NIK: NFZ nie wykorzystał 400 mln zł na leczenie i 1,8 mld na refundację (aktl.).

NFZ nie wykorzystał w 2012 r. 400 mln zł zaplanowanych na leczenie pacjentów oraz 1,8 mld zł na refundację leków, w związku z wprowadzeniem jej nowych zasad – ocenia w raporcie NIK. Fundusz wskazuje, że Izba oceniła jednak pozytywnie wykonanie planu finansowego w 2012. Z kontroli planu finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia wynika, że z ponad 62 mld zł – zaplanowanych na 2012 r. na leczenie pacjentów i refundację leków – NFZ wydał prawie 60 mld. Nie wykorzystano 2,2 mld zł, z tego ponad 1,8 mld zł na refundację cen leków, w związku z wprowadzeniem nowych zasad refundacji – poinformowała NIK w przesłanym PAP w czwartek raporcie. Czytaj dalej

„Dziennik Polski”: Nowe leki na cukrzycę będą refundowane (korekta).

Po dwunastu latach walki prowadzonej przez lekarzy, chorzy na cukrzycę będą płacić za levemir, tj. insulinę długodziałającą, 30 procent ceny – informuje „Dziennik Polski”. Dotąd musieli pokrywać pełny koszt leku, ale nie wszystkich było na to stać. W efekcie zadowalali się przestarzałymi medykamentami. Czytaj dalej

IMS Health: na nowej liście 93 leki, które dotychczas nie były refundowane.

Na listę powraca 108 leków finansowanych przez NFZ w 2011 r., znalazły się na niej także 93 medykamenty, które dotychczas nie były refundowane, w większości są to produkty generyczne – wynika z analizy IMS Health, którą otrzymała PAP.

IMS Health – firma specjalizująca się w dostarczaniu informacji i rozwiązań zarządczych dla przemysłu farmaceutycznego – podkreśla, że w wyniku modyfikacji cen i limitów nastąpi zmiana poziomu odpłatności pacjentów w 235 z 313 grup limitowych; będzie ona dotyczyła 1147 leków. W przypadku 600 medykamentów poziom odpłatności pacjentów spadnie, a za 547 leków chorzy zapłacą więcej. Czytaj dalej

Ustawa refundacyjna: stwardnienie rozsiane leczone drożej i gorzej.

Po 1 stycznia chorzy na stwardnienie rozsiane przyjmują potrzebny im lek podczas 5-dniowego pobytu w szpitalu, co za każdym razem kosztuje podatnika około 3,5 tys. zł. Przed zmianami zasad refundacji, ta sama procedura w warunkach ambulatoryjnych była kilkakrotnie tańsza dla budżetu.
Zdarza się, że chorzy nie mogą dostać się na odział szpitalny w momencie „rzutu” choroby, gdy podawanie preparatu ma sens i jest skuteczne. Sprawą zajął się już przewodniczący Komisji Medycznej przy Polskim Towarzystwie Stwardnienia Rozsianego i krajowy konsultant ds. neurologii – informuje portal tvp.info.

Jest to lek do wlewów dożylnych. Na podanie kroplówki potrzeba około 60 min., dlatego przed 1 stycznia najczęściej praktykowano podawanie leku w warunkach ambulatoryjnych. Chory sam kupował w aptece refundowany preparat, przyjeżdżał do przychodni na godzinę, dostawał kroplówkę i wracał do domu. Tak przez 5 kolejnych dni.

Po 1 stycznia to się zmieniło, bo lek do stosowania w warunkach ambulatoryjnych nie trafił na listę refundacyjną. Jedna ampułka zamiast 25-30 zł kosztuje około 80-90 zł. Cierpiący na SM wybierają więc pięciodniowy pobyt w szpitalu, bo tam lek dostaną „za darmo”. I trudno im się dziwić. Czytaj dalej