Komórki raka jelita grubego są jak zbuki.

Badania na hodowlach komórkowych i na modelu mysim wykazały, że komórki raka jelita grubego wytwarzają duże ilości siarkowodoru. Od tego związku zależy ich wzrost i przetrwanie. Kochają siarkowodór i są od niego zależne. [...] Nasze dane pokazują, że wykorzystują H2S do produkcji energii, podziałów, wzrostu i opanowywania organizmu gospodarza – wyjaśnia prof. Csaba Szabo z University of Texas Medical Branch (UTMB). Czytaj dalej

Ochrona śmierdząca zgniłym jajem.

Choć naukowcy od dawna wiedzieli, że wiele bakterii wytwarza siarkowodór, jednak dotąd myśleli, że stanowi on produkt uboczny aktywności komórkowej. Teraz okazało się, że H2S odkrywa ważną rolę w ochronie bakterii przed wpływem antybiotyków. Dr Evgeny Nudler z NYU School of Medicine wykazał, że siarkowodór działa jako ogólny mechanizm obronny przeciw stresowi oksydacyjnemu, za którego pośrednictwem sporo antybiotyków zabija bakterie. Hamując opisany mechanizm, można by zwiększać wrażliwość mikrobów na niższe stężenia leków, a nawet odwracać lekooporność różnych ludzkich patogenów, w tym gronkowców (stafylokoków), pałeczek okrężnicy (E. coli) czy z rodzaju Pseudomonas.  Czytaj dalej

Siostro, olejek czosnkowy proszę!

W niskich stężeniach siarkowodór zapobiega uszkodzeniom mięśnia sercowego. Ponieważ jest niestabilny (bardzo reaktywny), dotąd trudno go było wykorzystywać w celach terapeutycznych. Naukowcy ze Szkoły Medycznej Emory University zauważyli jednak, że składnik olejku czosnkowego – trisiarczek diallilowy – jest donorem stabilnego H2S.
Siarkowodór wykazuje szereg cech kardioochronnych: jest przeciwzapalny, hamuje oddychanie mitochondrialne i apoptozę, działa też przeciwutleniająco. Nic więc dziwnego, że zastanawiano się nad jego podawaniem w czasie operacji kardiologicznych, po zawale czy pacjentom z niewydolnością serca. Czytaj dalej

Siarkowodór chroni naczynia krwionośne przed cukrzycą.

Siarkowodór, gaz o charakterystycznym zapachu zgniłych jaj, chroni przed skutkami ubocznymi cukrzycy naczynia krwionośne – informuje pismo „Proceedings of the National Academy of Sciences”.
Siarkowodór (H2S) jest w wyższych stężeniach trujący. W warunkach naturalnych występuje na bagnach, w gorących źródłach i wulkanach, a w niewielkich ilościach – także w organizmach zwierząt i ludzi. Cięższy od powietrza siarkowodór, zbierający się w kanałach ściekowych czy studzienkach kanalizacyjnych spowodował wiele wypadków śmiertelnych (wytwarzają go bakterie rozkładające odpadki organiczne). W ostatnich latach wykazano między innymi, że siarkowodór może obniżać ciśnienie krwi, a nawet odgrywa ważną rolę w procesie erekcji. Czytaj dalej

Świeży czosnek lepszy dla serca!

Świeżo zgnieciony czosnek lepiej wpływa na nasze serce niż czosnek suszony czy gotowany- informuje „Journal of Agricultural and Food Chemistry”. Choć dobry wpływ czosnku na serce przypisywano dotąd przeciwutleniaczom, zespół kierowany przez Dipaka K. Dasa wykazał, że surowy, świeżo zgnieciony czosnek wytwarza w reakcji chemicznej siarkowodór. Gaz ten, najbardziej znany ze swojego charakterystycznego zapachu zgniłych jajek, odgrywa ważną role jako chemiczny przekaźnik. Siarkowodór rozluźnia naczynia krwionośne, co zwiększa przepływ krwi. Jednak suszony czy gotowany czosnek nie dostarcza organizmowi siarkowodoru. Czytaj dalej

Siarkowodór nową „Viagrą”?

Zapach zgniłych jaj na impotencję? Siarkowodór, gaz odpowiedzialny za przykry odór zgniłych jaj, odgrywa ważną rolę w erekcji – odkryli naukowcy z Włoch. Ich zdaniem, może to doprowadzić do powstania nowych, alternatywnych dla Viagry, leków na problemy ze wzwodem. Czytaj dalej

Efektywne Mikroorganizmy wyznaczają nowy kierunek w hodowli zwierząt.

Naukowcy i hodowcy przez ostatnich kilkadziesiąt lat dokonali ogromnego ?postępu? w metodach hodowli zwierząt. Jednak mądrości natury nie przechytrzą nawet najbardziej wierzący w potęgę ludzkiego umysłu naukowcy. Okazuje się, że wraz ze wzrostem wydajności zwierząt wzrasta zapadalność na choroby. Badania przeprowadzone na Uniwersytecie w Bonn wykazały, że w ciągu ostatnich 30 lat wydajność mleczna krów zwiększyła się o 30 proc., ale jednocześnie ich zachorowalność wzrosła o 600 proc. Czytaj dalej