Samobójstwom można zapobiegać już u lekarza pierwszego kontaktu.

Większość osób popełniających samobójstwo odwiedza lekarza pierwszego kontaktu lub specjalistę w roku przed śmiercią, jednak ich stan psychiczny nie zostaje zdiagnozowany – wynika z badań, które publikuje pismo „Journal of General Internal Medicine”. Dlatego, aby lepiej zapobiegać samobójstwom lekarze podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) oraz lekarze różnych specjalności powinni być bardziej uwrażliwieni na stan psychiczny pacjentów i dokładniej oceniać ryzyko występowania u nich myśli samobójczych, podkreślają autorzy pracy. Czytaj dalej

Skłonności do samobójstwa to choroba.

Skłonności do samobójstwa to samoistna choroba wymagająca leczenia, a nie jedynie skutek zaburzenia psychicznego, np. depresji – informuje „New Scientist”.
Tygodnik podaje, że coraz więcej jest obserwacji wykazujących, iż w mózgach osób, które odebrały sobie życie widoczne są podobne zmiany. Różnią się one od tych, jakie wykrywane są u osób z zaburzeniami nastroju, które nie popełniły samobójstwa, lecz straciły życie na skutek wypadku lub innej choroby.
Nowe schorzenie ma już własną nazwę. W najnowszym wydaniu „biblii psychiatrii”, za jaką uważany jest podręcznik „Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders” (DSM-5) Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (APA), w suplemencie określono je jako „zaburzenia zachowania ze skłonnościami do samobójstwa”. Czytaj dalej

Lit zmniejsza ryzyko samobójstwa u osób z zaburzeniami nastroju.

Sole litu są w stanie obniżyć ryzyko samobójstwa u osób cierpiących na zaburzenia nastroju o ponad 60 proc. w porównaniu z placebo – informuje „British Medical Journal”. Zaburzenia nastroju 30-krotnie zwiększają ryzyko samobójstwa. Leki normotymiczne, do których zaliczają się sole litu, a także neuroleptyki i leki przeciwpadaczkowe pomagają stabilizować nastrój, jednak nie poznano dotychczas dokładnie ich roli w zapobieganiu zachowaniom samobójczym – zauważają naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego. Czytaj dalej

Beznadzieja i cierpienie psychiczne głównymi motywami samobójstwa.

Najbardziej uniwersalnymi motywami prób samobójczych są poczucie beznadziei i przytłaczające cierpienie psychiczne – wynika z kanadyjskich badań, które publikuje pismo “Suicide and Life-Threatening Behavior”. Natomiast, wiele przyczyn, które uważano za istotne w podejmowaniu zamachów samobójczych, w rzeczywistości nie jest aż tak częstych. Należą tu na przykład: efekt impulsu czy chęć rozwiązania i zakończenia problemu finansowego lub innego praktycznego problemu. Czytaj dalej

Psycholog: trudno się nie bać choroby, ale strach daje też siłę do walki.

Otrzymanie informacji, że jest się chorym na raka to jedno z najgorszych przeżyć. Strach w takiej sytuacji jest rzeczą normalną, ale nie musi być czymś, co niszczy człowieka – podkreśla psycholog dr Renata Rosmus. W rozmowie z Dziennikiem Zachodnim dr Renata Rosmus wskazuje, że strach daje chorym na raka również siły do walki, wyzwala niezwykłą energię. Podkreśla, że ludzie chorzy onkologicznie potrafią być cudownie dzielni. Zdarzają się jednak samobójstwa i ciężkie depresje. Czytaj dalej

Przewlekły ból może zwiększać ryzyko samobójstwa.

Bóle pleców, migreny i ból psychogenny mogą mieć związek z większym ryzykiem popełnienia samobójstwa – wynika z badań przeprowadzonych wśród niemal 5 mln amerykańskich weteranów, o których informuje pismo „JAMA Psychiatry”. U badanych pacjentów najczęściej występowały bóle stawów (ponad 2 mln osób) oraz bóle pleców (około 1,1 mln osób); najrzadziej występował z kolei ból psychogenny (18 tys. osób). W ciągu trzech lat odnotowano 5 tys. samobójstw. Po wzięciu pod uwagę wieku i płci pacjentów, a także ich stanu zdrowia fizycznego i psychicznego, zaobserwowano, że z ryzykiem samobójstwa związane były tylko trzy rodzaje bólu przewlekłego: psychogenny (o 58 proc. wyższe ryzyko), migrenowy (o 34 proc.) oraz ból pleców (o 13 proc.). Czytaj dalej

Mniejsze opakowania paracetamolu to mniej zgonów.

Zmniejszenie wielkości opakowań z paracetamolem obniżyło w Anglii i Walii liczbę zgonów z powodu przedawkowania leku aż o 43 proc. – wynika z badań, które publikuje pismo „British Medical Journal”. Spadła też liczba związanych z tym ciężkich uszkodzeń wątroby.
Przedawkowanie paracetamolu (inaczej acetaminofen) jest metodą często stosowaną przez osoby próbujące odebrać sobie życie. Jest też powszechną przyczyną uszkodzeń wątroby, które wymagają przeszczepu tego narządu.
We wrześniu 1998 r. rząd brytyjski wprowadził nowe regulacje prawne, zgodnie z którymi w aptekach można sprzedawać opakowania preparatów z paracetamolem zawierające do 32 tabletek, a w sprzedaży poza aptecznej – do 16 tabletek. Czytaj dalej

Słabe mięśnie to większe ryzyko wczesnego zgonu.

Brak siły w mięśniach w młodym wieku jest silnie związany z ryzykiem wczesnego zgonu, podobnie jak wysokie ciśnienie tętnicze czy otyłość – wykazały badania opublikowane przez „British Medical Journal”. Do tego wniosku doprowadziła analiza przeprowadzona przez prof. Finn Rasmussen z Instytutu Karolinska, w której wziął udział ponad milion młodych Szwedów. W momencie rozpoczęcia badań uczestnicy byli w wieku 16-19 lat. Na początku naukowcy podczas testów sprawdzili siłę mięśniową badanych, a także wzięli pod uwagę wskaźnik masy ciała i ciśnienie tętnicze. W trakcie 24-letniego okresu obserwacji zmarło 2,3 proc. uczestników; najczęstszą przyczyną było samobójstwo (22,3 proc.). Choroby serca były odpowiedzialne za 7,8 proc. zgonów, a nowotwory za 14,9 proc. Czytaj dalej

Kreatywność pisarzy może mieć związek z chorobą psychiczną.

Wyjątkowa kreatywność często może być związana z choroba psychiczną – zwłaszcza w przypadku pisarzy – informuje „Journal of Psychiatric Research”.
Szwedzki zespół doktora Simona Kyagi z Karolinska Institutet oparł się na badaniach obejmujących ponad milion osób. Jak się okazało, tancerze i fotografowie częściej niż reszta populacji cierpieli na chorobę dwubiegunową. Natomiast pisarze byli bardziej zagrożeni lękami oraz chorobą dwubiegunową, schizofrenią, depresją oraz częściej uzależniali się od alkoholu czy narkotyków. Dwa razy częściej w porównaniu z resztą populacji popełniali samobójstwo.
Jako grupa osoby, których zawód wymagał kreatywności nie były bardziej od innych narażone na zaburzenia wymagające leczenia psychiatrycznego, natomiast częściej miały bliskiego krewnego z tego rodzaju zaburzeniami – w tym anoreksją, a w pewnym zakresie także autyzmem. Czytaj dalej

Nawet 25 proc. populacji ma zaburzenia depresyjne.

Nawet 25 proc. populacji ma zaburzenia depresyjne, coraz częściej to ludzie młodzi, a wiele z tych osób nie korzysta z żadnej pomocy – alarmowano podczas środowej konferencji w Katowicach.
Choć depresję u młodego człowieka może stwierdzić tylko psychiatra, to nieoceniona jest pomoc nauczycieli i szkolnych pedagogów. W środę przypada Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego. Z tej okazji Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego zorganizował konferencję, adresowaną do nauczycieli, pedagogów, psychologów i pracowników socjalnych.
Jak podkreśliła konsultantka Regionalnego Ośrodka Metodyczno–Edukacyjnego Metis w Katowicach Beata Birnbach, do 18. roku życia trudno postawić ostrą diagnozę depresji ze względu na zmieniającą się jeszcze osobowość nastolatka.
Jeśli jednak przez co najmniej dwa tygodnie młody człowiek zdradza co najmniej 5 określonych symptomów, to należy podjąć kroki, by mu pomóc. Są to: stałe uczucie smutku lub poirytowania, utrata zainteresowania zajęciami wcześniej ulubionymi, znaczna zmiana apetytu lub wagi, trudności w zasypianiu lub nadmierna senność, nadpobudliwość psychoruchowa lub spowolnienie, utrata energii, uczucie bezwartościowości lub nieadekwatnego poczucia winy, powracające myśli o śmierci czy samobójstwie, a także trudności w koncentracji uwagi i nauce. Czytaj dalej

WHO: ponad 350 mln ludzi cierpi na depresję i zaburzenia psychiczne.

Ponad 350 milionów ludzi na świecie cierpi na depresję i zaburzenia psychiczne – wynika z ostatnich danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) opublikowanych w związku z przypadającym 10 października Światowym Dniem Zdrowia Psychicznego.
Według WHO depresja występuje we wszystkich regionach świata. Badanie przeprowadzone przy wsparciu WHO pokazuje, że w zeszłym roku na depresję cierpiało około 5 proc. światowej populacji.
Większość chorych stanowią kobiety. Jak poinformował szef departamentu zdrowia psychicznego w WHO dr Shekhar Saxena, na którego powołuje się agencja AFP, liczba kobiet, których dotknęła depresja, jest o połowę większa od liczby mężczyzn. Tak duża przewaga spowodowana jest zwłaszcza występowaniem u kobiet depresji poporodowej; cierpi na nią co piąta kobieta po porodzie.
WHO zwraca uwagę, że depresję należy odróżnić od zwykłych zmian nastrojów. Choroba ta charakteryzuje się uczuciem smutku, który trwa co najmniej dwa tygodnie i przeszkadza normalnie żyć.
Rozwój depresji mogą spowodować różnego rodzaju okoliczności: trudności ekonomiczne, bezrobocie, katastrofy naturalne i konflikty. Czytaj dalej

Pospolity pasożyt może skłonić do samobójstwa.

Pasożytniczy pierwotniak Toxoplasma gondii powodując stan zapalny może uszkadzać mózg w sposób skłaniający zakażoną osobę do samobójstwa – informuje „The Journal of Clinical Psychiatry”.
Testy na obecność Toxoplasma gondii u wielu osób wypadają pozytywnie – to najczęściej skutek spożywania niedopieczonego mięsa lub kontaktu z kocimi odchodami. Tak jest u 10 do 20 proc. Amerykanów. Przyjęło się uważać, że w ludzkim organizmie Toxoplasma pozostaje w uśpieniu i nie jest szkodliwa.
Tymczasem zespół profesor Leny Brundin z Michigan State University odkrył, że pasożyt ten powodując zmiany zapalne w mózgu może doprowadzić do powstawania niebezpiecznych metabolitów i w ten sposób zwiększać ryzyko prób samobójczych. Czytaj dalej

Psychiatra: czasem drobiazg prowokuje do samobójstwa.

U samobójców kumulują się przeżycia wewnętrzne i stresujące sytuacje. Czasem nie dający się przewidzieć drobiazg prowokuje do tragicznego kroku. O samobójstwach mówi psychiatra z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi dr hab. Agnieszka Gmitrowicz.
PAP: W mediach można znaleźć wiele komentarzy i stereotypowych opinii na temat samobójstw, np. niedowierzanie, że targnąć się na swoje życie może silny, bezkompromisowy mężczyzna o zdecydowanym charakterze. Czy rzeczywiście jest tak, że pewne cechy osobowości czynią potencjalnych samobójców z niektórych z nas, a z innych nie?
Agnieszka Gmitrowicz: Ja nigdy bym się nie podjęła wytłumaczenia, dlaczego ktoś popełnił samobójstwo, jeśli tej osoby nie poznałam i nie mogłam jej wcześniej zdiagnozować. Problem samobójstw jest bardzo złożony, a każda osoba ma inną historię życia. Zidentyfikowane zostały oczywiście różne czynniki ryzyka. Samobójstwo nie jest przeważnie czymś, co się zdarza bez uprzedzenia. To bardzo często jest proces. Można go przedstawić w postaci wykresu. Na jednej osi można zaznaczyć czynniki ryzyka genetyczne i uwarunkowania osobowościowe, a na drugiej osi można odłożyć stresory, czyli kolejne sytuacje w życiu powodujące stres. Jeżeli dojdzie do pewnej kumulacji, czyli u osoby, która ma predyspozycje (tzw. podatność) skumulują się negatywne doświadczenia i kryzysy, to ryzyko zamachu samobójczego znacząco wzrasta, szczególnie, gdy wystąpi sytuacja spustowa (np. poniżenie). W ramach takiego procesu może też dojść do wygaszenia myśli samobójczych. 30 proc. młodych osób ma myśli samobójcze. Wiąże się to z kryzysem tożsamości, z dojrzewaniem. Nie zawsze kończy się to jakimś zachowaniem ryzykownym dla życia czy zdrowia. Natomiast kilka procent ludzi, a w niektórych krajach nawet 10 proc., dokonuje zamachu samobójczego świadomie i z zamiarem pozbawienia się życia. Czytaj dalej

Mniej samobójstw wśród schizofreników przyjmujących antydepresanty.

Środki przeciwdepresyjne związane są z mniejszą śmiertelnością u osób cierpiących na schizofrenię, podczas gdy leki benzodiazepinowe wydają się ją zwiększać – wynika z badań, które opublikowano w przeglądzie „Archives of General Psychiatry”.
Naukowcy z Instytutu Karolinska w Szwecji badali wpływ różnych kombinacji leków na ryzyko zgonu wśród 2588 Finów, u których zdiagnozowano schizofrenię. Obserwacje trwały średnio cztery lata. W tym czasie zmarło 160 osób, z czego 35 popełniło samobójstwo. Jak zauważa prowadzący badania psychiatra Jari Tiihonen, obliczone ryzyko przedwczesnego zgonu było aż o 91 proc. wyższe u osób przyjmujących leki benzodiazepinowe (stosowane w terapii stanów lękowych), przy czym w grupie tej najczęściej dochodziło do samobójstw. Szczególnie narażeni byli badani przyjmujący leki przez okres dłuższy niż cztery tygodnie. Czytaj dalej

Diagnoza raka zwiększa ryzyko zgonu z powodu zawału lub samobójstwa.

Osoby, u których właśnie wykryto raka mają znacznie wyższe ryzyko popełnienia samobójstwa lub zgonu z powodu zawału serca bezpośrednio po diagnozie – wynika z pracy, którą zamieszcza pismo „New England Journal of Medicine”.
Diagnoza choroby nowotworowej jest traumatycznym doświadczeniem, które może mieć natychmiastowe konsekwencje zdrowotne, niezwiązane z przebiegiem samej choroby czy skutkami terapii.
Aby to sprawdzić, naukowcy szwedzcy z Instytutu Karolinska i Uniwersytetu w Oerebro razem z badaczami z Uniwersytetu Islandii w Reykjaviku przeanalizowali dane zebrane wśród 6 mln Szwedów. W latach 1991-2006 u ponad 500 tys. z nich zdiagnozowano nowotworów złośliwy. Czytaj dalej

46 mln Amerykanów choruje psychicznie.

46 mln Amerykanów cierpiało w 2011 r. na choroby psychiczne, przy czym u 11,4 mln osób była to szczególnie ciężka postać tych schorzeń. Wielu chorych to ludzie młodzi – wykazał raport U.S. Substance Abuse and Mental Health Services Administration (SAMHSA). Aż 8,7 mln Amerykanów miało w minionym roku myśli samobójcze, 2,5 mln planowało odebrać sobie życie, a 1,1 mln popełniło samobójstwo.
Na depresję chorowało 1,9 mln nastolatków w wieku 12-17 lat. Zaburzenia psychiczne odczuwało też 30% ludzi młodych od 18. do 24. roku życia. Dwukrotnie rzadziej chorują z tego powodu osoby po pięćdziesiątce – jedynie 14% z nich miało kłopoty ze zdrowiem psychicznym. Częściej chorują również kobiety (23%) niż mężczyźni (17%). Czytaj dalej

Geny prób samobójczych.

Studium kilku tysięcy pacjentów z zaburzeniem afektywnym dwubiegunowym ujawniło, że za decyzją o podjęciu próby samobójczej stoją (również) genetyczne czynniki ryzyka. Naukowcy z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa zidentyfikowali na chromosomie 2. niewielki region związany z ryzykiem prób samobójczych. Mieszczą się w nim cztery geny, w tym ACP1, a w przeszłości wykazano, że w mózgach osób, które popełniły samobójstwo, występuje podwyższony poziom białka ACP1. Badacze sądzą, że kontroluje ono ten sam szlak co lit (sole litu są stosowane jako normotymiki, czyli leki przeciwdrgawkowe działające stabilizująco np. na nastrój). Czytaj dalej

Badania w Belgii: większość sparaliżowanych nie myśli o eutanazji.

Większość spośród całkowicie sparaliżowanych ludzi nie myśli o samobójstwie – wynika z badań belgijskich naukowców, o których informuje najnowsze wydanie British Medical Journal.
Prof. Steven Laureys – znany badacz osób znajdujących się w stanie śpiączki, szef Coma Science Group w Licge University Hospital – wraz ze swym zespołem przeprowadził sondaż wśród osób cierpiących z powodu wyjątkowo ciężkiego schorzenia, tzw. zespołu zamknięcia (locked-in syndrome). Belgijscy badacze wysłali kwestionariusz do 168 takich osób. Na udział w badaniu zdecydowało się 65 cierpiących na „chorobę zamurowanego żywcem”, jak jest ona nazywana po francusku (maladie de l’emmur, vivat). Są to osoby w pełni przytomne i świadome, lecz niepotrafiące się poruszać z powodu całkowitego paraliżu niemal wszystkich mięśni szkieletowych (wskutek uszkodzenia pnia mózgu). Czytaj dalej