Nauka pocieszeniem ateistów.

Podobnie jak wiara w Boga w przypadku wierzących, wiara w naukę pomaga przetrwać trudne chwile – twierdzą autorzy badań opublikowanych na łamach „Journal of Experimental Social Psychology”. Tuż przed zawodami wioślarskimi kierowany przez Miguela Fariasa zespół psychologów z University of Oxford poprosił 52 wioślarzy o wypełnienie ankiety dotyczącej „wiary w naukę”. Tę samą ankietę – której uczestnicy mieli oceniać stwierdzenia w rodzaju “nauka jest najbardziej wartościową częścią ludzkiej kultury” – wręczono także podobnej liczbie wioślarzy podczas treningu. Ankieta oceniała także poziom odczuwanego stresu oraz ich nastawienie do religii. Czytaj dalej

Turcja: patriarcha Konstantynopola o ekologii.

„Religia, która nie wzywa do szacunku dla środowiska naturalnego, odrzuca tym samym potrzebujących pomocy – powiedział Bartłomiej I na Euroazjatyckim Szczycie Ekonomicznym w Stambule. – Brak troski o ekologię ma wpływ na zdrowie ludzi i wszystkich Bożych stworzeń – stwierdził honorowy zwierzchnik prawosławia. – Młodzi ludzie powinni czuć się odpowiedzialni za przyszłość Ziemi, a także zdać sobie sprawę, że ekologia i ekonomia są ze sobą ściśle związane. Ludzie zasługują na coś o wiele lepszego niż to, co widzimy teraz wokół siebie” – dodał patriarcha Konstantynopola. Czytaj dalej

Wiara rośnie z wiekiem.

W różnych krajach odsetek osób wierzących w Boga jest bardzo różny. Na przykład na Filipinach aż 94% osób deklaruje, że zawsze wierzyli w Boga. W byłym NRD odsetek ten wynosi jedynie 13%. Wszędzie jednak da się zauważyć, że odsetek wierzących rośnie wraz z ich wiekiem. „Belief About God Across Time and Countries“ to raport przygotowany przez naukowców z University of Chicago. Opiera się on na danych, które w niektórych przypadkach były zbierane od 1991 roku. Naukowcy prosili badanych o wypełnianie kwestionariuszy, które pozwalały określić zarówno poziom wiary – od ateizmu po głęboką religijność – jak i zmiany zachodzące w czasie życia, czy też stosunek do poglądu, że Bóg troszczy się o każdego. Czytaj dalej

Bioetyczny labirynt ? prawda i dobro czy moje widzimisię.

Bioetyka jest stosunkowo nową dziedziną nauki. Sam termin pojawił się w 1970 roku, choć do dziś nie jest jasne, czy wprowadził go Van Renselaer Potter, czy też André Hellegers, twórca The Kennedy Institute of Ethics w Waszyngtonie. Początkowo obejmował swoim znaczeniem całość problematyki na styku biologii i etyki, szybko jednak uległ swoistemu zawężeniu, skupiając się na kwestiach związanych z medycyną. Jednocześnie jednak rozszerzeniu uległ zakres źródeł tej nowej nauki: zaczęto uwzględniać prawo, ekonomię, socjologię, psychologię, kulturoznawstwo, teologię (czy może lepiej powiedzieć: różne systemy teologiczne związane z poszczególnymi religiami i wyznaniami). W konsekwencji zaczęto patrzeć na bioetykę z coraz większym zainteresowaniem, ale też ze swego rodzaju niepokojem, gdyż interdyscyplinarny charakter prowadzonych analiz powodował lawinę pytań co do ich naukowości i w konsekwencji ? co do słuszności wypracowywanych wniosków. Czytaj dalej

Korea-Japonia: Kościół wobec plagi samobójstw.

Temat samobójstwa znalazł się ostatnio w centrum dorocznego spotkania biskupów Japonii i Korei Południowej. Jest to problem bardzo poważnie dotykający społeczeństwa obu tych krajów, w których liczba samobójstw jest najwyższa na świecie. Stąd Kościół stara się znaleźć skuteczne formy niesienia pomocy potencjalnym samobójcom.
W czasie spotkania wskazano na bardzo niepokojące zjawisko zwoływania się w Internecie na ?zbiorowe samobójstwa?. Zauważono, że takie pakty zawierają najczęściej ludzie wycofani, którzy całymi tygodniami potrafią nie wychodzić z domu i poza wirtualnymi relacjami za pośrednictwem komputera nie mają żadnych innych więzi. Właśnie ten brak relacji, na który składa się m.in. odnotowywany w wysoko rozwiniętych krajach rozpad rodziny i niebudowanie rzeczywistych więzi społecznych, stanowi według biskupów jeden z głównych powodów dramatycznego wzrostu liczby samobójców. Nie bez winy jest też lansowany w Japonii i Korei model zatrudnienia bazujący na ciągłym podnoszeniu poprzeczki i chorobliwym wręcz współzawodnictwie między pracownikami. Postępujące wyizolowanie jednostek osłabia ich odporność psychiczną, a nawet najmniejszy kryzys czy utrata pracy stają się motywem do odebrania sobie życia. Czytaj dalej

Patriarcha Cyryl: modlitwa najlepszym środkiem antydepresyjnym.

Współczesny człowiek potrzebuje religii jak powietrza, a modlitwa jest najlepszym środkiem antydepresyjnym ? powiedział patriarcha Cyryl kanałowi telewizyjnemu Rossija w trakcie pobytu w Jużnosachalińsku. Prawosławny hierarcha kontynuuje wizytę pasterską na Dalekim Wschodzie. ?Kiedy zwracamy się do Boga na modlitwie, to wchodzimy w całkowicie inny wymiar życia. Z wysokości lotu ptaka spostrzegamy historię naszego życia. Modlitwa pomaga człowiekowi wybierać priorytety życiowe, radzić sobie ze stresem? ? powiedział patriarcha. Czytaj dalej

Zagraża im ludowa medycyna!

Jak wynika z najnowszych badań, tradycyjna medycyna i rytuały stanowią zagrożenie dla co najmniej 101 gatunków naczelnych. Czepiaki z rodzaju Ateles zjada się np., by zwalczyć reumatyzm, a części ciała goryli aplikuje się ciężarnym (Mammal Review).  Z 390 wziętych pod uwagę aż 101 gatunków nadal wybija się dla różnych części ich ciała: 47 znajduje zastosowanie w medycynie, 34 wykorzystuje się w czasie obrzędów magicznych bądź religijnych, a 20 służy do obu wymienionych celów. Wg klasyfikacji Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody i Jej Zasobów, 12 gatunków należy zaliczyć do grupy zwierząt skrajnie zagrożonych, 23 są zagrożone, a 22 narażone, czyli podatne na wyginięcie. Czytaj dalej

Najtrudniej odejść… wierzącym?

Wydawać by się mogło, że osoby religijne, wierzące w życie po śmierci, łatwiej godzą się z odejściem z naszego świata i rzadziej decydują się na tzw. uporczywą terapię. Nic bardziej mylnego! Studium przeprowadzone przez badaczy z Dana-Faber Cancer Institute wykazało, że właśnie osoby przywiązujące ogomną wagę do religii najchętniej korzystają z wszelkich dostępnych metod mogących przedłużyć ich życie. Czytaj dalej

Zapiski podparyskiego biskupa.

„Kroniki biskupa z przedmieścia” – taki tytuł nosi książka emerytowanego ordynariusza podparyskiej diecezji Saint-Denis. Bp Olivier de Berranger, znany ze swego zainteresowania kwestiami społecznymi, przedstawił ją na antenie katolickiego radia Notre-Dame – donosi Radio Watykańskie.
Tytuł nawiązuje do słynnych już ?Zapisków paryskiego proboszcza?, w których zmarły niedawno kard. Jean-Marie Lustiger przedstawia francuski katolicyzm lat 80. Czytaj dalej