Nie mówimy: „proszę się nie martwić, wszystko będzie dobrze”.

Nie istnieje możliwości osiągnięcia pełnego zdrowia bez równowagi wewnętrznej, spokoju duchowego. Dlatego opieka duszpasterska jest tak istotna – mówi Alicja Homel, naczelna pielęgniarka krakowskiego Szpitala Zakonu Bonifratrów, koordynator Zespołu Opieki Duszpasterskiej.
Maciej Müller: W krakowskim szpitalu bonifratrów działa kilkuosobowy Zespół Opieki Duszpasterskiej. Na czym polega jego praca?
Alicja Homel: Przyjmowany do szpitala pacjent przychodzi nie tylko z określoną chorobą wymagającą diagnostyki czy leczenia, ale także przynosi bagaż licznych doświadczeń życiowych zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Lęk i niepokój spowodowany chorobą mogą wywołać wewnętrzny kryzys. Rola Zespołu polega na dopełnianiu opieki holistycznej nad pacjentem o aspekt opieki duchowej. To szeroko pojęta opieka psychologiczna, religijna wobec chorych i ich rodzin. To prowadzenie rozmów duszpasterskich, posługa sakramentalna, wsparcie modlitewne oraz inicjowanie i wspieranie szpitalnych obchodów różnych uroczystości.
W skład Zespołu, którego działalność koordynuję, wchodzi dziewięć osób: kapelani, siostry zakonne oraz pracownicy świeccy – psycholodzy, lekarz, rehabilitant, pielęgniarki i pracownik EKG. Podobne zespoły działają w innych placówkach bonifaterskich, a także w Domach Pomocy Społecznej i hospicjach. To w Polsce nowość, ale w innych krajach takie zespoły funkcjonują od dawna. W Austrii w skład zespołów wchodzą osoby różnych wyznań. Czytaj dalej