Otyłość olbrzymia może skracać życie nawet o 14 lat.

Osoby z otyłością olbrzymią mają podwyższone ryzyko zgonu w młodym wieku, z powodu raka, chorób serca, udaru mózgu, cukrzycy oraz choroby nerek czy płuc – wynika z analizy, którą publikuje pismo “PLOS Medicine”. Naukowcy amerykańscy z Narodowego Instytutu Raka (National Cancer Institute – NCI) w Bethesda (Maryland) doszli do takich wniosków po przeanalizowaniu wyników 20 dużych badań, które prowadzono w USA, Australii i Szwecji. Z analizy wyeliminowano osoby palące kiedykolwiek papierosy, osoby, które miały zdiagnozowaną chorobę serca, nowotwór, rozedmę płuc lub przebyły udar mózgu. Wszystkie te problemy ze zdrowiem mogą bowiem skracać życie. Ostatecznie uwzględniono dane dotyczące ponad 9,5 tys. osób z otyłością olbrzymią oraz ponad 304 tys. osób ważących prawidłowo. Badani byli w wieku od 18 do 85 lat. Czytaj dalej

W środę Światowy Dzień POChP – choroby niedocenianej.

Choć przewlekła obturacyjna choroba płuc może być problemem nawet 2 mln Polaków, wciąż jest słabo diagnozowana i niedoceniana przez lekarzy i pacjentów – mówiono na wtorkowej konferencji prasowej przed przypadającym na środę Światowym Dniem POChP.
POChP jest jedną z najczęstszych chorób układu oddechowego. Nieodwracalnie ogranicza przepływ powietrza przez drogi oddechowe na skutek przewlekłego zapalenia oskrzeli i oskrzelików oraz rozedmy płuc. Proces postępuje z czasem. Objawia się przede wszystkim dusznością, świszczącym oddechem, nadmiarem wydzielanego śluzu oraz kaszlem. POChP jest często mylona z astmą, która dotyczy większych oskrzeli, nie niszczy miąższu płuc i zwykle ma podłoże alergiczne.
Postępująca duszność może ograniczać zdolność chorego do wykonywania zwykłych codziennych czynności – w ciężkich przypadkach pacjenci nie mogą wychodzić z domu. Nie jest to problem tylko ludzi starszych – co druga cierpiąca na to schorzenie osoba ma mniej niż 65 lat. Choroba prowadzi do częstszego występowania nadciśnienia, zawałów, udarów, zakrzepicy. Pacjenci dwukrotnie częściej chorują na cukrzycę typu 2 i nowotwory złośliwe. Zagraża im osteoporoza i depresja. Chorzy umierają 10-15 lat wcześniej niż ich rówieśnicy. Czytaj dalej

Nowa metoda wykrywania POChP.

Nowa metoda obrazowania płuc może ułatwić i poprawić rozpoznawanie oraz leczenie przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP), jednej z najczęstszych przyczyn zgonu – informuje „Nature Medicine”.
Naukowcy z University of Michigan Medical School (USA) opracowali nową technikę obrazowania płuc, nazwaną PRM (Parametric Response Mapping). Przy użyciu PRM analizuje się obrazy uzyskane za pomocą tomografu komputerowego w fazie wdechu oraz wydechu. W rezultacie powstają obrazy płuc, na których zdrowe obszary mają kolor zielony, wczesne uszkodzenia – żółty, zaś uszkodzenia rozedmowe – czerwony.
Jak wykazały badania kliniczne, wyniki uzyskane za pomocą PRM są zgodne z rezultatami standardowych testów, badających wydolność oddechową. Nowa technika dzięki wizualizacji zmian w płucach powinna poprawić dokładność rozpoznawania i ułatwić zarówno planowanie leczenia poszczególnych pacjentów, jak i ocenę działania nowych leków i terapii. Czytaj dalej

Krótsze telomery zwiększają ryzyko rozedmy płuc.

Długość telomerów wpływa na ryzyko rozedmy płuc ? twierdzą naukowcy ze Szkoły Medycznej Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa (American Journal of Respiratory and Critical Care Medicine).
W badaniach na myszach odkryliśmy, że u tych, które miały krótsze telomery, ryzyko wystąpienia rozedmy w wyniku ekspozycji na dym papierosowy było znacznie wyższe ? wyjaśnia dr Mary Armanios.
Telomery zabezpieczają chromosomy przed uszkodzeniami podczas kopiowania. Po każdym podziale komórki stają się coraz krótsze. Z wiekiem jest coraz więcej krótkich telomerów i komórki przestają się dzielić, dlatego telomery można uznać za zegary biologiczne. Chcieliśmy stwierdzić, czy ich długość sama w sobie wyjaśnia następujący w miarę starzenia wzrost podatności na rozedmę płuc.

Podczas półrocznego eksperymentu naukowcy wystawiali myszy ze skróconymi telomerami na działanie dymu papierosowego przez 6 godzin dziennie pięć dni w tygodniu. Później zbadano tkankę płuc oraz funkcje oddechowe zwierząt. Choć na początku gryzonie nie miały żadnej choroby płuc, w wyniku kontaktów z dymem tytoniowym niespodziewanie rozwinęła się u nich rozedma. U myszy z długimi telomerami nic takiego nie nastąpiło.

Odkryliśmy, że komórki z uszkodzonym DNA przestawały się dzielić, a komórki płuc ze zbyt dużą ilością uszkodzeń nie mogły być zreperowane, przyczyniając się tym samym do rozwoju rozedmy. To jeden z najklarowniejszych przykładów [wpływu] długości telomerów, która jest czynnikiem dziedzicznym. Do tego dołącza się wpływ środowiska, np. palenie papierosów.

Rozedma to przewlekła choroba płuc, w której występuje powiększenie powierzchni powietrznych położonych obwodowo w stosunku do oskrzelików końcowych. Prowadzi to do destrukcji ścianek tych struktur. Widoczne jest nadmierne upowietrznienie płuc i zmniejszenie liczby pęcherzyków płucnych. Zmiany rozedmowe są powszechne u starszych osób. Niekiedy występują u ludzi, którzy nigdy nie palili, jednak najpowszechniejsze są u palaczy. Wyniki badań na myszach sugerują, że u pewnych pacjentów krótkie telomery mogą się przyczyniać do przyspieszenia starzenia płuc przez dym papierosowy.

Wcześniej zespół Armanios ustalił, że skrócenie telomerów powoduje idiopatyczne włóknienie płuc (ang. idiopathic pulmonary fibrosis, IPF), któremu u części chorych towarzyszy właśnie rozedma. Częstość występowania obu chorób rośnie z wiekiem i z liczbą lat palenia tytoniu. Połączenie długości telomerów z obiema chorobami to klarowna wskazówka, że dzielą one mechanizm patologii [?].

W przyszłości Amerykanie planują testy kliniczne z udziałem ludzi.

Autor: Anna Błońska, www.kopalniawiedzy.pl

Źródło: EurekAlert!

Badanie krwi może wcześnie wykryć rozedmę płuc u palaczy.

Proste badanie krwi może wykryć u palaczy rozedmę płuc, zanim jeszcze pojawią się jej pierwsze objawy – informuje „American Journal of Respiratory and Critical Care Medicine”. Okresowe badania krwi pozwalają ocenić stan serca, wątroby i nerek. Nowy test, opracowywany przez naukowców z New York – Presbyterian Hospital/Weill Cornell, może wykryć także zniszczenia tkanki płucnej.
Test ma pomóc przede wszystkim palaczom, szczególnie narażonym na uszkodzenia miąższu płucnego. Związana z paleniem rozedma płuc i przewlekłe stany zapalne oskrzeli, określane razem jako POChP (przewlekła obturacyjna choroba płuc) są w dłuższej perspektywie ważną przyczyną zgonów. Im wcześniej rozpocznie się leczenie, tym większe szanse na dłuższe życie. POChP rozwija się nie u wszystkich palaczy; jego wczesne wykrycie może być istotnym bodźcem do rzucenia palenia. Czytaj dalej

Medycyna komórkowa Dr Ratha-Zła dieta może pogorszyć chroniczną obstrukcyjną chorobę płuc (COPD2) ?wskazują wyniki badań.

Niedobory pewnych witamin mogą prowadzić do zmniejszenia czynności płuc u osób z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc, która obejmuje rozedmę płuc i przewlekłe zapalenie oskrzeli, jak mówią nowe badania.
Komentarz: POChP, przewlekła obturacyjna choroba płuc, jest to grupa schorzeń płuc obejmująca głównie rozedmę płuc i zapalenie oskrzeli. W przeszłości przewlekła astma i zapalenie oskrzeli wchodziły w skład tej grupy chorób. Zaburzenia te są zgrupowane razem, ponieważ charakteryzują się stanem zapalnym tkanki płuc, co prowadzi albo do zwężenia dróg oddechowych albo nadmiernego rozszerzenia worków powietrznych, co utrudnia skuteczną wymianę gazów. Czytaj dalej

300 milionów dolarów odszkodowania dla byłej palaczki.

Byłej palaczce z Florydy amerykański sąd przyznał od koncernu tytoniowego Philip Morris bezprecedensowo wysokie odszkodowanie – prawie 300 milionów dolarów. 61-letnia dziś Cindy Naugle zaczęła palić w 1968 roku. Zerwała z nałogiem w 1993 roku, korzystając z plastrów nikotynowych, ale jej stan zdrowia wciąż się pogarszał. Zdiagnozowano u niej rozedmę płuc. Choroba sprawiła, że Cindy Naugle jest skazana na wózek inwalidzki. Zarzuca firmom tytoniowym, że przez wiele lat ukrywały prawdę o szkodliwości swoich wyrobów. Czytaj dalej

Odkrycie z Himalajów może się przydać podczas opieki nad pacjentami oddziałów intensywnej opieki medycznej.

Podczas wyprawy naukowców z Londynu na Mount Everest oznaczono najniższy dotychczas poziom tlenu we krwi – informują badacze z University College London na łamach pisma „New England Journal of Medicine”. Uczestnicy wyprawy i jednocześnie autorzy pracy mają nadzieję, że ich obserwacje przydadzą się podczas opieki nad pacjentami oddziałów intensywnej opieki medycznej. Czytaj dalej