaj dalej

Jedzmy melony! Zmniejszają stres i zmęczenie.

Melony zawierają duże ilości enzymatycznego przeciwutleniacza – dysmutazy ponadtlenkowej (ang. superoxide dismutase, SOD). Kiedy z owocu tego wyprodukowano suplement, okazało się, że zmniejsza on stres i zmęczenie odczuwane przez badanych.  Zespół Marie-Anne Milesi określał antystresowy wpływ melonowego uzupełnienia diety na 70 zdrowych ochotników. Kilka studiów wykazało, że istnieje związek między stresem psychologicznym a wewnątrzkomórkowym stresem oksydacyjnym. Czytaj dalej

Jakie wody powinny pić kobiety w ciąży i matki karmiące? Tadeusz Wojtaszek- członek prezydium Polskiego Towarzystwa Magnezologicznego.

W ogólnym bilansie składników mineralnych, jakie powinny otrzymywać kobiety w ciąży i matki karmiące niebagatelną, pozytywną rolę może spełniać woda mineralna. W każdej komórce organizmu znajdują się rozpuszczone sole mineralne tworzące elektrolity, których poziom i stężenie warunkuje jego prawidłowe funkcjonowanie i zapewnia ciągłość procesów metabolicznych. Czytaj dalej

Interesujący list o magnezie od Iwy.

Dyskutowałam z C. Andros Cajos o toksyczności magnezu: wchodzi on w połączenia przeznaczone dla wapnia i początkowo organizm nie odróżnia obu pierwiastków; stosunek wapnia do magnezu ma się w ludzkim organizmie jak 525:10 (1,9%), a dzisiejsza żywność zawiera kilkanaście razy więcej magnezu. Claude twierdzi ze „jedyną przyczyną osteoporozy dzisiaj jest magnez”. Chyba przesadza: ja widzę jeszcze fluor, nadmiar białka, szczawiany w wodzie, „kwasek cytrynowy”. Ale dla mnie niebagatelną rolę pełni magnez w depresjach psychicznych. Magnez wypiera wapń, a potas wchodzi w konflikt z sodem. (Upraszczam – myślę o depresjach związanych z niedoczynnością tarczycy). Pozdrawiam : IWA Czytaj dalej

Jakie wody powinny pić kobiety w ciąży i matki karmiące?

W ogólnym bilansie składników mineralnych, jakie powinny otrzymywać kobiety w ciąży i matki karmiące niebagatelną rolę może spełniać woda mineralna i odwrotnie picie wody miękkiej pozbawionej tych składników może znacznie zubożyć ich ilość w organizmie. Woda jest bardzo dobrym rozpuszczalnikiem i pochłania wszystko, na co trafia na swojej drodze i im mniej ma składników mineralnych, tym więcej wydobywa ich z naszego ciała. Czytaj dalej

Dieta idealna: sześć razy ?u?!

W Polsce, podobnie jak na świecie, od 30 lat narasta epidemia otyłości. W 2005 r. tempo wzrostu otyłości u dzieci było 10-krotnie większe niż w 1970 roku – mówi prof. Mirosław Jarosz z Instytutu Żywności i Żywienia. Nasze główne grzechy to nadmierne spożycie tłuszczu, nasyconych kwasów tłuszczowych, cholesterolu, sacharozy, sodu i fosforu, zbyt mała zawartość w diecie żelaza, miedzi, wapnia, magnezu, witaminy C i D oraz błonnika pokarmowego. Czytaj dalej

Rocznie zjadamy o 150 ton soli mniej.

Firmy uczestniczące w programie „Wiem, co wybieram” przyczyniają się do wyeliminowania blisko 150 ton soli rocznie z produktów dostępnych na półkach sklepowych w Polsce. Już ponad 60 produktów w Polsce otrzymało logo „Wiem, co wybieram”. Sól, a dokładniej zawarty w niej sód, jest głównym czynnikiem wpływającym na podwyższenie ciśnienia krwi u 3 na 10 dorosłych. Czytaj dalej