„Zdrowe Targi”- słodycze bez cukru prezentuje Firma: Stewiarnia

Na stronie:  http://www.zdrowetargi.pl/ , Firma „Stewiarnia” prezentuje słodycze bez cukru, słodzonych stewią!. Dlaczego? Nadmiar cukru w diecie prowadzi do wielu schorzeń cywilizacyjnych na czele z próchnicą i otyłością. Z tego względu świat nauki od lat szuka sposobu na zastąpienie cukru w satysfakcjonujący sposób. Ostatnią odpowiedzią jest ekstrakt z rośliny o nazwie stewia, którego podstawową zaletą (obok wielu innych) jest to, że ma zero kalorii. Substancja ta została dopuszczona przez Unię Europejską do stosowania w żywności w listopadzie 2011 i od tego czasu cieszy się coraz większą popularnością zwłaszcza w Europie Zachodniej. Doskonałym uzupełnieniem stewii jest erytrytol, który balansuje jej smak i poprawia jej słodycz. Czytaj dalej

Śląskie kuratorium zachęca szkoły – lepsze owoce niż słodycze z automatów.

Lepsze warzywa i owoce niż słodycze z automatów – podkreślano w poniedziałek w Katowicach na konferencji promującej m.in. program „Owoce w szkole”. Obecnie z programu korzysta ok. 100 tys. dzieci ze szkół podstawowych województwa śląskiego. Warzywa i owoce docierają już do ok. 1 tys. z 1140 szkół podstawowych w województwie śląskim. Według Kuratorium Oświaty w Katowicach nic nie stoi na przeszkodzie, by uczestniczyli w nim wszyscy uczniowie z klas 1-3. „To program, który uczy pewnych nawyków, o których często my rodzice nie pamiętamy. Warto z niego skorzystać, zwłaszcza, że owoce i warzywa są za darmo a szkoła, czy organ prowadzący też nie wnoszą żadnych opłat” – powiedział kurator oświaty Stanisław Faber. Czytaj dalej

Brytyjczycy chętnie kupują i spożywają banany.

Na zadane pytanie – „Jaki owoców najchętniej spożywasz jako zdrową przekąskę w ciągu dnia lub w pracy czy w szkole?” – najwięcej respondentów wskazało na banan z około 40% udziałem w spożywanych owocach. Na drugim miejscu znalazło się jabłko z wynikiem 23% i kolejno pomarańcza – 15%, gruszka – 14%, oraz śliwka z wynikiem 8%. Czytaj dalej

Fast foody programują dziecko w łonie matki.

Dzieci kobiet, które w czasie ciąży i w okresie karmienia piersią często spożywają tzw. śmieciowe jedzenie, mogą być bardziej narażone na uzależnienie od tłustych potraw i słodyczy – informuje „The FASEB Journal”. Podczas badań na szczurach naukowcy z Uniwersytetu Adelajdy w Australii zaobserwowali, że młode, których matki otrzymywały pokarm zawierający duże ilości tłuszczu i cukru, były mniej wrażliwe na działanie opioidów niż te, których matki otrzymywały standardową karmę. Czytaj dalej

Znaczący wzrost produkcji orzechów laskowych w Turcji.

W bieżącym roku w Turcji spodziewany jest bardzo znaczny w porównaniu do niekorzystnych zbiorów sprzed roku wzrost produkcji orzechów laskowych. Wstępnie oszacowano wielkość tegorocznych zbiorów na 710 tys. ton wobec zaledwie 430 tys. ton przed rokiem – informuje FAMMU/FAPA. Przypomnijmy, iż to właśnie Turcja jest w czołówce światowej produkcji tych orzechów, a coroczny wolumen zbiorów stanowi około 70 proc. globalnej produkcji. Coroczny poziom konsumpcji orzechów laskowych w Turcji ściśle uzależniony jest od po pierwsze wielkość zbiorów danym roku oraz od cen tych produktywna lokalnym rynku. Ostatnie dwa lata to okres mniejszego spożycia na krajowym rynku spowodowanego głównie zwiększonym eksportem orzechów laskowych – w minionym, 2011 roku konsumpcja zamknęła się wielkością 282 tys. ton, a na rok bieżący przewidywana jest na poziomie jeszcze niższym – około 261 tys. ton. W minionym roku, z uwagi na niekorzystne zbiory spadkowi uległ również eksport, który wyniósł dokładnie 400 tys. ton orzechów, w bieżącym roku spodziewany jest około 25 proc. wzrost do wolumenu 500 tys. ton. Czytaj dalej

Koniki polne zajadają stres.

Podobnie jak ludzie, którzy pod wpływem stresu pochłaniają większe ilości słodyczy, przestraszone koniki polne zjadają więcej bogatych w węglowodany roślin. Jak wynika z najnowszych badań opublikowanych w tygodniku „Science”, ich stres nie pozostaje bez wpływu na środowisko. Naukowcy z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie i Uniwersytetu Yale skonfrontowali koniki polne z pająkami, by wywołać reakcję stresową. Po porównaniu z grupą kontrolną, której nie straszono pająkami, zaobserwowano, że w organizmach zestresowanych osobników stosunek węgla organicznego do azotu (C:N) był wyraźnie wyższy.
Gdy wystraszony konik polny umiera, jego szczątki, które w rezultacie zmiany diety zawierają mniej azotu, wpływają na pracę żyjących w glebie mikrobów, odpowiadających za procesy rozkładu martwej materii organicznej. Mając do dyspozycji mniejszą ilość azotu, bakterie rozkładają materię wolniej, co z kolei wpływa na produktywność gleby. Czytaj dalej

Maluchy jedzące rękami żywią się zdrowiej.

Dzieci, którym po odstawieniu od piersi pozwala się swobodnie jeść rękami, żywią się zdrowiej i są później szczuplejsze niż dzieci karmionych papkami za pomocą sztućców – informuje BMJ.
Takie są wnioski z analiz danych na temat żywienia 155 dzieci w wieku od 20 miesięcy do 6,5 lat. Informacje te naukowcy z University of Nottingham uzyskali z kwestionariuszy wypełnianych przez rodziców. Wśród badanych maluchów 92 dzieciom (w momencie przechodzenia z karmienia piersią na pokarm stały), rodzice pozwalali swobodnie jeść rękami, reszta była karmiona łyżką, głównie papkami.
Autorzy badania zwrócili uwagę, że dzieci, które mogły jeść swobodnie, wśród różnych rodzajów pokarmów preferowały węglowodanowe. Brytyjczycy sugerują, że takie właśnie jedzenie (np. kawałki pieczywa), są dla maluchów atrakcyjne ze względu na konsystencję, której nie zapewni im żadna papka. Jest je też łatwiej żuć niż mięso. Czytaj dalej

List od Huberta- odkryłem źródło alergii u siebie i dzieci?

Z własnych obserwacji zauważyłem że w domu którym mieszkam 5 lat wzmogły się alergiczne kaszle przewlekłe przeziębienia, dzieci i dorośli non stop każda zima jesień wiosna non stop przeziębienia kaszel i kłucie w oskrzelach, lekarze to wielka pomyłka od antybiotyków do sterydów które krótkotrwałe pomagały dzieci roztyły itd.Dziwiłem się że wcześniej nigdy żadnych alergii nie miałem a nagle w tym wieku, więc zacząłem szukać gdzie jest pies pogrzebany, owsiki może drożdżaki może roztocza może farby i dopiero tej zimy zauważyłem że mnie nic nie bierze a rodzina to samo jak zawsze, przemyślałem co robię inaczej, i wyszło na to że kiedyś zacząłem kupować wodę w butelkach i nic innego pić tylko wodę, żadnych herbat kaw z wodą kranową z domu, myślę że odkryłem powód słabej odporności w organizmach mojej rodziny ?kranówa?. Czytaj dalej

Łasuch jest prospołeczny.

Osoby, które lubią słodycze, wydają się bardziej prospołeczne i przyjazne (Journal of Personality and Social Psychology). Smak jest czymś, czego doświadczamy każdego dnia. W ramach naszych badań sprawdzaliśmy, czy metafory, które łączą preferencje smakowe z prospołecznymi doświadczeniami, mogą być wykorzystane do określenia rzeczywistych cech czyjejś osobowości i zachowania – wyjaśnia dr Brian Meier z Gettysburg College.  Psycholodzy z kilku amerykańskich uczelni przeprowadzili serię 5 eksperymentów. W jednym z nich stwierdzili, że badani, którzy jedli słodycze, byli bardziej skłonni zgłosić się na ochotnika, by komuś pomóc niż ludzie jedzący niesłodkie pokarmy (krakersy) lub w ogóle nieczęstowani jedzeniem. W kolejnym eksperymencie naukowcy dowiedzieli się, że wg uczestników studium, osoba lubiąca słodycze, np. cukierki albo ciasto czekoladowe, jest bardziej pomocna i miła, ale już nie bardziej ekstrawertywna czy neurotyczna od ludzi preferujących któryś z czterech pozostałych smaków. Czytaj dalej

Liczenie kalorii to za mało by się odchudzić.

Nie wystarczy liczyć kalorie żeby się odchudzić i uniknąć nadwagi lub otyłości. Trzeba przede wszystkim wybierać takie potrawy, które są mniej tuczące – sugerują najnowsze badania na ten temat opublikowane na łamach „The New England Journal of Medicine”.
Od lat przeważa przekonanie, że należy jeść wszystko, byle w umiarkowanych ilościach. Zaleca się też, by unikać tłustych potraw (z tłuszczem zwierzęcym) i ściśle kontrolować spożywane kalorie. – To nie jest jednak najlepsze rozwiązanie – twierdzi główny autor badań dr Dariush Mozaffarian, kardiolog i epidemiolog z Harvard School of Public Health. Jego zdaniem, ważne jest to co jemy, a nie tylko to ile spożywamy kalorii. Uczony powołuje się na trwające od 12 do 20 lat obserwacje ponad 120 tys. pracowników amerykańskiej służby zdrowia, uczestniczących w trzech badaniach. Potwierdziły one, że aktywność fizyczna odgrywa istotną rolę. O ile uczestnicy badań średnio przybierali na wadze prawie 0,5 kg każdego roku, czyli prawie 10 kg w ciągu 20 lat, to ci którzy często uprawiali sport – o ponad połowę mniej. Czytaj dalej

Słodycze i kawa po tłustym posiłku to zła kombinacja.

Tłuste jedzenie, jakie serwują fast-foody nigdy nie jest zdrowe, ale wypijanie po nim kawy i spożywanie słodyczy szkodzi jeszcze bardziej, zwłaszcza chorym na cukrzycę – wynika z kanadyjskich badań, które publikuje pismo „Journal of Nutrition”. Naukowcy z Uniwersytetu w Guelph (prowincja Ontario w Kanadzie) w badaniach na 10 zdrowych mężczyznach wykazali, że spożywanie posiłków bogatych w tłuszcze nasycone, obecne m.in. w czerwonym mięsie, przetworzonych produktach spożywczych oraz w jedzeniu z fast-foodów, zakłóca metabolizm glukozy i sprawia, że w krwiobiegu dłużej utrzymuje się wysoki poziom tego cukru. Co więcej, kawa z kofeiną dodatkowo spowalnia wchłanianie glukozy z krwi do tkanek.
„Te wyniki wskazują, że tłuszcze nasycone zakłócają zdolność organizmu do usuwania cukru z krwi, a kawa dodatkowo ją pogarsza” – komentuje współautorka badań dr Marie-Soleil Beaudoin. Badaczka przypomina zarazem, że utrzymywanie się podwyższonego poziomu glukozy we krwi przez dłuższy czas jest bardzo niezdrowe i może szkodzić wielu naszym narządom. Czytaj dalej

Wyobraź sobie każdy kęs, a zjesz mniej!

Wyobrażanie sobie jedzenia ulubionego dania czy słodyczy może działać jak rzeczywiste zjedzenie ich, zmniejszając chęć na przekąskę. Psycholodzy obawiają się jednak, że metoda nie zadziała w przypadku osób o szczególnie silnych zachciankach. Naukowcy z Carnegie Mellon University podzielili 51 ludzi na 3 grupy. Pierwsza wyobrażała sobie zjedzenie 30 draży M&M’s, druga tylko trzech, a trzecia nie wyobrażała sobie jedzenia żadnych cukierków. Okazało się, że gdy potem ochotnikom prezentowano miskę pełną słodyczy i proszono o przygotowanie do testu smakowego, przedstawiciele grupy najusilniej myślącej o jedzeniu zjadali mniej więcej o połowę mniej czekoladek niż ci, którzy w swoim umyśle tylko 3-krotnie włożyli sobie cukierka do ust. Akademicy ustalali to, ważąc naczynie. Mimo że różnica w całkowitej wadze draży nie była duża (2 gramy vs. 4 g), podobny wzorzec spożywania o połowę mniejszej ilości pokarmu powtarzał się w czterech kolejnych badaniach. Czytaj dalej

Dzieci + słodycze = zatrważające tycie!

Statystyczne dziecko w Wielkiej Brytanii wydaje na słodycze, batoniki i pikantne chrupki 372 funtów rocznie, co przekłada się na koszt zakupu 850 batoników Marsa – wynika z danych firmy badań rynkowych Datamonitor. Co trzecie dziecko w wieku 5-13 lat ma nadwagę, lub jest otyłe. Liczba otyłych dzieci będzie przyrastać rocznie w tempie 2,1 proc. do 2014 r. – przewiduje Datamonitor w oparciu o badania z udziałem 12 tys. dzieci. Prognoza mówi też, że 38,6 proc. (2,5 mln) młodych Brytyjczyków w 2014 r. będzie otyłych. W portfelu wydatków na słodycze i przekąski ważną pozycję stanowią pikantne chrupki (tzw. crisps) i słone paluszki – 73,24 funta, uchodzące za szczególnie niezdrowe z uwagi na dużą zawartość soli. Czytaj dalej

Agencja Kontroli Żywności alarmuje! Dorośli jedzą blisko dwa razy więcej parówek niż ryb!

Mimo setek milionów funtów wydanych w ciągu ostatnich 10 lat na uświadamianie zalet zdrowego odżywiania się, większość Brytyjczyków zajada się głównie przetworzonymi produktami i słodyczami – podała Agencja Kontroli Żywności (FSA). Dorośli jedzą blisko dwa razy więcej parówek niż ryb, a chłopcy tyle samo jarzyn i owoców, co czekolady – wynika z badań FSA. Tylko 35 proc. dorosłych i 15 proc. nastolatków konsumuje – zgodnie z zaleceniem rządu – pięć sztuk warzyw lub owoców dziennie. Spożycie mleka wśród dzieci jest niższe niż 10 lat temu, a 60 proc. dorosłych to ludzie z nadwagą, lub otyli. Czytaj dalej

Postanowiłam, że do końca życia nie będę spożywała cukru! List od Internautki.

Ja już ogólnie skończyłam z cukrem- żadnych słodyczy, napoje gazowane i inne „soki naturalne;)”(tylko nie ma teraz czym zapijać, ale można się przyzwyczaić albo zainwestować w porządną sokowirówkę itp.) odeszły w niepamięć-czuję się o wiele lepiej, budzę się wypoczęta,a co więcej w południe mam jeszcze energię i starcza mi jej do wieczora:) Mimo młodego (jak sądzę;)) wieku-23 lata-zdecydowałam nie tyle, że do końca życia (a przecież nie wiadomo kiedy to nastąpi:P) nie będę spożywała cukrów w tej najprostszej postaci, a tyle, że zależy mi zwyczajnie na każdym kolejnym dniu-aby był pełnym:):):)i nie zakłóconym przez prosty konsumpcjonizm. Czytaj dalej

Uwaga na lukrecję w ciąży.

Jedzenie w ciąży dużych ilości produktów z lukrecją może negatywnie wpływać na inteligencję i zachowanie przyszłego potomka – informuje pismo „American Journal of Epidemiology”. Do takich wniosków doszli naukowcy z Uniwersytetu w Helsinkach oraz Uniwersytetu w Edynburgu, którzy przebadali 321 ośmiolatków urodzonych w Finlandii, gdzie produkty z lukrecją, głównie słodycze, są bardzo popularne. W badanej grupie znalazło się 64 dzieci, których matki jadły w ciąży duże ilości lukrecji, tj. 100 gram na tydzień.. Czytaj dalej

Czy słodycze mają związek z agresją?

Dzieci, które codziennie jedzą słodycze, częściej wyrastają na dorosłych skłonnych do agresji i przemocy. Do takiego wniosku doszli brytyjscy naukowcy, których badania publikuje „British Journal of Psychiatry”. Naukowcy z Uniwersytetu w Cardiff po raz pierwszy zbadali wpływ diety dzieci na ich skłonność do przemocy w życiu dorosłym. Czytaj dalej

Słodycze w dzieciństwie = agresja w dorosłości.

Wyniki brytyjskiego badania podłużnego, w ramach którego od 1970 r. śledzono losy 17,5 tys. osób, mówią same za siebie: dzieci, które codziennie jedzą słodycze, np. czekoladę, wyrastają na bardziej agresywnych dorosłych (British Journal of Psychiatry). Analizując dane, naukowcy z Cardiff University zauważyli, że maluchy, które przed osiągnięciem wieku nastoletniego dzień w dzień raczyły się słodkościami, były częściej skazywane za brutalne przestępstwo, nim wkroczyły w połowę czwartej dekady życia. Czytaj dalej