„Rzeczpospolita”: Antybiotyki z 80-proc. rabatem.

PZU chce zdobyć milion klientów, oferując firmom polisę uprawniającą ich pracowników oraz ich rodziny do zakupu antybiotyków za 20 proc. ceny, informuje „Rzeczpospolita”. To kolejny krok ubezpieczyciela w promowaniu polis związanych ze zdrowiem. – Wprowadzając ubezpieczenie PZU Antybiotyk, uzupełniamy ofertę o produkt, który będzie mógł być kupowany przez samych pracowników, a nie tylko pracodawców, oraz który będzie dostępny również dla członków rodzin pracowników, w tym dzieci – powiedział gazecie Artur Smolarek, dyrektor zarządzający ds. ubezpieczeń zdrowotnych w PZU. Czytaj dalej

RMUA to za mało – wiarygodny dowód na ubezpieczenie pacjenta nie istnieje.

Sejm pracuje właśnie nad projektem nowelizacji ustawy refundacyjnej, którego głównym założeniem jest uchylenie zapisów przewidujących kary dla lekarzy, którzy niewłaściwie wypisują recepty. Projekt jednak nadal nakłada na lekarzy i placówki medyczne obowiązek weryfikacji ubezpieczenia pacjenta.
Weryfikacja tego kto jest ubezpieczony, a kto nie, okazuje się trudna, tym bardziej, że jak twierdzi Federacja Porozumienie Zielonogórskie, w swojej ulotce wyjaśniającej pacjentom powody pieczątkowego protestu lekarzy, w Polsce nie ma czegoś takiego jak pewny dowód ubezpieczenia. Czytaj dalej

Pacjenci, którzy przeszli zawał serca pozwali ubezpieczyciela.

Klienci PZU, którzy przeszli zawał serca, a którym ubezpieczyciel przez trzy lata nie wypłacał odszkodowań, złożyli pozew zbiorowy. Jak informuje Gazeta Wyborcza, poszkodowanych może być ponad 2 tys. osób, a kwota niewypłaconych odszkodowań sięga 91 tys. zł. Ubezpieczyciel odmawiał wypłaty odszkodowania, jeśli zawał nie odpowiadał kryteriom definicji stosowanej przez PZU Życie. Chodziło o brak tzw. załamka Q w zapisie EKG. W grudniu 2010 r. UOKiK uznał, że definicja zawału serca wprowadzona przez PZU Życie nie odpowiada obowiązującej wiedzy medycznej, a obecność załamka Q w zapisie EKG nie jest konieczna, aby móc stwierdzić zawał serca. Czytaj dalej

Bezpieczny szpital – jak powstrzymać zakażenia szpitalne w Polsce?

Edukacja ma podstawowe znaczenie w walce z zakażeniami szpitalnymi – mówili eksperci podczas konferencji prasowej z okazji ogłoszenia raportu otwarcia, programu „Stop Zakażeniom Szpitalnym.” Zakażenia szpitalne pogarszają przebieg choroby podstawowej, wydłużają pobyt w szpitalu, podnoszą koszty leczenia oraz śmiertelność pacjentów. Najczęściej dotyczą miejsc operowanych, układu oddechowego i moczowego. Jak wynika z raportu, w ostatnich latach w Polsce i na świecie rośnie zagrożenie nowymi i powracającymi zakażeniami, a także chorobami zakaźnymi, przeciw którym nie ma skutecznych leków ani szczepionek. Podczas pobytu w polskim szpitalu 5 do 10 osób ze 100 hospitalizowanych może nabawić się zakażenia, a bezpośrednie koszty leczenia chorych z zakażeniami szpitalnymi sięgają 800 mln złotych rocznie. Dochodzą jeszcze koszty pośrednie, z których najbardziej dotkliwe to przedwczesne zgony. Zakażenia szpitalne to duży problem nie tylko dla pacjentów i personelu medycznego, ale też dla całych placówek medycznych. Z szacunków Biura Medycznej Obsługi Ubezpieczeń Centrali PZU i PZU Życie wynika, że prawie w jednej trzeciej przypadków przedmiotem roszczeń cywilnych, jakie pacjenci kierują pod adresem polskich szpitali publicznych są zakażenia szpitalne. Pozew może realnie zagrozić egzystencji zadłużonych szpitali. Czytaj dalej