Skóra reaguje na zapach sandałowca.

Komórki skóry są wyposażone w receptory reagujące na aromat wydzielany przez drzewo sandałowe. Aktywacja tych receptorów wspomaga proces regeneracji skóry i gojenia się ran – wykazały badania niemieckich naukowców. Ich wnioski opublikowano w „Journal of Investigative Dermatology”. Nos nie jest jedynym miejscem występowania receptorów węchowych – przekonują autorzy badań dr Daniela Busse i prof. Hanns Hatt z Uniwersytetu Ruhry w Bochum. Czytaj dalej

Co skóra mówi wątrobie?

Badania duńskich naukowców wykazały, że skóra jest w stanie komunikować się z wątrobą. Odkrycie to może pomóc zrozumieć, w jaki sposób choroby skóry wpływają na nasz organizm – informuje pismo „Cell Reports”. „Zaobserwowaliśmy, że to, co dzieje się w skórze wpływa na metabolizm w wątrobie, co stanowi dość zaskakujące odkrycie” – mówi prof. Susanne Mandrup z Uniwersytetu Południowej Danii. Czytaj dalej

Niewyczuwalni dla komarów.

Substancje naturalnie występujące w ludzkiej skórze mogą zapewnić lepszą ochronę przed komarami – informuje serwis „BBC News”. Ulrich Bernier z United States Department of Agriculture (USDA) prowadzi wraz ze swoim zespołem badania nad środkami, które mogłyby zastąpić najskuteczniejszy obecnie preparat odstraszający – DEET. Mimo silnego działania ma on bowiem wady – działa drażniąco, przestaje być skuteczny, a w dużych stężeniach potrafi nawet rozpuszczać tworzywa sztuczne. Czytaj dalej

Siwiejemy ze stresu, bo komórki macierzyste migrują bez namnożenia.

Pojawianie się siwych włosów po okresach stresu lub uszkodzeniach skóry jest wynikiem wyczerpania zasobów komórek macierzystych melanocytów (ang. McSCs) z rejonu wybrzuszenia. Dr Mayumo Ito z New York University odkrył, że po uszkodzeniu skóry promieniowaniem UVB komórki macierzyste melanocytów opuszczały swoją niszę przed początkowym podziałem komórkowym, co prowadziło do uszczuplenia dostępnej puli. Dotarłszy do naskórka, McSCs różnicowały się do dojrzałych melanocytów i zapewniały pigmentową barierę anty-UV. Czytaj dalej

Grzyby lubią stopy.

Prawie 200 różnych rodzajów grzybów kolonizuje ludzkie stopy – obliczyli naukowcy, którzy opublikowali swoje wnioski na łamach magazynu „Nature”. Grzyby można znaleźć na całej powierzchni ludzkiego ciała, ale najchętniej umiejscawiają się na piętach, pod paznokciami u nóg i między palcami u nóg. Zwykle grzyby żyjące na skórze nie robią swojemu gospodarzowi krzywdy, ale mnożąc się mogą powodować infekcje. Stworzona przez amerykańskich naukowców mapa rozmieszczenia różnorodnych grzybów na ludzkiej skórze może pomóc w walce z chorobami grzybiczymi. Czytaj dalej

Witamina D zmniejsza ryzyko mięśniaków macicy.

Odpowiedni poziom witaminy D w organizmie ma związek z o 32-proc. mniejszym ryzykiem powstania mięśniaków macicy – wynika z badań przeprowadzonych przez amerykańskie Narodowe Instytuty Zdrowia. Informację podaje pismo „Epidemiology”. Badania prowadzone były w Waszyngtonie w grupie 1036 kobiet w wieku od 35 do 49 lat. Panie, u których poziom kalcyfediolu (metabilitu witaminy D) we krwi wynosił ponad 20 ng/ml były w znacznie mniejszym stopniu narażone na rozwój mięśniaka gładkokomórkowego niż te, u których poziom ten określono jako niewystarczający. Czytaj dalej

Podskórne badanie krwi.

Umieszczony pod skórą niewielki implant dokonuje badania krwi i przekazuje rezultaty do smartfonu – informuje serwis „BBC News”. Choć nad tego rodzaju diagnostycznymi implantami pracuje wiele zespołów, szwajcarscy twórcy urządzenia – prof. Giovanni de Micheli z Ecole Polytechnique Federale de Lausanne i Sandro Carrara – twierdzą, że ich wynalazek jest wyjątkowy, ponieważ mierzy jednocześnie poziom aż pięciu substancji. Czytaj dalej

„Zdrowe Targi”- Produkty firmy KENAY A. → Hesperydynin.

Pozostałe produkty Firmy na stronie www.zdrowetargi.pl

Nazwa:

Hesperydynin

Opis produktu:

30/ 60 kapsułek

suplement diety

• jeden z najsilniejszych antyoksydantów

• wzmacnia system odpornościowy

• chroni naczynia krwionośne

• poprawia wygląd skóry Czytaj dalej

Pomarszczone palce lepiej chwytają.

Dzięki marszczącej się pod wpływem wody skórze na palcach można pewniej chwytać mokre obiekty – informuje pismo „Biology Letters”. Gdy palce stóp i rąk nasiąkają wodą, pojawiają się na nich zmarszczki. Naukowcy uważali dotychczas, że jest to spowodowane przez nasiąkanie naskórka, jednak najnowsze badania dowiodły w tym procesie aktywnej roli układu nerwowego. Pod jego wpływem zaciskają się podskórne naczynia krwionośne. Udział układu nerwowego wskazywałby, że marszczenie palców ma jakiś cel. Jak wykazały eksperymenty naukowców z Newcastle University, pomarszczonymi palcami łatwiej utrzymać mokry obiekt. 20 ochotników chwytało mokre kulki i małe ołowiane ciężarki zarówno suchymi rękami, jak i rękami pomarszczonymi, moczonymi przez 30 minut w ciepłej wodzie. Pomarszczone palce pozwalały chwytać mokre przedmioty o 12 proc. szybciej. Efekt był równie wyraźny u wszystkich ochotników, niezależnie od ich sprawności manualnej. Czytaj dalej

Lek na trądzik może być nadużywany.

Roaccutane, najsilniejszy lek stosowany w leczeniu trądziku może między innymi powodować depresję. Dlatego niepokojące jest coraz częstsze stosowanie tego preparatu u młodych ludzi – czasami bez istotnej potrzeby – twierdzi brytyjski dermatolog Tony Chu, cytowany przez serwis „BBC News/Health”. Roaccutane zawiera substancję przypominającą witaminę A. Reguluje powstawanie wierzchniej warstwy skóry oraz wydzielanie łoju. W niektórych schorzeniach skóry jest jedynym skutecznym preparatem. Może jednak powodować poważne skutki uboczne – między innymi uszkodzenie płodu (ciąża jest przeciwwskazaniem do jego stosowania, a u leczonych w ten sposób kobiet w wieku rozrodczym konieczna jest bardzo skuteczna antykoncepcja – nawet jeszcze przez rok po zaprzestaniu przyjmowania preparatu). Innym poważnym skutkiem ubocznym może być depresja. Tymczasem doktor Chu obserwował pacjentów, którym rejonowy dermatolog przepisywał Roaccutane z powodu czterech czy pięciu krostek. Czytaj dalej

Eksperci: chorzy na toczeń układowy wymagają kompleksowej opieki.

Toczeń rumieniowaty układowy zajmuje wiele narządów i układów, dlatego pacjenci z tym schorzeniem wymagają specjalistycznej i kompleksowej opieki medycznej. Niestety, w Polsce chorzy na toczeń często nie mogą na nią liczyć – oceniają lekarze i pacjenci.
Mówili o tym w środę na spotkaniu prasowym, które odbyło się w Warszawie. Podkreślali na nim również, że sytuację tę można w prosty sposób zmienić. Wystarczy skoordynować proces leczenia. Jak przypomniał prof. Piotr Wiland, prezes Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego, toczeń rumieniowaty układowy jest chorobą autoimmunologiczną, na którą najczęściej cierpią młode kobiety w wieku 20-40 lat (panie stanowią 80-90 proc. chorych). W Polsce liczbę osób chorych na toczeń ocenia się na ok. 20 tys. Jest to jedna z najcięższych chorób przewlekłych. W jej przebiegu może dojść do zajęcia wielu narządów i układów – najczęściej układu mięśniowo-szkieletowego, skóry, nerek, serca, układu nerwowego, oddechowego i krwiotwórczego, wymieniał prof. Wiland. Czytaj dalej

Dermatolog o tym, jak zapobiec przesuszaniu się skóry zimą.

Amerykański dermatolog radzi, w jaki sposób nie dopuścić do nadmiernej utraty wilgotności skóry i jak dbać o nią podczas zimy, gdy warunki atmosferyczne nie sprzyjają naszemu ciału. Zimową porą wiele osób doświadcza nieprzyjemnego uczucia wysuszenia skóry, co może prowadzić do jej pękania, złuszczania i swędzenia (tzw. świąd zimowy). Objawy te są spowodowane mniejszą zawartością wody w powietrzu na zewnątrz z powodu chłodu, a wewnątrz w wyniku ogrzewania pomieszczeń, w których się znajdujemy.
Jednak dr Robyn Gmyrek, dermatolog ze Skin and Laser Center at NewYork-Presbyterian Hospital/Columbia University Medical Center oferuje kilka wskazówek, które pomogą uchronić skórę od nadmiernej utraty wody i uzupełnić braki, które już powstały.
Skórę należy codziennie nawilżać. Dla skóry normalnej i suchej lepsze są kremy nawilżające lub wazelina zamiast zwykłych balsamów. Posiadaczom skóry wrażliwej zaleca kremy bezzapachowe i niezawierające lanoliny. Krem powinno się stosować zaraz po kąpieli na mokrą skórę, by mieć pewność, że zatrzyma ona wilgoć. Czytaj dalej

Wirus, który zwalcza trądzik.

Występujący na ludzkiej skórze wirus może zwalczać trądzik – informuje mBio, pismo American Society for Microbiology.
Wirus, zwany bakteriofagiem (lub krócej-fagiem), jest naturalnym wrogiem powodującej trądzik bakterii Propionibacterium acnes. Jak wykazali specjaliści z University of California w Los Angeles (UCLA) oraz University of Pittsburgh, takie właściwości ma 11 różnych wersji wirusa. Ponieważ fagi mutują równie szybko, jak same bakterie, te ostatnie nie potrafią się na nie uodpornić. W odróżnieniu od antybiotyków, bakteriofagi działają selektywnie – tylko na jeden gatunek.
Trądzik rozwija się, gdy mieszki włosowe zostają zablokowane przez tłustą substancję, zwaną łojem. Wydzielany przez specjalne gruczoły łój ma za zadanie chronić włosy i skórę przed wyschnięciem. Zamieszkujące naszą skórę, normalnie nieszkodliwe bakterie – takie jak Propionibacterium acnes mogą zakażać zatkane mieszki. Fagi wydają się temu zapobiegać. Czytaj dalej

Roztocza mogą nam narobić trądziku.

Trądzik różowaty, częsta choroba skóry, może być spowodowany przez obecność odchodów roztoczy w porach skóry – informuje „Journal of Medical Microbiology”. Trądzik różowaty (po łacinie – rosacea) to przewlekłe schorzenie skóry twarzy dotyczące osób w wieku dojrzałym (od 30 do 60 lat). Skóra staje się szorstka, ulega zaczerwienieniu, na twarzy pojawiają się grudki i krostki oraz wyraźnie widoczne naczynia krwionośne. Ciężkie przypadki przypominają trądzik. Oczy są podrażnione, a nos czerwony i bulwiasty jak na karykaturach starszych osób. Problem dotyczy wszystkich ras, od 5 do nawet 20 procent ludzi na całym świecie – tylko w USA chodzi o 16 milionów. Trądzik różowaty przypisywano między innymi pijaństwu. Alkohol podobnie jak różne rodzaje stresu może wyzwalać początek choroby, ale dotyka ona także abstynentów. Czytaj dalej

Warzywa i owoce poprawiają wygląd.

Dzięki spożywaniu warzyw i owoców możemy być nie tylko zdrowsi, ale i bardziej atrakcyjni. Badania opublikowane przez „PLoS ONE” sugerują, że poprawiają one wygląd skóry.
Wynika to z tego, że w warzywach i owocach znajdują się karotenoidy, barwniki roślinne o działaniu przeciwutleniającym, poprawiające również wygląd skóry – twierdzą specjaliści University of St. Andrews w Szkocji. W organizmie człowieka są one głównym źródłem witaminy A. Czytaj dalej

Zdrowa skóra, a nie męskość decyduje o atrakcyjności twarzy.

Podczas oceny atrakcyjności potencjalnego partnera zdrowy koloryt skóry jest dla kobiet ważniejszy niż to, jak męsko wygląda jego twarz (Evolution and Human Behaviour).

Psycholodzy z malezyjskiego kampusu Uniwersytetu w Nottingham sfotografowali w kontrolowanych warunkach twarze 34 białych i 41 czarnych mężczyzn. Następnie określili kolor skóry. Okazało się, że w jednej i drugiej populacji ocena atrakcyjności przez kobiety zależała od zawartości koloru złotego.

By stwierdzić, jak męsko wygląda dana twarz, zespół doktora Iana Stephena wykorzystał geometryczną metodę morfometryczną. Posłużyliśmy się tą techniką [komputerową], by matematycznie porównywać kształt męskich twarzy do podobnej próbki kobiecych twarzy z tej samej populacji. Dzięki temu każdej z fizjonomii przypisano wskaźnik męskości. Czytaj dalej

Liczniejsza i mniej zróżnicowana flora skórna przyciąga komary.

Skład mikroflory skórnej wpływa na to, jak bardzo dany człowiek jest atrakcyjny dla komarów. Odkrycie to ma spore znaczenie dla zapobiegania malarii (PLoS ONE).
Naukowcy, których pracami kierował Niels Verhulst z Uniwersytetu w Wageningen, prowadzili eksperymenty na Anopheles gambiae. Zauważyli, że osoby z liczniejszymi, lecz mniej zróżnicowanymi gatunkowo bakteriami na skórze były dla tych komarów bardziej atrakcyjnym kąskiem.
Biolodzy dywagują, że u ludzi z bardziej zróżnicowaną mikroflorą skórną mogą występować bakterie, które emitują lotne związki odstraszające owady albo maskujące coś, co odgrywa ważną rolę w komunikowaniu, że w pobliżu znajduje się ofiara do ugryzienia. Czytaj dalej

Cukier postarza skórę.

Osoby z wysokim poziomem glukozy we krwi wyglądają starzej – informuje „New Scientist”. Zespół Diany van Heemst z uniwersytetu w Lejdzie (Holandia) podzielił 569 zdrowych ochotników na trzy grupy – z wysokim, średnim i niskim poziomem glukozy we krwi po posiłku. Do badań włączono także 33 osoby chore na cukrzycę – w ich przypadku poziom glukozy był szczególnie wysoki. 60 niezależnym oceniającym pokazywano zdjęcia badanych i proszono, aby ocenili, w jakim są wieku. Okazało się, że wysoki poziom cukru postarza wygląd, nawet jeśli brać pod uwagę takie czynniki, jak rzeczywisty wiek, palenie czy opalanie się. Czytaj dalej