Single i palacze bardziej zagrożeni HPV.

Mężczyźni palący papierosy oraz kawalerowie są bardziej narażeni na zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV) – wynika z badań opublikowanych w piśmie „Lancet”. Zakażenie HPV odpowiada za niemal wszystkie przypadki zachorowania na raka macicy, większość nowotworów odbytu i narządów płciowych, a także, jak wykazano niedawno, za dużą część nowotworów ustnej części gardła – piszą naukowcy z Moffitt Cancer Center w Stanach Zjednoczonych. Czytaj dalej

Papieros tuż po przebudzeniu związany z wyższym ryzykiem raka.

Im szybciej po przebudzeniu palacz sięga po papierosa, tym wyższe ma ryzyko zachorowania na raka płuca lub raka jamy ustnej – wynika z amerykańskich badań, które publikuje pismo „Cancer, Epidemiology, Biomarkers and Prevention”. Jak komentuje współautor pracy Steven Branstetter z Pennsylvania State University, jego zespół wykazał, że palacze, którzy sięgają po papierosa bezpośrednio po przebudzeniu się mają w organizmie wyższe stężenie NNAL – tj. metabolitu rakotwórczego związku o skrótowej nazwie NNK, występującego w tytoniu – w porównaniu z palaczami, którzy powstrzymują się od palenia przez pół godziny lub dłużej po obudzeniu. „Jest to niezależne od tego, ile papierosów wypalają dziennie” – zaznacza badacz. Czytaj dalej

Alkohol tuczy.

Alkohol jest niemal tak samo kaloryczny jak tłuszcz. O tym, że „procenty” mogą tuczyć przypomina serwis „BBC News/Health”.
Mężczyzna potrzebuje dziennie około 2500 kilokalorii, kobieta – 2000. Wiele osób nie jest jednak świadomych kaloryczności drinków i nie wlicza ich do swoich planów dietetycznych. Według danych World Cancer Research Fund, w przypadku osób spożywających alkohol może on odpowiadać za około 10 proc. dostarczanych kalorii. Pod względem kaloryczności alkohol ustępuje tylko tłuszczowi – gram tłuszczu dostarcza 9 kilokalorii, natomiast gram czystego alkoholu etylowego – 7 kilokalorii. Kaloryczność białek i węglowodanów to tylko cztery kilokalorie na gram. Czytaj dalej

Te złośliwe papierosy.

Obecnie do Krajowego Rejestru Nowotworów wpisywanych jest ponad 140 tys. zgłoszeń rocznie, a onkolodzy szacują, że rzeczywista liczba zachorowań może być nawet o kilkanaście tysięcy wyższa. Z diagnozą „mam raka” usłyszaną w ciągu ostatnich pięciu lat żyje ok. 350 tys. Polaków.
Do głównych przyczyn wzrostu liczby zachorowań epidemiolodzy zaliczają:
¨ przyrost ludności – na początku lat 60. było Polaków niespełna 30 mln, teraz – 38,5 mln; ¨ starzenie się społeczeństwa – ludzi powyżej 65. roku życia było w latach 60. ok. 2 mln, teraz jest ponad 5 mln, a im jesteśmy starsi, tym większe ryzyko nowotworu, między innymi z powodu spadku odporności; ¨ zwiększenie ekspozycji na czynniki rakotwórcze, czyli zanieczyszczenie środowiska, monotonna dieta (za dużo mięsa, za mało jarzyn) i rozpowszechnienie zachowań sprzyjających rozwojowi raka, jak palenie tytoniu. Rak wydaje się groźniejszy dla mężczyzn niż kobiet. W 1963 r. liczba zgonów z powodu nowotworów była podobna w obydwu grupach: zmarło wtedy ok. 17 tys. mężczyzn i 17,5 tys. kobiet. Cztery dekady później epidemiolodzy odnotowali istotną różnicę: liczba zgonów u mężczyzn wynosi 51 tys., u kobiet – ok. 40 tys. Czytaj dalej

Znaczny spadek zgonów z powodu raka w Wielkiej Brytanii.

Do 2030 r. aż o 17 proc. zmniejszy się w Wielkiej Brytanii liczba zgonów z powodu raka – informuje BBC powołując się na Cancer Research UK. Coraz mniej Brytyjczyków pali papierosy, a jednocześnie poprawia się wczesna wykrywalność i skuteczność leczenia nowotworów. Przewidywany spadek zgonów będzie można uzyskać mimo starzenia się społeczeństwa, bo rak występuje głównie po 65. roku życia. Największy spadek zgonów, aż o 43 proc., zostanie osiągnięty w przypadku raka jajnika u kobiet. Zmniejsza się też umieralność z powodu najczęściej występujących chorób nowotworowych, takich jak rak płuca, piersi u kobiet, jelita grubego oraz prostaty u mężczyzn. Czytaj dalej

Seks oralny coraz częściej wywołuje raka jamy ustnej.

Alkohol i palenie tytoniu nie są już najczęstszą przyczyną raka jamy ustnej. U ludzi młodych znacznie częściej jest on związany z uprawianiem seksu oralnego – alarmuje Maura Gillison z Ohio State University. Amerykańska uczona podczas odbywającego się w Waszyngtonie kongresu Amerykańskiego Towarzystwa Postępu Nauk (American Association for the Advancement of Science) przedstawiła dane, z których wynika, że w okresie ponad 20 lat (1974-2007) o 225 proc. wzrosła w USA liczba przypadków raka jamy ustnej wśród mężczyzn. Jej zdaniem, jest to pokłosie rewolucji seksualnej z lat 60. XX wieku, gdy coraz więcej osób zaczęło uprawiać seks oralny. Podobnie jest w Europie. „Guardian” informuje, że w Wielkiej Brytanii liczba nowotworów złośliwych jamy ustnej u mężczyzn co roku zwiększała się o 3 proc. Od 1989 r. wzrosła w sumie o 50 proc., mimo że jednocześnie regularnie spada liczba palaczy papierosów. Czytaj dalej

Zielona herbata może zmniejszać ryzyko nowotworu u osób z leukoplakią.

Ekstrakt z zielonej herbaty może być nadzieją dla pacjentów cierpiących na leukoplakię, czyli nieprawidłowe rogowacenie nabłonka błon śluzowych w obrębie jamy ustnej i przełyku, które może prowadzić do raka. Badania zostały opublikowane w piśmie „Cancer Prevention Research”. Naukowcy z Uniwersytetu Teksasu po raz pierwszy zbadali działanie zielonej herbaty jako czynnika chemoprewencyjnego u pacjentów znajdujących się w grupie podwyższonego ryzyka zachorowania na raka płaskonabłonkowego. Czytaj dalej

Cancer Research: Alkohol powoduje raka jamy ustnej.

Według danych brytyjskiego Cancer Research, liczba przypadków raka wargi, jamy ustnej języka i gardła w grupie osób miedzy 40. a 50. rokiem życia wzrosła w ciągu ubiegłej dekady o 26 procent (o 28 procent w przypadku mężczyzn, o 24 procent u kobiet). Co roku w Wielkiej Brytanii zapada na tego rodzaju nowotwory około 5000 osób, a umiera z ich powodu około 1800. Czytaj dalej

Alkohol przyczyną śmierci w co 25 przypadku!

3,8 procenta zgonów na świecie ma związek ze spożywaniem alkoholu – informuje pismo „The Lancet”. Naukowcy z University of Toronto, którzy przeprowadzili te obliczenia twierdzą także, że najbardziej zagrożone działaniem alkoholu są osoby najuboższe. Skutki nadmiernego picia można porównać ze skutkami palenia jeszcze dziesięć lat temu. Choć alkohol wywiera pewien korzystny wpływ na układ krążenia, znacznie większe znaczenie mają choroby i wypadki związane z jego działaniem. Chodzi zwłaszcza o marskość wątroby, raka jamy ustnej, gardła, jelita grubego i piersi oraz depresję i udary mózgu. Czytaj dalej