Polska: rekolekcje wielkopostne dla bezdomnych.

W podlubelskim diecezjalnym „Domu spotkania” zakończyły się wielkopostne rekolekcje z udziałem 30 bezdomnych mężczyzn. Wielu z nich dawno temu rozstało się z Kościołem, inni próbują w nim trwać pomimo życiowych komplikacji. Rekolekcje zorganizowali kapucyni i uczestnicy wolontariackiego programu „Gorący patrol”, od 11 lat wspierającego lubelskich bezdomnych.
Pan Kazimierz od 11 lat żyje w bezdomności, ma problem z alkoholem, ale w takich rekolekcjach bierze udział już po raz czwarty. Na co dzień zbiera złom, ima się różnych dorywczych prac. Jest świadomy tego, że uwikłanie w nałóg przekreśla wszystkie perspektywy polepszenia sytuacji. Pan Jacek z kolei domu nie ma od 10 lat, a na rekolekcje przybył piąty raz. Sypia na klatkach schodowych, chodzi do kościoła, choć niekoniecznie w niedzielę. „Czasem na tygodniu” – dodaje. Bywa, że siądzie sobie na ławce, aby odmówić różaniec czy koronkę. Panowie Kazimierz i Jacek wraz z innymi rozpoczęli to szczególne spotkanie z Bogiem i sobą od zabiegów higienicznych, zmiany ubrania i od normalnego posiłku. Potem można było już przejść do spraw duchowych, oczywiście pamiętając o jasnych regułach udziału w rekolekcjach. Przecież nie wszyscy chętni zostali „zakwalifikowani”. Czytaj dalej